Mobilna rzeczywistość

Mobilna rzeczywistość Na mojej stronie chcę udowodnić, że pomimo niepełnosprawności można wieść ciekawe życie. 😊💪

Ograniczenia denerwują mnie tylko, jeśli nie mogę czegoś zrobić, z czegoś skorzystać. Ale jeśli MOGĘ, choćby inną metodą...
02/09/2026

Ograniczenia denerwują mnie tylko, jeśli nie mogę czegoś zrobić, z czegoś skorzystać. Ale jeśli MOGĘ, choćby inną metodą, niż większość ludzi, to i tak się cieszę. 😊
Rodzinna wyprawa nad jezioro, do mieszczącego się niedaleko Wąsosza, była namacalną definicją relaksu. Koc, zimne napoje (najlepiej Karmi kawa mrożona), przekąski oraz obserwacja bezkresnej tafli wody– niekiedy naprawdę nie potrzeba niczego więcej. ❤ W takich okolicznościach przyrody, tryb „błogość” załącza się automatycznie. 🙂 Dlaczego wspominam o ograniczeniach? Bo moje przebywanie w jeziorze jest w pełni bierne. Nie potrafię pływać, jak już wiecie. Wystarcza mi za to w zupełności, usiąść na samym brzegu jeziora, tak by woda przykrywała chociaż pępek 😀 oraz wpatrywanie się w dal… 🙂
Na przemieszczenie się z powrotem na koc, są dwie koncepcje. Albo dwie osoby muszą chwycić mnie pod ręce i powoli, małymi kroczkami idziemy. Albo druga koncepcja – samemu, na kolanach. Z uwagi na podatny na kontuzje kręgosłup, wolę własny sposób wychodzenia z wody. Łatwiej balansuję ciałem.
Na koniec mała ciekawostka. To, że kocham morze, jezioro, czy basen, jest podyktowane znakiem zodiaku.
Zodiakalny Lew zazwyczaj bardzo lubi przebywanie nad wodą i w wodzie, mimo że jest znakiem ognistym.
Oto dlaczego woda przyciąga Lwa:
• Słońce i relaks: Lew uwielbia wygrzewać się na plaży i łapać promienie słoneczne.
• Prestiż i luksus: Chętnie wybiera kurorty, jachty i baseny w eleganckich hotelach. Przebywania na jachcie nie doświadczyłem, ale jeszcze wszystko przede mną. 😁

Kawa w dobrym towarzystwie smakuje najlepiej! ❤W ubiegły poniedziałek, rzutem na taśmę, „wykroiliśmy” z Siostrą chwilę n...
26/08/2026

Kawa w dobrym towarzystwie smakuje najlepiej! ❤
W ubiegły poniedziałek, rzutem na taśmę, „wykroiliśmy” z Siostrą chwilę na słodką przyjemność. 🙂 Po shoppingu w tzw. nakielskim centrum handlowym, Aura Park, wstąpiliśmy na kawę do cukierni Staropolskiej, mieszczącej się nieopodal. Lokal jest iście kameralny, wewnątrz oferują zaledwie dwa stoliki. Są też miejsca na zewnątrz, ale z racji deszczowej chwilami pogody, lepiej było schować się do środka. Latte z syropem, dwa różne ciasta do podziału – oto recepta na udane popołudnie. 🤩
Kawa w domu zajmuje 15-20 minut.
Kawa w kawiarni – godzinę.
Nieodmiennie zadziwiające… 😁

Obalam mit jakoby nie szło być w kilku miejscach jednocześnie. Da się!Dzisiaj byłem na imprezie rodzinnej w Dom nad Rzek...
23/08/2026

Obalam mit jakoby nie szło być w kilku miejscach jednocześnie. Da się!
Dzisiaj byłem na imprezie rodzinnej w Dom nad Rzeką, u mojego kolegi, Szymona. 😀
Wyjaśniam: impreza była kuzyna, stąd rodzinna. A „Dom nad rzeką” to lokal Szymona, u którego w 2021 r. byłem na degustacji Bezy Pavlova.
Super miejsce! Jego wnętrze stanowi prawdziwy dom, co da się zauważyć od samego wejścia. Swobodnie poruszałem się chodzikiem, mając przestrzeń do tego, by po posiłku rozprostować kości. Było swojsko i klimatycznie. Moim obserwatorom, zamieszkującym okolice Nakła nad Notecią z czystym sumieniem rekomenduję. Na imprezę, „Dom nad rzeką”, to najlepszy wybór! 🙂

Uwielbiam basen, chociaż nie umiem pływać. Powaga! W basenie ruszam się jakkolwiek, traktuje go jako dodatkowe ćwiczenie...
20/08/2026

