12/01/2026
I znowu ten Owsiak…znowu ktoś mu grozi i robi mu reklamę i robotę 😎
Groźby, hejt i nawoływanie do przemocy wobec osób publicznych nie są „emocjami” ani „opinią”.
To realne zagrożenie dla debaty publicznej i bezpieczeństwa.
Wczorajsze informacje o interwencjach policji pokazują jedno:
🔹 słowa w internecie mają konsekwencje,
🔹 anonimowość nie oznacza bezkarności,
🔹 granica wolności słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się groźba.
Można się z kimś nie zgadzać ostro, krytykować decyzje, poglądy czy działania.
Ale normalizowanie gróźb i nienawiści niszczy państwo prawa – niezależnie od tego, kogo dotyczą.
Państwo, które reaguje na groźby nie ogranicza wolności.
Chroni obywateli i standardy debaty.