PCPR Lwówek Śląski

PCPR Lwówek Śląski Realizujemy zadania z zakresu pomocy społecznej oraz wspierania rodziny i pieczy zastępczej.

Przemoc zostawia ślady. Jak krzywdzenie wpływa na dziecko?Kiedy dziecko przestaje doświadczać przemocy, nie oznacza to j...
07/09/2026

Przemoc zostawia ślady. Jak krzywdzenie wpływa na dziecko?

Kiedy dziecko przestaje doświadczać przemocy, nie oznacza to jeszcze, że jej skutki znikają.

Krzywdzenie może pozostawić ślad w wielu obszarach rozwoju dziecka – w jego zdrowiu fizycznym, sposobie myślenia i uczenia się, przeżywaniu emocji, budowaniu poczucia własnej wartości, a także w relacjach z innymi ludźmi. To, czego dziecko doświadczyło wcześniej, może przez długi czas wpływać na sposób, w jaki postrzega siebie, dorosłych i otaczający świat.

Nie ma jednak jednego obrazu dziecka po doświadczeniu przemocy. Każde może reagować inaczej. Znaczenie ma między innymi to, jak długo trwało krzywdzenie, jakiego było rodzaju, w jakim wieku było dziecko, czy otrzymało wsparcie, a także – co niezwykle ważne – czy osobą krzywdzącą był ktoś dla niego bliski.

Najtrudniej zaufać, kiedy zawiódł ktoś najbliższy

Szczególnie głębokie konsekwencje może mieć sytuacja, w której źródłem przemocy staje się osoba, od której dziecko powinno otrzymywać bezpieczeństwo, troskę i miłość.

To właśnie w pierwszych relacjach dziecko uczy się przecież, czy świat jest bezpieczny, czy można ufać innym i czy w trudnej sytuacji dorosły przyjdzie z pomocą. Jeżeli doświadczenie mówi mu coś zupełnie przeciwnego, może później przenosić tę nieufność na kolejne osoby.

Nowy, życzliwy dorosły nie zawsze zostanie więc od razu przyjęty z otwartością.

Dziecko może być nieufne, wycofane, pełne lęku. Może sprawdzać granice, reagować złością albo agresją. Może odrzucać pomoc właśnie wtedy, kiedy najbardziej jej potrzebuje. Kodeks wskazuje również na takie reakcje jak smutek, poczucie bezradności, poczucie winy, niską samoocenę czy bardzo silne i zmienne emocje.

I właśnie tutaj potrzebna jest zmiana perspektywy.

Zamiast pytać wyłącznie: „Dlaczego ono tak się zachowuje?”, czasem warto zapytać: „Co wydarzyło się w jego życiu, że nauczyło się reagować właśnie w taki sposób?”

Trudne zachowanie może być sposobem obrony

To, co z punktu widzenia dorosłego wygląda czasem jak złośliwość, brak wdzięczności czy prowokowanie, może być mechanizmem, który wcześniej pomagał dziecku przetrwać.

Dziecko, które nauczyło się, że inni ludzie mogą krzywdzić, może zachowywać dystans. Czasami tworzy go poprzez wycofanie, a czasami poprzez wrogość lub agresję.

Jeżeli przez lata doświadczało nieprzewidywalności, może również z ogromną ostrożnością podchodzić do dobra, które otrzymuje. Spokój, zainteresowanie i życzliwość mogą być dla niego czymś zupełnie nowym – a nowe nie zawsze od razu oznacza bezpieczne. Kodeks zwraca uwagę, że wcześniejsze doświadczenia mogą sprawiać, iż dziecko spodziewa się kary, odrzucenia albo kolejnej krzywdy nawet w nowym, bezpieczniejszym środowisku.

„To przeze mnie” – jedno z najbardziej bolesnych przekonań

Szczególnie trudną konsekwencją krzywdzenia może być przejęcie przez dziecko odpowiedzialności za zachowanie dorosłych.

Dziecko może uważać, że zostało skrzywdzone dlatego, że było „niegrzeczne”, nieposłuszne albo zrobiło coś złego. Może bronić osoby, która je krzywdziła, pomniejszać doznaną przemoc albo przekonywać, że właściwie nic poważnego się nie wydarzyło.