Uwielbiam basen, chociaż nie umiem pływać. Powaga! W basenie ruszam się jakkolwiek, traktuje go jako dodatkowe ćwiczenie, nie wymagające ode mnie zbyt dużego wysiłku. Macham rękoma i nogami, w zasadzie bez żadnego przygotowania. Chcąc samemu podryfować, najbezpieczniej jest na brzuchu, trzymając poręcz wewnątrz basenu. To kluczowa sprawa, bo jeżeli nie ma tego udogodnienia, jestem zdyskwalifikowany. Czasem przekręcam się na chwilę na plecy, natomiast nie czuję się zbyt komfortowo w tej pozycji.
We wtorek, wraz z żeńską częścią rodziny, pojechaliśmy na nakielską pływalnię. Z racji lepszych warunków, okupywałem tzw. mały basen. Mały, acz wystarczający, jeśli chodzi o moje potrzeby i umiejętności. 😊 Woda oddziałuje na moje ciało (mięśnie), niczym skutkujący w mgnieniu oka środek rozluźniający. Osiągam stan, w którym pozwalam wodzie robić ze mną to, co należy. W tym, powiedzmy środowisku, nie ma rzeczy niemożliwych. Siostra namówiła, bym zanurzył uszy. Opory miałem spore. Ostatecznie spróbowałem. Po chwili uniosłem głowę na powierzchnię. Na pytanie Siostry i Mamy „no i jak?” – odpowiedziałem.
- To było cudowne! Cisza, spokój, kojący szum. I dzieci nie było słychać... Ja chcę jeszcze raz! 🤣
Na basen też chcę jeszcze raz. I na pewno zaplanuję! 😊

Patent stanowi moje drugie imię – z czego prawie nikt z was pewnie nie zdaje sobie sprawy. Środowa wycieczka do Ciechoci...
17/08/2026

Patent stanowi moje drugie imię – z czego prawie nikt z was pewnie nie zdaje sobie sprawy. Środowa wycieczka do Ciechocinka również musiała taki patent zawierać. Kocham podróżować, bliżej lub dalej. Ale każda podróż nierozerwalnie wiąże się z dylematem, czy i gdzie będę miał szansę wstać, przejść się kawałek, zmienić pozycję… Ciechocinek wygrywa pod tym względem. Możliwością do tego, aby podnieść się ze skutera, była ozdobna poręcz wokół fontanny za dywanami kwiatowymi. Kilka minut energicznego przebierania nogami i delikatne skręty kręgosłupem, ocala mnie! Potem ponownie siadam i mogę jeździć dłuższy czas.
Na wygodne spożycie gofra, którego nie sposób sobie odmówić, też metoda się znalazła. Za ławką, pod drzewem, na kocu, jak tajniak… 🤣 Obiad „pod chmurką” podobnie wolałem zjeść, przesiadając się na restauracyjne krzesło.
Dawno, dawno temu, gdy nie miałem problemów z kręgosłupem, mogłem siedzieć na wózku czy skuterze cały dzień. Kończąc, tak sobie myślę, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Nieoczywiste rozwiązania są przecież inspirujące. 😁

Z cyklu: miejsca bliskie sercu. Ciechocinek. ❤ Dobrze było do niego wrócić, choćby na parę godzin. Te miejsca są MOJE. T...
13/08/2026

Z cyklu: miejsca bliskie sercu.
Ciechocinek. ❤ Dobrze było do niego wrócić, choćby na parę godzin. Te miejsca są MOJE. To tam uczyłem się samodzielnej jazdy skuterem. Pewnie między innymi dlatego owe miasto ma dla mnie tak szczególne znaczenie. 😊
Ciechocinek sam w sobie praktycznie się nie zmienił. Inaczej mają się sprawy „Oriona” – sanatorium, do którego jeździłem przez 19 lat. Fasada pozostała taka, jaką zapamiętałem, lecz od środka przeszło ogromną metamorfozę. Wygląda pięknie, natomiast nie przypomina już miejsca, które znam. Miałem fart, „wpadając” na dwie „stare” koleżanki i mogąc zamienić słowo. 😊

Piękny dzień! Oby więcej takich.

11/08/2026

Kiedy spacer okazuje się za długi… 🙈😄😄

Już wkrótce zachody słońca po godzinie 20:00 będą tylko pięknym wspomnieniem. 🌇
09/08/2026

Już wkrótce zachody słońca po godzinie 20:00 będą tylko pięknym wspomnieniem. 🌇

Adres

Armii Krajowej 22
Gdynia
81-372

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Mobilna rzeczywistość umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij