07/09/2026
PANI BURMISTRZ, A GDZIE BYŁA PANI PRZY 60. ROCZNICY WYDARZEŃ BRZESKICH?! NO TO PRZYPOMINAMY…
Czytamy dzisiejszy wpis Miasta Brzeg i naprawdę trudno nie zadać jednego prostego pytania:
PANI BURMISTRZ, A GDZIE BYŁO TAKIE ZAANGAŻOWANIE PRZY 60. ROCZNICY WYDARZEŃ BRZESKICH?
Setna rocznica urodzin Kurta Masura przypada dopiero w 2027 roku, a już dzisiaj — we wrześniu 2026 — odbywają się spotkania, zbiera się szerokie grono ludzi, powstaje harmonogram obchodów od stycznia do września, angażowane są miejskie instytucje, urzędnicy, radni, artyści i eksperci.
I dobrze. Pamięć o wybitnych ludziach związanych z Brzegiem należy pielęgnować.
Tylko dlaczego takiej energii, troski i organizacyjnego rozmachu zabrakło kilka miesięcy temu, kiedy przypadała 60. rocznica Wydarzeń Brzeskich 1966 roku?
Gdzie wtedy były spotkania organizacyjne?
Gdzie był harmonogram miejskich uroczystości?
Gdzie były pieniądze?
Gdzie była promocja?
Gdzie było zaangażowanie miejskich instytucji?
Przecież nie mówimy o wydarzeniu przypadkowym. Mówimy o historii naszego miasta i jego mieszkańców — o ludziach, którzy w 1966 roku stanęli w obronie kościoła, kapłanów i swoich przekonań, przeciwstawiając się komunistycznej władzy.
Co więcej, tegoroczne obchody zostały objęte honorowym patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
A mimo to — jak wynika z informacji organizatorów społecznych — miasto nie znalazło nawet symbolicznej kwoty na wsparcie obchodów.
I tutaj ironia robi się naprawdę gorzka.
Na setną rocznicę urodzin Kurta Masura, która będzie za rok — przygotowania ruszają z wielkim rozmachem już teraz.
Na 60. rocznicę Wydarzeń Brzeskich — czasu, ludzi i pieniędzy jakoś zabrakło.
Pani Burmistrz, może więc zamiast kolejnego pięknego komunikatu promocyjnego warto odpowiedzieć mieszkańcom na jedno pytanie:
DLACZEGO?
Dlaczego jedna rocznica zasługuje na wielomiesięczne przygotowania i mobilizację całego aparatu miejskiego, a druga — dotycząca ludzi, którzy właśnie tutaj, na ulicach Brzegu, mieli odwagę przeciwstawić się komunistycznej władzy — nie zasłużyła na podobne zaangażowanie?
Czy historia Brzegu jest ważna tylko wtedy, kiedy dobrze wygląda w materiałach promocyjnych?
Bo pamięć historyczna nie polega na wybieraniu sobie wygodnych rocznic.
Pamięć albo traktuje się poważnie, albo używa się jej wtedy, kiedy akurat pasuje.
I właśnie dlatego:
NO TO PRZYPOMINAMY.
W 1966 roku to zwykli mieszkańcy Brzegu zapisali jedną z najważniejszych kart powojennej historii naszego miasta.
Oni również zasługiwali na to, żeby władze Brzegu „zadbały o to, by uroczystości na długo zapisały się w historii miasta”.
Szkoda, że takie słowa pojawiły się dopiero przy okazji zupełnie innej rocznicy.
PREZYDENT RP PAMIĘTAŁ. A WŁADZE BRZEGU?!