Kodeks opisuje również sytuacje, w których dzieci zaczynają wierzyć, że to z nimi samymi jest coś nie tak – że posiadają jakąś cechę, która powoduje, że inni je krzywdzą. Takie przekonanie może prowadzić do izolacji, ukrywania emocji oraz jeszcze niższego poczucia własnej wartości.

Czasem dziecko opowiada swoją historię bez słów

Nie każde dziecko potrafi powiedzieć o swoich doświadczeniach.

To, czego nie potrafi nazwać, może pojawiać się w zabawie, rysunku czy zachowaniu. Autorzy Kodeksu zwracają uwagę, że w twórczości dzieci po doświadczeniu przemocy mogą pojawiać się symbole lęku, zagrożenia czy izolacji. Z kolei w zabawie niektóre dzieci wielokrotnie odtwarzają znane im scenariusze agresji, przemocy lub destrukcji.

Dlatego tak ważne jest, aby nie oceniać pochopnie.

Za zachowaniem dziecka może kryć się historia, której ono samo jeszcze nie potrafi opowiedzieć.

Bezpieczny dom nie wymazuje przeszłości. Może jednak zmieniać przyszłość.

Przyjęcie dziecka do rodziny zastępczej nie sprawia, że wszystko, czego wcześniej doświadczyło, zostaje za drzwiami nowego domu.

Dziecko nie zaczyna życia od czystej kartki. Wnosi do nowej rodziny swoją historię, emocje, wspomnienia, sposoby radzenia sobie oraz przekonania o sobie i innych ludziach. Kodeks bardzo mocno podkreśla, że nie da się po prostu odciąć przeszłości i „zacząć od nowa”.

Można jednak zacząć budować nowe doświadczenia.

Do najważniejszych działań wspierających dziecko po doświadczeniu przemocy autorzy zaliczają zwiększanie jego poczucia bezpieczeństwa, odbudowywanie zaufania do dorosłych, uczenie rozpoznawania i wyrażania emocji oraz wzmacnianie poczucia własnej wartości.

I właśnie tutaj ogromną rolę odgrywa rodzina zastępcza.

Nie chodzi o to, aby jak najszybciej „naprawić” dziecko. Chodzi o cierpliwe tworzenie relacji, w której każdego dnia może ono otrzymywać inny komunikat niż wcześniej:

jesteś bezpieczne, jesteś ważne, możesz mieć własne emocje, możesz prosić o pomoc i nie musisz zasługiwać na dobre traktowanie.

Rodzice zastępczy również nie powinni pozostawać z tym zadaniem sami. Opieka nad dzieckiem po doświadczeniu krzywdzenia może być wymagająca, dlatego Kodeks podkreśla znaczenie profesjonalnego wsparcia rodziny i współpracy z osobami, które pomagają jej rozumieć potrzeby dziecka.

W Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Lwówku Śląskim chcemy przypominać, że czasem za zachowaniem, które dorosłemu trudno zrozumieć, stoi doświadczenie, którego dziecko nigdy nie powinno było przeżyć.

Dlatego w pracy z dzieckiem po traumie tak ważne są bezpieczeństwo, cierpliwość, zrozumienie i obecność.

Bo przeszłości nie możemy zmienić.
Możemy jednak pomóc dziecku zbudować inne doświadczenie przyszłości.

Skąd ten temat?

Inspiracją do przygotowania tego artykułu stał się przede wszystkim „Kodeks Bezpiecznej Opieki w rodzicielstwie zastępczym”, który w bardzo konkretny sposób pokazuje, jak głęboko doświadczenie przemocy może wpływać na rozwój dziecka, jego emocje, relacje i poczucie bezpieczeństwa.

Do powrotu do tego tematu skłoniła nas również fala komentarzy i reakcji po naszym ostatnim artykule dotyczącym przemocy wobec dzieci – „Nie naprawisz jego przeszłości. Możesz pomóc zbudować przyszłość.” Pokazała ona, że temat ten nadal budzi wiele emocji, pytań i refleksji.

