31/01/2025
Ależ się działo! Nasz wódz Brzydka Morda z plemienia Tratwiarzy, aż stracił głowę! Z Liverpurzem mecz był ciężki 3:0 przegrywamy do przerwy, żeby ostatecznie zremisować 3:3 dzięki bramce Mykhailo w 89 minucie. Czyli rewanż, a ile można mieć szczęścia z drużyną ze światowego topu. No cóż jak się ma umiejętności nie potrzebne szczęście. W regulaminów czasie wynik 1:1 i ostatecznie wygrywamy z The Reds 2:1 po dogrywce i bramce Ljuboji w doliczonym czasie gry! Gramy dalej FAKap i mecz z Hull City ale spokojnie kibice rywali,, You'll Never Walk Alone,,. W lidze dalej 1 miejsce, a nasi kopacze jak Rambo, zamiatają wszystko co stanie im na drodze. Zdecydowanie taktyka Sam Chujes się sprawdza,, strzelić więcej bramek niż przeciwnik,,. Chłopaki realizują plan doskonale i tracą coraz mniej bramek, a strzelają coraz więcej. Wystarczy spojrzeć na wynik z meczu na zdjęciu. Forza Bibury!