Tata Czyta

Tata Czyta Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Tata Czyta, Łowicz gmina.

📖 Czytam dzieciom (i próbuję nie zasnąć :) )
👨‍👧 Tata, który próbuje ogarniać życie bez instrukcji
😂 Trochę książek, dużo codzienności
👇 Zostań, jeśli też szukasz sensu w chaosie

„Im dalej wzwyż i im dalej w głąb, tym wszystko staje się większe. Wnętrze jest zawsze większe od tego, co na zewnątrz.”...
05/05/2026

„Im dalej wzwyż i im dalej w głąb, tym wszystko staje się większe. Wnętrze jest zawsze większe od tego, co na zewnątrz.”

Ten fragment z Opowieści z Narnii zawsze brzmi jak coś więcej niż tylko opis fantastycznego świata. To raczej wskazówka, jak czytać w ogóle.

Bo może właśnie tak działają dobre książki. Na początku wydają się proste, czasem nawet znajome. Ale im dalej się w nie wchodzi, im bardziej „w głąb”, tym więcej zaczynają odsłaniać. Sensów, odniesień, powiązań, które wcześniej były niewidoczne.

I może dlatego w literaturze tak rzadko mamy do czynienia z czymś naprawdę „nowym”. Raczej wracamy do tych samych historii, tylko opowiadanych na różne sposoby. To, co na zewnątrz wygląda jak przygodowa opowieść, często w środku okazuje się znacznie większe.

Trochę jak z Narnią. I trochę jak z Biblią, o której pisałem ostatnio na blogu. Link w komentarzu.

Czasem wystarczy wejść trochę głębiej, żeby zobaczyć, że te światy wcale nie są od siebie tak odległe.

02/05/2026

Zaczyna się majówka. ☀️
Grill, rozmowy, trochę więcej czasu niż zwykle.

I może właśnie to jest dobry moment, żeby…
poznać swoich sąsiadów?

Nie tylko z numerów na drzwiach.

📍 Ulica Zwykła 4

Napisałem tę piosenkę z myślą o ludziach, których mijamy codziennie.
Na klatkach schodowych. W windach. W drodze do domu.

Bo czasem wystarczy jeden moment, żeby przestali być obcy.

Może to dobra piosenka na majówkowy wieczór?
Do grilla. Do rozmowy. Do bycia trochę bliżej.

🎸
Bo gdzie jest przyjaźń… tam zaczyna się coś więcej.

👉 Posłuchajcie i dajcie się ponieść.

Przy ulicy Zwykłej cztery…
tam każdy numer coś znaczy…
tam za drzwiami nie ma ciszy…
tylko historie, które czekają…

Deszcz po szybach pisze blues
miasto tonie, ktoś woła tu

Gdzie zamkniętych drzwi numery
znaczą obecności ślad
Przy ulicy zwykłej 4
budzi sie prawdziwy świat

Przy Zwykłej cztery, zamieszkaj dziś
Black Hawk rozcina szarugi dym
Przy Zwykłej cztery, dobrze to wiem
że potop nie zgasi gorących serc

(ooh ooh) zamieszkaj dziś
(ooh ooh) gorących serc

W młodzieńczym sercu Zoi
deszcz jej gra stary blues
Niby zwykła kamienica
a tu świat wywrócił się już

Przy Zwykłej cztery, zamieszkaj dziś
Black Hawk rozcina szarugi dym
Przy Zwykłej cztery, dobrze to wiem
że potop nie zgasi gorących serc

(ooh ooh) zamieszkaj dziś
(ooh ooh) nie zgasi serc

Salwador maluje sny
myśli płyną, znika czas
Surrealny rośnie świat
który nagle wciąga was

Przy Zwykłej cztery, zamieszkaj dziś
Black Hawk rozcina szarugi dym
Przy Zwykłej cztery, dobrze to wiem
że potop nie zgasi gorących serc

Na balkonie mieszka kura,
arii ton zaklina deszcz
Iście operowy klimat
Pod stopami wzbiera lęk

Przy Zwykłej cztery, zamieszkaj dziś
Black Hawk rozcina szarugi dym
Przy Zwykłej cztery, dobrze to wiem
że potop nie zgasi gorących serc

Podjadek w kuchni miesza smak
kalafior pierwsze skrzypce gra
Choć braknie sił i braknie tchu
to nikt nie zazna głodu tu