Dlatego uznaliśmy, że nie jest to temat wyczerpany. Przeciwnie – pozostaje bardzo aktualny, potrzebny i ważny zarówno dla rodzin zastępczych, jak i wszystkich osób, które mają kontakt z dziećmi po trudnych doświadczeniach.

Chcemy więc do niego wracać – spokojnie, rzeczowo i z perspektywą dziecka. Bo im lepiej rozumiemy skutki krzywdzenia, tym większa jest szansa, że zamiast oceniać zachowanie dziecka, spróbujemy najpierw zrozumieć, co może się za nim kryć.

03/09/2026

Rodzic pozbawiony władzy rodzicielskiej nadal może widywać dziecko?

Tak. I właśnie ta kwestia często budzi wątpliwości rodzin zastępczych.

Pozbawienie rodzica władzy rodzicielskiej nie oznacza automatycznie zakazu kontaktowania się z dzieckiem. Władza rodzicielska i prawo do kontaktów to dwie odrębne kwestie.

Dziecko przebywające w pieczy zastępczej ma prawo do utrzymywania kontaktów ze swoją rodziną naturalną. Jednocześnie rodzic biologiczny – nawet jeśli został pozbawiony władzy rodzicielskiej – może zachować prawo do osobistej styczności z dzieckiem.

Aby kontakty zostały zakazane albo ograniczone, potrzebne jest odpowiednie postanowienie sądu. Jeżeli sąd takiego rozstrzygnięcia nie wydał, rodzina zastępcza powinna umożliwiać dziecku kontakty z rodzicem.

Co właściwie oznacza „kontakt z dzieckiem”?

To nie tylko osobiste spotkania. Kontakty mogą obejmować między innymi odwiedziny, wspólne spędzanie czasu, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu, rozmowy telefoniczne, korespondencję, wiadomości czy kontakt za pomocą innych środków komunikacji elektronicznej.

W praktyce zdarzają się jednak sytuacje trudne. Rodzic może pojawiać się bez wcześniejszego uzgodnienia, dezorganizować rytm dnia rodziny zastępczej albo przychodzić na spotkania pod wpływem alkoholu. W takich przypadkach rodzina zastępcza nie musi pozostawać bezradna.

Może zwrócić się do sądu z wnioskiem o uregulowanie albo ograniczenie kontaktów, jeżeli wymaga tego dobro dziecka.

Sąd może na przykład zakazać spotkań z dzieckiem, zabronić zabierania go poza miejsce pobytu, zdecydować, że spotkania mogą odbywać się wyłącznie w obecności wskazanej osoby – np. opiekuna lub kuratora – albo ograniczyć kontakty do określonych form porozumiewania się na odległość. W szczególnych sytuacjach może również całkowicie zakazać takiego porozumiewania się.

Rodzina zastępcza może także zwrócić się do sądu o dokładne określenie kiedy, gdzie, jak często i w jaki sposób kontakty mają się odbywać. Takie rozwiązanie może pomóc uporządkować sytuację i przede wszystkim zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa oraz przewidywalności.

Warto również pamiętać, że prawo do kontaktów nie dotyczy wyłącznie rodziców biologicznych. Mogą z niego korzystać również m.in. rodzeństwo, dziadkowie oraz inne osoby bliskie dziecku, szczególnie jeśli przez dłuższy czas sprawowały nad nim pieczę.

Najważniejsza zasada jest więc prosta:

pozbawienie władzy rodzicielskiej nie jest równoznaczne z zakazem kontaktów z dzieckiem.

Jeżeli kontakty mają zostać ograniczone lub zakazane, decyzję w tej sprawie podejmuje sąd, kierując się przede wszystkim dobrem dziecka.

🎒📚 Nowy rok szkolny 2026/2027 – czas start!Z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego wszystkim Uczniom życzymy ciekawoś...
01/09/2026

🎒📚 Nowy rok szkolny 2026/2027 – czas start!

