13/04/2015
Let`s get start:
Piękny, letni pejzaż, rozciągający się pod synagogą.
( Miesiąc przed wielkim wydarzeniem, ślubem starej znajomej).
Świadkowa i trzy przyszłe panny młode w orszaku ślubnym Panny Młodej, na otwartej przestrzeni dotleniają się świeżą, ostatnią już fajką firmy ###, robiąc ostateczne poprawki wizerunku młodej panny; wspominają niezapomniany wieczór panieński...
- Lena ale przyznaj się nam, bzyknęłaś barmana?- zagadnęła Andzia, poprawiając sobie piersi w obcisłej kreacji.
***
Andzia (Panna Młoda nr 1) - najstarsza z całej grupy, wieczna studentka (dwa razy wywalona, raz zmieniała kierunek), jedna z najbardziej znanych barmanek
w swoim mieście. Z wyglądu Top Model, z zachowania typowa chłopczyca.
Motto: 'Z każdym się dogadam, z każdym się napiję!'. Wewnętrznie bardzo dobra kobieta i od urodzenia pi****ła, czym kupiła swego mężczyznę. Chociaż udaje silną kobietę, pająka wielkości pchły zabije krzykiem.
***
Panna Młoda pokręciła od niechcenia głową:
- Nie pamiętam... Może bym więcej przyswoiła, gdyby nie twoje śliwowice i dwie komory gazowe.
- Jakie k***a komory?! - spytała świadkowa.
***
Najmłodsza z całego towarzystwa; kuzynka Panny Młodej nr 1, ale nie dajcie się zwieść. Oprócz temperamentu równego kuzynce, zgłębiła tajniki zielarstwa (If You know what I mean...). Pierwsza w kolejce, do której zgłaszają się Panny Młode, w kryzysie przedmałżeńskim. Zatwardziała singielka z długą listą partnerów i partnerek. Dla kobiet jest niczym latarnia morska na wzburzonym morzu.
***
Dryń, dryń...
Panna Młoda odbiera niespodziewany telefon. Po chwili rzuca słuchawką w szybę białej limuzyny.
-Co jest k***a?! - warknęła K.
-Ten k***s nie przyjdzie! - wydarła się zapłakana Panna Młoda.
-To co, idziemy się najebać? Mamy całą salę i w c**j alkoholu- rzuciła Andzia.
-Przekażę gościom- podsumowała spokojnie C.