Przy Zwykłej cztery, zamieszkaj dziś
Black Hawk rozcina szarugi dym
Przy Zwykłej cztery, dobrze to wiem
że potop nie zgasi gorących serc

List wysłany w butelce
jak dla rozbitków szansy kres
staje się nowych przyjaźni tętnem
Bo gdzie jest przyjaźń szczęście jest

Przy Zwykłej cztery, zamieszkaj dziś
Black Hawk rozcina szarugi dym
Przy Zwykłej cztery, dobrze to wiem
że potop nie zgasi gorących serc

(ooh ooh) zamieszkaj dziś
(ooh ooh) gorących serc

Przy Zwykłej cztery…
tam każdy numer coś znaczy…
tam zaczyna się ten świat…

30/04/2026

Nie każda kamienica jest zwykła.

📍 Zwykła 4

Drzwi mają numery…
ale za nimi są historie.

Takie, które mogą Was zatrzymać.
Takie, które brzmią znajomo.

Bo tu naprawdę pada deszcz.
I są ludzie… dokładnie tacy, jakich mijacie codziennie.

Na klatkach.
W blokach.
W kamienicach.

Może po tej historii spojrzycie na nich inaczej? 👀

Czy znacie swoich sąsiadów? 👀Tak naprawdę… czy tylko z numerów na drzwiach?📍 Ulica Zwykła 4 Z pozoru zwyczajna kamienica...
30/04/2026

Czy znacie swoich sąsiadów? 👀

Tak naprawdę… czy tylko z numerów na drzwiach?

📍 Ulica Zwykła 4
Z pozoru zwyczajna kamienica.
Jedna z tych, obok których się przechodzi.
A potem przychodzi moment, który zmienia wszystko.

🌧️ powódź
🚁 Black Hawk nad dachami
🎨 obrazy, w których rzeczywistość się rozmywa
🎶 operowy głos w środku chaosu
🥦 i kalafior, który nagle przestaje być tylko warzywem

Brzmi jak zbiór przypadków?
A to historia o czymś bardzo prawdziwym.
O ludziach, którzy zaczynają się widzieć.
O wspólnocie, która rodzi się wtedy, gdy naprawdę jest potrzebna.

👉 Dajcie się ponieść. Link do wpisu na moim blogu znajdziecie w pierwszym komentarzu.

Psia Chatka 🐶❤️Są takie książki, które na pierwszy rzut oka wydają się proste, a potem okazuje się, że zostają z nami na...
16/04/2026

Psia Chatka 🐶❤️

Są takie książki, które na pierwszy rzut oka wydają się proste, a potem okazuje się, że zostają z nami na dłużej. Psia Chatka. Szczeniaki w potrzebie to właśnie jedna z nich od Wydawnictwo Świetlik

To ciepła opowieść o psach, ale tak naprawdę o emocjach, zmianie i odpowiedzialności. Dżambo i Mamba pokazują dzieciom świat pełen zazdrości, radości i troski w bardzo przystępny sposób.

Duży plus za to, że książka nie tylko opowiada historię, ale też uczy. W ilustracjach znajdziecie krótkie informacje o tym, jak psy się zachowują i jak należy o nie dbać. Widać, że autorka naprawdę zna temat, prowadzi dom tymczasowy dla psów i to czuć w tej historii.

Bardzo podoba mi się też sama idea domu tymczasowego 🐾 Psy unikają stresu związanego ze schroniskiem, a dzięki kontaktowi z innymi psami, jak Dżambo i Mamba, łatwiej się socjalizują i odnajdują później w nowych domach.

Nie jest to książka idealna, momentami jest trochę zbyt oczywista, a akcja potrafi przyspieszyć, ale dla młodych czytelników to raczej zaleta niż wada.

Polecam dla dzieci od około 3 lat 😊
Świetny punkt wyjścia do rozmowy o pomaganiu zwierzętom

Znacie? A może dopiero planujecie? A może rozdawajka?

16/04/2026

Kto lubi wstawać z kurami? i do tego w soboootę! Na pewno nie nasza rodzinka :) Ale jeśli w Powiatowa Biblioteka Publiczna im ks prał Stefana Wysockiego w Łowiczu jest akurat biblioporanek z kurami Justyna Bednarek pisarka , to naprawdę trudno oprzeć się pokusie :) Dziękujemy i do zobaczenia następnym razem!