Z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego wszystkim Uczniom życzymy ciekawości świata, odwagi w podejmowaniu nowych wyzwań, dobrych ludzi wokół i jak najwięcej powodów do dumy z samych siebie. 💛

Nauczycielom i pracownikom szkół życzymy cierpliwości, satysfakcji z pracy oraz wielu chwil, które przypominają, jak ważne jest to, co robią każdego dnia.

A Rodzicom i Opiekunom – spokoju, wytrwałości i radości z obserwowania, jak ich dzieci uczą się, rozwijają i coraz odważniej idą własną drogą.

Niech rok szkolny 2026/2027 będzie czasem bezpiecznych relacji, wzajemnego wsparcia, nowych możliwości i małych sukcesów, które z czasem stają się wielkimi krokami. 🌱

Powodzenia w nowym roku szkolnym!
Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Lwówku Śląskim

31/08/2026

🧠 CIAŁO PAMIĘTA. Nawet wtedy, gdy dziecko nie potrafi opowiedzieć, co się wydarzyło

Wrzesień to powrót do szkoły, nauki, nowych obowiązków i codziennego rytmu. Pomyśleliśmy, że to dobry moment, aby do nauki zaprosić także… dorosłych.

Bo czasem najważniejszą rzeczą, jakiej możemy nauczyć się o dziecku, jest to, że jego zachowanie nie zawsze mówi nam wprost o tym, co dzieje się tu i teraz.

Dziecko jest już w bezpiecznym domu. Ma opiekę, własny pokój, regularne posiłki, ludzi, którzy się o nie troszczą. A mimo to krzyczy. Odrzuca bliskość. Nie pozwala się dotknąć. Wybucha złością z powodu drobiazgu. Nie potrafi się skoncentrować. Wycofuje się albo przeciwnie – jest ciągle w ruchu. W szkole „nie słucha”, bardzo szybko się rozprasza, gwałtownie reaguje na dźwięki albo sprawia wrażenie, jakby było gdzieś daleko.

I dorosłemu bardzo łatwo pomyśleć:

„Przecież nic się nie dzieje”.
„Robi mi na złość”.
„Nie chce współpracować”.
„Powinien już wiedzieć, że tutaj jest bezpieczny”.

Tylko że układ nerwowy dziecka może potrzebować znacznie więcej czasu, aby w to bezpieczeństwo naprawdę uwierzyć.

Co właściwie oznacza, że „ciało pamięta”?

Hanna Dufner w rozmowie poświęconej pamięci ciała zwraca uwagę, że doświadczenie traumy nie zawsze ma postać historii, którą można po prostu opowiedzieć. Trudne doświadczenia mogą ujawniać się poprzez automatyczne reakcje organizmu – pobudzenie, ucieczkę, walkę, zamrożenie czy wycofanie.

„Pamięć ciała” nie oznacza więc dosłownie, że ciało przechowuje wspomnienia jak zapisany film. To sposób opisywania tego, że wcześniejsze doświadczenia mogą wpływać na późniejsze, automatyczne reakcje fizjologiczne i sposoby reagowania na otoczenie.

Dlatego coś, co dla dorosłego jest zupełnie neutralne, dla dziecka może stać się sygnałem alarmowym.

W jednej z rozmów pojawia się bardzo prosty przykład – mycie głowy. Dla opiekuna to zwyczajna czynność pielęgnacyjna. Ale jeśli w historii konkretnego dziecka była ona związana z czymś przerażającym, przymusem albo innym trudnym doświadczeniem, organizm może reagować tak, jakby znów trzeba było się przed czymś bronić.

I wtedy nie zawsze pomoże tłumaczenie: „Przecież nic ci nie zrobię”.

Bo dorosły rozmawia z dzieckiem o teraźniejszości, a jego układ nerwowy może reagować według schematu, którego nauczył się wcześniej.

A potem przychodzi szkoła…

I właśnie dlatego wracamy do tego tematu teraz.

Początek roku szkolnego oznacza nowe wymagania, hałas, tłum ludzi, zmianę rytmu dnia, konieczność koncentracji, wykonywania poleceń, relacje z rówieśnikami i nauczycielami.

Dla części dzieci z doświadczeniem wczesnej traumy może to być bardzo wymagający czas.

