09/03/2026
Samotność to coś prawdziwego.
Może dotknąć każdego niezależnie od okoliczności.
Natomiast na emigracji może wejść bardziej i głębiej.
Bo brakuje tego co 'w domu'.
Naturalnej sieci społecznej złożonej z rodziny, przyjaciół i znajomych.
Znajomego języka, kultury i obyczajów.
Umiejętności załatwiania potrzeb w jak najmniej bezstresowy sposób.
Zagranicą nie ma tego wszystkiego.
Jest wielka niewiadoma, która z czasem może się zmniejszyć, ale nigdy nie zniknąć.
I to w dodatku do tego, co mężczyźni dźwigają na codzień, a co bardzo często przechodzi niezauważone.
Bo mężczyźni prawa do narzekania nie mają.
A prawo do szacunku i życia zyskują tylko jak 'dowożą'.
Jak to zażartował (ale też nie zażartował komik Chris Rock).
Zwierzęta, kobiety i dzieci zasługują na miłość bezwarunkową.
Mężczyzna musi sobie na nią zapracować albo zasłużyć.
Zapraszam wszystkich mężczyzn do kontaktu.
Kolejny krąg:
🗓 28 marca, sobota
🕔 09:00
📌 Loughlinstown, Dublin 18
Email: [email protected]
Formularz zgłoszeniowy:
https://forms.gle/ENqkWq6vBegkDG1AA
Do zobaczenia!
Syndrom imigranta:
https://en.wikipedia.org/wiki/Ulysses_syndrome
Ulysses syndrome (immigrant syndrome of chronic and multiple stress) is an atypical set of depressive, anxious, dissociative, and somatoform symptoms that results from being exposed to extreme levels of stress unique to the process of modern migration.[1] Rather than a mental disorder, this syndrome...