16/04/2026
Dziś będzie kontrowersyjnie, ale mam nadzieję, że ze zrozumieniem :)Chodzi o Mulan i mam wrażenie, że to nie jest żadna ...
16/04/2026

Dziś będzie kontrowersyjnie, ale mam nadzieję, że ze zrozumieniem :)

Chodzi o Mulan i mam wrażenie, że to nie jest żadna niewinna bajka. To jest historia, która podważa porządek, w którym wielu z nas zostało wychowanych. I robi to sprytniej niż niejedna akademicka książka.

Bo co tu się właściwie dzieje?

Dziewczyna musi udawać mężczyznę, żeby móc działać. Żeby mieć sprawczość. Żeby w ogóle zostać potraktowaną poważnie. Brzmi znajomo czy dalej będziemy udawać, że problem nie istnieje?

Sięgnąłem przy tym do Elaine Showalter i Judith Butler i nagle okazuje się, że płeć to nie coś oczywistego i naturalnego, tylko coś, co odgrywamy każdego dnia. Rola. Scenariusz. Performance. Proszę mnie tylko dobrze zrozumieć - nie staję po którejkolwiek ze stron genderowego sporu, jedynie pokazuję możliwości interpretacyjne wynikające z zastosowanego klucza.

I teraz w oparciu o materiały źródłowe aż ciśnie się na usta pytanie: Czy my naprawdę jesteśmy sobą czy tylko dobrze gramy to co nam przypisano? I dotyczy to większości aspektów, nie tylko głównego tematu, na którym się skoncentrowałem.

Mulan wchodzi w męskość i nagle działa. Walczy. Decyduje. Zdobywa uznanie. Nie dlatego, że nagle się zmieniła biologicznie. Tylko dlatego, że świat zaczął ją inaczej czytać.

To nie jest bajka o przebierance. To jest historia o systemie, który daje ci wartość dopiero wtedy, kiedy wpiszesz się w odpowiednią rolę, we właściwy i jedynie słuszny schemat.

I jeszcze Mushu. Śmieszny smok który miał być przewodnikiem. A jest chaotyczny, mały, trochę żałosny. Może to nie przypadek. Może to właśnie karykatura starego modelu męskości który opierał się na autorytecie z urzędu.

Można się z tym nie zgadzać. Można powiedzieć że to nadinterpretacja. Jasne.

Ale można też uczciwie zapytać siebie czy naprawdę żyjemy w świecie w którym płeć nie ogranicza wyborów.

Nie jestem żadnym ideologiem. Jestem facetem który robi pranie, odbiera dzieci z przedszkola i pracuje z domu. I może właśnie dlatego takie historie trafiają mnie bardziej niż powinny.

Bo jeśli bajka Disneya potrafi podważyć coś tak podstawowego jak nasze wyobrażenie o rolach kobiet i mężczyzn to może problem jest głębszy niż chcemy przyznać.

I może właśnie dlatego to jest niewygodne.

14/04/2026

Czasem wszystko zaczyna się od jednego spotkania.
Jednej książki.
Jednej myśli.

W zeszłym tygodniu pisałem o Miłoszu i o tym, że czytanie jest dialogiem.
Nie spodziewałem się, że odpowiedź przyjdzie tak szybko.

Moje córki dostały wyróżnienie.
A do naszego domu trafiła książka, która przypomniała mi coś bardzo ważnego.

Literatura nie kończy się na papierze.
Żyje w nas.
W tym, co robimy.
W tym, jak patrzymy na świat i na nasze dzieci.

Bo kiedy pozwalamy im próbować, eksperymentować i iść własną drogą,
może właśnie wtedy zaczyna się coś wielkiego.

Czasem wystarczy jeden moment, żeby coś zostało na zawsze.

W zeszłym tygodniu, w środę, opublikowałem post, w którym podzieliłem się kilkoma refleksjami na temat mojego spotkania ...
14/04/2026

W zeszłym tygodniu, w środę, opublikowałem post, w którym podzieliłem się kilkoma refleksjami na temat mojego spotkania z Czesławem Miłoszem. Piszę o tym jako o spotkaniu nieprzypadkowo, ponieważ bliska jest mi myśl, że czytanie nie jest tylko odbiorem tekstu, ale formą dialogu. Literatura daje nam możliwość bycia w relacji, wejścia w czyjąś wrażliwość i spojrzenia na świat z innej perspektywy.