Dorosły widzi zachowanie. Nie widzi tego, co dzieje się wewnątrz organizmu dziecka.

Widzi ucznia, który nie słucha.
Dziecko, które nie może usiedzieć.
Uczennicę, która „odpływa”.
Gwałtowną reakcję na zwykłą uwagę.
Niechęć do dotyku.
Wycofanie.
Bunt.

I właśnie tutaj wiedza może zmienić bardzo wiele.

Zamiast od razu pytać:

„Dlaczego on znowu to robi?”

możemy spróbować zapytać:

„Co się z nim teraz dzieje?”

To niewielka zmiana pytania, ale ogromna zmiana perspektywy.

Oczywiście nie każde trudne zachowanie dziecka wynika z traumy i nie powinniśmy każdego problemu tłumaczyć jego wcześniejszymi doświadczeniami. Warto jednak pamiętać, że dzieci trafiające do pieczy zastępczej nie przychodzą do nowej rodziny bez swojej historii. Bezpieczny dom nie wymazuje tego, co wydarzyło się wcześniej.

Może natomiast – krok po kroku – dawać dziecku nowe doświadczenia.

Przewidywalności.
Spokoju.
Akceptacji.
Możliwości wyboru.
Obecności dorosłego, który zamiast walczyć z zachowaniem, próbuje najpierw je zrozumieć.

I właśnie dlatego wiedza rodziców zastępczych, nauczycieli, wychowawców i wszystkich osób znajdujących się blisko dziecka jest tak ważna.

🎥 Dlatego ponownie polecamy bezpłatny webinar „Uważność”

Jako Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Lwówku Śląskim polecaliśmy już ten materiał wcześniej. Wracamy do niego, bo temat nie stracił nic ze swojej aktualności.

„Uważność – jak wspierać rodziny adopcyjne i zastępcze? Perspektywa Poliwagalna” to webinar Instytutu Poliwagalnego prowadzony przez Hannę Dufner i Urszulę Bartnikowską – autorki książki „Uważność. Poliwagalne wsparcie dla rodziców adopcyjnych i zastępczych”. Materiał został przygotowany właśnie z myślą o lepszym rozumieniu dziecka z doświadczeniem wczesnej traumy oraz dorosłego, który każdego dnia mu towarzyszy.

🎬 Bezpłatny webinar można obejrzeć na YouTube:
https://www.youtube.com/watch?v=avA-d5zlYuc&t=2074s
Warto również poszukać rozmowy z Hanną Dufner „Co to jest pamięć ciała? Więzi. Bezpieczeństwo. Dysocjacja” – szczególnie jeśli chcecie lepiej zrozumieć, dlaczego przeszłość dziecka może odzywać się nie poprzez wspomnienia i słowa, ale poprzez jego codzienne reakcje.

Wrzesień jest czasem nauki.

Może w tym roku, obok szkolnych podręczników dzieci, znajdzie się także trochę miejsca na naukę nas – dorosłych. O dziecku. O traumie. O bezpieczeństwie. I o tym, że czasem za najtrudniejszym zachowaniem kryje się historia, której jeszcze nie potrafimy zobaczyć. 💚

27/08/2026

Dobra droga zaczyna się od szansy. Razem dla młodzieży powiatu lwóweckiego 💚

Są takie spotkania, po których wychodzi się z poczuciem, że naprawdę możemy zrobić jeszcze więcej. Dzisiejsze zdecydowanie do takich należało.

26 sierpnia 2026 r. w Starostwie Powiatowym w Lwówku Śląskim odbyło się spotkanie poświęcone możliwościom współpracy na rzecz dzieci i młodzieży, które potrzebują dodatkowego wsparcia – opiekuńczego, wychowawczego, socjalnego, psychologicznego, edukacyjnego czy zawodowego.

Pomysłodawcą i inicjatorem spotkania był Sebastian Stycharz, komendant Hufca Pracy 1-6 w Jeleniej Górze, który zwrócił się do starosty lwóweckiego Małgorzaty Szczepańskiej z propozycją rozmowy o tym, jak możliwości oferowane przez Ochotnicze Hufce Pracy można jeszcze lepiej wykorzystać dla młodych mieszkańców naszego regionu.

