27/03/2026
Vous savez que j'aime la nature, vous savez que j'aime la région où j'ai la chance de vivre, vous savez que j'aime poster les photos de mes ballades. Alors aujourd'hui je vous partage le page d'une amie et en même temps une de mes premières et fidèle cliente, qui comme moi est passionnée par le faune sauvage qui tourne autour de chez elle. Elle place des "pièges photos" et les images sont fantastiques et surtout naturelles. Je vous invite à suivre sa page, c'est notre région Podlaskie autour de Białowieża.
Wiecie, że kocham przyrodę, wiecie, że kocham region, w którym mam szczęście mieszkać, wiecie, że uwielbiam publikować zdjęcia ze spacerów. Dlatego dziś dzielę się stroną przyjaciółki i jednej z moich pierwszych i najwierniejszych klientek, która, podobnie jak ja, pasjonuje się dziką przyrodą wokół swojego domu. Montuje fotopułapki, a zdjęcia są fantastyczne i przede wszystkim naturalne. Zapraszam do obserwowania jej strony; to nasza Podlaska, okolice Białowieży.
https://www.facebook.com/share/p/17L1aGGoom/?mibextid=wwXIfr
Witajcie na mojej stronie poświęconej nagraniom z dziczy 🌲🌲🌲
Ta przygoda zaczęła się… od strachu. Pewnego dnia wilk podszedł pod mój płot, do mojego psa, nie widział mnie - ja za to widziałam wszystko aż za dobrze. Podbiegłam, chwyciłam psa i na miękkich nogach wróciłam do domu (wilk oczywiście uciekł jak tylko mnie zobaczył).
To doświadczenie zamieniło się w długie tygodnie lęku, wręcz paranoi: telefony do gminy, wyprowadzanie psa na własnym podwórku na metrowej smyczy, ciągłe czuwanie, nerwowe rozglądanie się, pomysły z fladrami, pastuchami.
Z czasem jednak ciekawość zaczęła wygrywać ze strachem. Im bardziej zgłębiałam wiedzę o wilkach, tym bardziej fascynowało mnie ich życie, zwyczaje, inteligencja i to, jak naprawdę funkcjonują.
W końcu kupiłam swoją pierwszą fotopułapkę i tak zaczęło się nagrywanie. Najpierw z potrzeby uspokojenia nerwów, później z coraz większej pasji.
Przez długi czas nagrania oglądali tylko znajomi. Coraz częściej słyszałam pytania: „Gdzie można zobaczyć „Twoje” zwierzęta?”, „Dlaczego jeszcze nie masz profilu?”. Po wielu namowach i po jeszcze większej ilości wahań w końcu się odważyłam. I oto jestem — z miejscem, w którym mogę dzielić się tym, co kryje natura.
Zdjęcia i filmy są różnej jakości — zależy to od modeli kamer, pogody, pory dnia, a przede wszystkim od zwierząt, które są zazwyczaj w ruchu, nagrania nie są idealne, ale są prawdziwe. I właśnie to w nich kocham najbardziej.
Zapraszam Was do mojego lasu — takiego, jakim jest naprawdę - dziki, nieprzewidywalny i piękny. 🌲🦊🌙
https://www.instagram.com/ukryta_natura?igsh=NWMzd21lZHZtc3Vv&utm_source=qr