To, jak literatura oddziałuje na człowieka, potrafi naprawdę zaskakiwać. Już następnego dnia po publikacji moje córki otrzymały wyróżnienie w konkursie plastycznym w Samorządowa Szkoła Muzyczna I stopnia w Łowiczu za prace związane z Wielkanocą.

Nagrodą były książki z Polskie Wydawnictwo Muzyczne. Jedna z nich w niezwykły sposób wpisała się w moje wcześniejsze rozważania o Miłoszu. Mam na myśli książkę Zbigniewa Dmitroca z ilustracjami Jagody Charkiewicz pod tytułem „Aga Jaga. Muzyczne przygody Agaty Zubel”.

Jej pojawienie się w naszym domu w tym właśnie momencie uświadomiło mi coś bardzo ważnego. Literatura nie kończy się na papierze. Przekracza go. Funkcjonuje w przestrzeni, której nie da się sprowadzić do słów zapisanych na stronie ani do krótkich form w internecie. Literatura wymaga obecności, ale też tę obecność tworzy i pogłębia.

Na pewno wrócę jeszcze do tej książki szerzej, bo „Aga Jaga” pokazuje, jak ogromne znaczenie ma wsparcie i zaangażowanie rodziców w rozwijaniu pasji dzieci. Czasem nawet wtedy, gdy oznacza to pójście pod prąd.

To opowieść o dziewczynce, która zakochała się w muzyce i dzięki niej potrafiła czarować świat. Dosłownie i metaforycznie. To także część pięknej serii „Gama i pasażerowie”, która wprowadza dzieci w świat muzyki poprzez historie wybitnych polskich artystów.

Czasem naprawdę wystarczy jedna książka, jeden moment, jedno spotkanie, żeby coś w nas poruszyć i zostało na dłużej.

„Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje,A miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje.Hejże, dzieci! Hejże-ha!Róbcie wszystk...
10/04/2026

„Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje,
A miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje.
Hejże, dzieci! Hejże-ha!
Róbcie wszystko to, co ja.”

No i teraz pytanie: czy ten Wirgiliusz to może sławny Wergiliusz? 😄

Z pozoru niewinna dziecięca rymowanka potrafi otworzyć całkiem poważną literacką przygodę. W nowym tekście zaglądam do świata antyku i sprawdzam, jak kraina idealna w literaturze wędruje od Owidiusza i Wergiliusza aż do literatury dziecięcej.

Jest więc trochę o Arkadii, trochę o złotym wieku, trochę o Elysium, a trochę o tym, że literatura dla dzieci bywa znacznie sprytniejsza, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Bo czasem od prostego „Hejże, dzieci! Hejże-ha!” można dojść całkiem daleko, nawet do rzymskich poetów i wielkich pytań o to, jak wyobrażamy sobie świat idealny.

Zapraszam do lektury 📚 link w pierwszym komentarzu

Z dziećmi jest trochę tak, że najpierw marzysz o 5 minutach ciszy, a potem nagle orientujesz się, że ten cały hałas to b...
09/04/2026

Z dziećmi jest trochę tak, że najpierw marzysz o 5 minutach ciszy, a potem nagle orientujesz się, że ten cały hałas to było właśnie życie 🫣

Serio, nie wiem, kiedy to leci tak szybko. Dopiero co nosiłeś dziecko na rękach, a za chwilę ono ma swoje zdanie, swoje zajawki i swoje „nieee, ja sam!”.

Dlatego coraz częściej myślę o tym, jak spędzać czas z dziećmi, żeby nie tylko zaliczać dzień od rana do wieczora, ale naprawdę pobyć razem.

Napisałem o 4 prostych rzeczach, które mi w tym pomagają. Bez cudów, bez złotych metod, bez udawania idealnego rodzica. Po prostu o byciu razem trochę bardziej naprawdę.

Zapraszam do artykułu na moim blogu

A u Ciebie co najlepiej działa? Lego, rower, wygłupy, bajka, a może wspólne naleśniki rozwalające pół kuchni? 😄

Adres

Łowicz Gmina

Telefon

+48795311096

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Tata Czyta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Tata Czyta:

Udostępnij