W spotkaniu uczestniczyli również Anetta Kurczyńska, kierownik Ośrodka Szkolenia i Wychowania OHP w Mysłakowicach, przedstawiciele Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Lwówku Śląskim oraz zaproszeni przez nas goście: Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Lwówku Śląskim, Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Lubomierzu, Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Gryfowie Śląskim, Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej we Wleniu, Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Lwówku Śląskim oraz Szkoła Podstawowa nr 2 im. Bohaterów 10 Sudeckiej Dywizji Piechoty w Lwówku Śląskim.

Spotkanie otworzyła starosta lwówecki Małgorzata Szczepańska, dając bardzo wyraźne „zielone światło” dla współpracy, otwartości i poszukiwania nowych możliwości pomocy młodym ludziom.

Bo współczesne OHP to znacznie więcej niż stereotyp, który część z nas może jeszcze pamiętać sprzed lat.

Ochotnicze Hufce Pracy umożliwiają młodzieży m.in. łączenie nauki z przygotowaniem zawodowym i pracą. Do OHP przyjmowane są osoby w wieku 15–18 lat, które mogą realizować obowiązek nauki, jednocześnie zdobywając konkretny zawód. Za wykonywaną pracę młodociany pracownik otrzymuje wynagrodzenie i jest objęty ubezpieczeniem. Hufiec Pracy 1-6 w Jeleniej Górze oferuje m.in. rzemieślniczą naukę zawodu w wielu specjalnościach.

Ale podczas naszego spotkania szczególnie mocno wybrzmiało coś jeszcze: człowiek nie składa się wyłącznie ze świadectwa, ocen i wyboru zawodu.

W OHP ogromną rolę odgrywają także działania wychowawcze, profilaktyczne, doradztwo zawodowe, rozwijanie kompetencji, odkrywanie predyspozycji i talentów oraz budowanie poczucia bezpieczeństwa i przynależności. W OSiW w Mysłakowicach funkcjonuje m.in. kadra pedagogiczna i wychowawcza, prowadzone są działania wspierające uczestników, a młodzi ludzie uczą się również współpracy, odpowiedzialności i funkcjonowania w społeczności.

I właśnie to jest dla nas najważniejsze.

Dziecko, które przestaje radzić sobie w szkole, zaczyna opuszczać zajęcia, traci motywację albo nie znajduje wystarczającego zainteresowania i wsparcia w swoim najbliższym otoczeniu, bardzo łatwo może uwierzyć, że „do niczego się nie nadaje”. Może się pogubić, wycofać, stracić wiarę we własne możliwości.

A czasem potrzeba właśnie jednej osoby, jednego miejsca i jednej dobrze wykorzystanej szansy, żeby zobaczyć w sobie coś więcej.

OHP może być dla takiego młodego człowieka miejscem, w którym nie tylko zdobędzie zawód, ale również odkryje swoje mocne strony, nauczy się odpowiedzialności, spotka ludzi, którzy go zauważą, i zacznie budować własną drogę do dorosłości.

I o takim właśnie dobrym starcie w dorosłe życie rozmawialiśmy dzisiaj.

Dla nas, pracowników Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Lwówku Śląskim, było to spotkanie niezwykle inspirujące. Dało nam również coś bardzo ważnego – nadzieję, że wspólnie możemy pomagać jeszcze skuteczniej.

Bo wszystkie instytucje, które dziś usiadły przy jednym stole, łączy jedno: zależy nam na dzieciach i młodzieży. Musimy być uważni na sygnały, które czasem bardzo łatwo przeoczyć. Na wycofanie. Nieobecności. Nagłą zmianę zachowania. Rezygnację. Na młodego człowieka, który być może nie powie wprost: „potrzebuję pomocy”.

Spotkanie było tak ciekawe, że… zdecydowanie przekroczyliśmy zaplanowany czas. 😊 Rozmowom, pytaniom, przykładom i wymianie doświadczeń nie było końca.

