21/08/2026
Kochani trzeba się przejść po podpis, sprawdźcie lokalizacje:
Możesz godzinami mówić o ochronie Przyrody. Możesz wrzucać zdjęcia dzikich zwierząt. Możesz pisać, że kochasz las, i z pewnością tak właśnie jest. Możesz oburzać się na polowania, wycinki i sztuczne odnowienia. Możesz dawać serduszka, udostępniać posty i pisać w komentarzach: "trzeba coś z tym zrobić".
Tylko że w pewnym momencie naprawdę trzeba coś zrobić.
I właśnie teraz jest ten moment.
Możesz pobrać kartę dostępną na stronie, do której link znajdziesz poniżej. Możesz ją podpisać i zachęcić do podpisania rodzinę i przyjaciół. Możesz poświęcić na to kilka minut. Naprawdę. Kilka minut.
I nie mów mi, że nie masz czasu.
Samo lajkowanie, komentowanie i udostępnianie postów przyrodniczych ma dla nas duże znaczenie, bo możemy w ten sposób zobaczyć ilu nas jest, "policzyć szable" i stwierdzić, że wielokrotnie więcej niż myśliwych.
To wszystko może być początkiem. Teraz potrzebujemy jeszcze jednego działania.
Chcesz móc wejść do lasu i nie zastanawiać się, czy kilkaset metrów dalej ktoś właśnie poluje?
Chcesz, żeby las był miejscem, w którym możesz bezpiecznie spacerować, obserwować ptaki, fotografować Przyrodę, iść z dzieckiem albo po prostu usiąść pod drzewem?
Zrób coś.
I przestań myśleć, że ktoś zrobi to za Ciebie. Bo właśnie w tym miejscu zaczyna się sprawczość. Nie wtedy, kiedy jesteś wściekły. Nie wtedy, kiedy napiszesz najmocniejszy komentarz. Tylko wtedy, kiedy robisz coś konkretnego, mimo że wymaga to od Ciebie kilku minut wysiłku.
I jeszcze jedno. Nie pozwól sobie wmówić, że jesteś bezsilny, bezradny. Nie jesteś. Jesteś jednym człowiekiem. To prawda. Ale takich ludzi są w kraju setki tysięcy. I właśnie o to chodzi. O to, żebyś zobaczył, że nie jesteś sam. Żebyś przestał patrzeć na dobrze zorganizowane grupy i myśleć: "oni mają wpływ, ja nie mam żadnego". Masz. Masz swój podpis. Masz swój głos. Masz swoich znajomych. Masz możliwość udostępnienia informacji dalej. Masz możliwość powiedzenia drugiemu człowiekowi: "Pobierz. Podpisz. Zrób coś".
Las nie jest własnością myśliwych. Nie jest własnością leśników. Nie jest własnością polityków. Las jest dobrem wspólnym.
A skoro jest wspólny, to nie czekaj, aż ktoś przyjdzie i uratuje las za Ciebie.
Bądź sprawczy. I niech wreszcie coś się z tym stanie. Bo naprawdę najwyższy czas przestać tylko klikać.
Zrób to TERAZ.
https://uwagapolowanie.pl/
O co walczymy:
- Zwiększenie strefy wyłączonej z polowań z obecnych 150 m do 700 m od wszelkich budynków i obiektów użyteczności publicznej.
- Likwidacja tzw. polowań dewizowych dla myśliwych z zagranicy, którzy traktują odstrzał zwierząt jako rozrywkę i usługę.
- Wprowadzenie jawnego rejestru polowań oraz regularnych, obowiązkowych badań lekarskich i psychologicznych dla osób posiadających pozwolenie na broń do celów łowieckich.
- Silniejszy udział organizacji ekologicznych w zatwierdzaniu rocznych i wieloletnich planów łowieckich.