I oby więcej takich spotkań – podczas których możemy poznać nowe możliwości, odświeżać wiedzę, przełamywać stereotypy, wspólnie omawiać konkretne sytuacje i tworzyć realny plan działania dla młodych ludzi z naszego powiatu i całego regionu.

Bo kiedy instytucje zamiast działać obok siebie zaczynają działać razem, zwiększa się szansa, że młody człowiek otrzyma pomoc właśnie wtedy, kiedy najbardziej jej potrzebuje. 💚

Dziękujemy za spotkanie, otwartość, ogrom wiedzy i dobrą energię. To zdecydowanie początek dalszej współpracy.

26/08/2026

Przed nami kolejny rok szkolny 2026/2027. Nowe plany, wyzwania, oczekiwania… i pytania o to, jaka właściwie powinna być dobra szkoła? 📚

W kolejnej odsłonie „Czytelni Młodego Człowieka” PCPR w Lwówku Śląskim sięgamy po książkę Jespera Juula „Kryzys szkoły” – mocny głos o relacjach, zaufaniu, odpowiedzialności i potrzebie zmiany myślenia o edukacji.

To lektura nie tylko dla nauczycieli. Także dla rodziców i wszystkich, którym zależy na tym, by szkoła była miejscem rozwoju, a nie wyłącznie realizowania programu.

Dobrego początku nowego roku szkolnego – i dobrych rozmów o szkole. 💬

Rodzicielstwo zastępcze to praca zespołowa. Kto stoi obok rodziny?Rodzina zastępcza daje dziecku dom, codzienną opiekę i...
24/08/2026

Rodzicielstwo zastępcze to praca zespołowa. Kto stoi obok rodziny?
Rodzina zastępcza daje dziecku dom, codzienną opiekę i poczucie bezpieczeństwa. Ale rodzicielstwo zastępcze nie jest zadaniem jednej osoby czy jednej rodziny. To system współpracy ludzi, którzy – każdy w swojej roli – mają wspólny cel: dobro dziecka.

Jednym z najważniejszych partnerów rodziny zastępczej jest Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie. To właśnie PCPR organizuje i koordynuje rodzinną pieczę zastępczą na poziomie powiatu, zapewnia rodzinom wsparcie oraz pomaga w rozwiązywaniu pojawiających się trudności.

Szczególne miejsce w tym systemie zajmuje koordynator rodzinnej pieczy zastępczej. To osoba, która pozostaje w bezpośrednim kontakcie z rodziną, wspiera ją w codziennej opiece nad dzieckiem, przygląda się jej sytuacji i pomaga we współpracy z innymi instytucjami.

W powiecie lwóweckim mamy obecnie aż pięciu koordynatorów rodzinnej pieczy zastępczej. Nasze rodziny zastępcze, a także kandydaci przygotowujący się do tej roli, mają z nimi stały i bezpośredni kontakt.

I bardzo nam zależy, aby nie był to kontakt wyłącznie „urzędowy”.

Koordynatorzy odwiedzają rodziny w ich domach, poznają ich codzienność, rozmawiają o tym, co się udaje i co sprawia trudność. Bywa też, że są zapraszani na szkolne uroczystości czy wydarzenia organizowane w lokalnych społecznościach – i bardzo chętnie z tych zaproszeń korzystają.

Dlaczego jest to tak ważne?

Bo dziecko to nie dokumentacja i nie kilka zdań zapisanych podczas spotkania. Rozwój dziecka najlepiej widać w jego codzienności. Czasem dopiero po kilku miesiącach można dostrzec, jak bardzo się zmieniło: stało się spokojniejsze, bardziej otwarte, pewniejsze siebie, zaczęło nawiązywać relacje, odkryło swoje zainteresowania albo zrobiło postępy w nauce.

Taka obecność pozwala koordynatorowi zobaczyć nie tylko trudności, ale również progres – często ogromny, choć dokonujący się małymi krokami. Pozwala też wspólnie z rodziną zastanowić się, czego dziecko potrzebuje na kolejnym etapie i gdzie można jeszcze wzmocnić wsparcie.

Rodzina i koordynator nie są jednak sami. W zależności od potrzeb dziecka i jego sytuacji w systemie uczestniczą także psychologowie i terapeuci, pracownicy socjalni, szkoła i nauczyciele oraz sąd rodzinny. Każdy z nich patrzy na sytuację dziecka z nieco innej perspektywy.

I właśnie dlatego dobra piecza zastępcza jest pracą zespołową.

Nie chodzi o kontrolowanie rodziny, ale o to, aby w odpowiednim momencie była obok osoba, do której można zadzwonić, z którą można porozmawiać, wspólnie poszukać rozwiązania albo po prostu podzielić się tym, że wydarzyło się coś dobrego.

Bo kiedy dorośli potrafią ze sobą współpracować, największą korzyść odnosi ten, dla którego cały ten system istnieje – dziecko.

Bezpieczna opieka zaczyna się od relacjiRodzicielstwo zastępcze to znacznie więcej niż zapewnienie dziecku miejsca do ży...
21/08/2026

Bezpieczna opieka zaczyna się od relacji

Rodzicielstwo zastępcze to znacznie więcej niż zapewnienie dziecku miejsca do życia. To codzienna obecność dorosłego, który daje poczucie bezpieczeństwa, przewidywalności i akceptacji.

Dziecko trafiające do pieczy zastępczej przychodzi do nowego domu ze swoją historią. Z doświadczeniami, wspomnieniami, relacjami, a często także z emocjami, których nie potrafi jeszcze nazwać ani wyrazić. Dlatego jednym z najważniejszych zadań rodzica zastępczego jest nie oceniać, ale próbować rozumieć.

Dobra opieka oznacza między innymi cierpliwość. Zaufania nie można przyspieszyć ani wymusić. Buduje się je w zwyczajnej codzienności: przez dotrzymywanie słowa, spokojne reagowanie, stałe zasady, zainteresowanie dzieckiem i obecność także wtedy, gdy jego zachowanie jest trudne.

To również szacunek dla historii dziecka. Rodzina biologiczna, rodzeństwo, wspomnienia czy wcześniejsze doświadczenia pozostają częścią jego tożsamości. Jeżeli kontakty z bliskimi są możliwe i bezpieczne, powinny odbywać się w sposób, który chroni dobro dziecka.

Rodzic zastępczy wspiera też rozwój: pomaga w nauce, odkrywaniu zainteresowań, budowaniu relacji z rówieśnikami i stopniowym odzyskiwaniu wiary we własne możliwości.

Nie musi przy tym znać odpowiedzi na każde pytanie i radzić sobie ze wszystkim samodzielnie. Rodzicielstwo zastępcze jest współpracą – z koordynatorem, psychologiem, szkołą, specjalistami i instytucjami wspierającymi rodzinę.

Najważniejsze może być jednak coś znacznie prostszego: być bezpiecznym dorosłym, który zostaje obok.

Bo rodzic zastępczy nie ma za zadanie wymazać przeszłości dziecka. Może natomiast każdego dnia pomagać mu przekonać się, że relacja może być dobra, bliskość może być bezpieczna, a przyszłość może wyglądać inaczej.

20/08/2026
🌍 19 sierpnia – Światowy Dzień Pomocy HumanitarnejPomoc ma wiele twarzy. Czasem oznacza ratowanie życia w miejscu dotkni...
18/08/2026

🌍 19 sierpnia – Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej

Pomoc ma wiele twarzy. Czasem oznacza ratowanie życia w miejscu dotkniętym wojną lub katastrofą. Czasem dostarczenie żywności, wody, leków i bezpiecznego schronienia. Zawsze jednak zaczyna się od tego samego – od zauważenia człowieka, jego potrzeb i jego prawa do godności.

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej został ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych, aby przypominać o osobach niosących pomoc ludziom dotkniętym konfliktami, klęskami żywiołowymi i kryzysami humanitarnymi.

Data 19 sierpnia nie jest przypadkowa. Tego dnia w 2003 roku w zamachu bombowym na siedzibę ONZ w Bagdadzie zginęły 22 osoby, wśród nich Sérgio Vieira de Mello – Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka i Specjalny Przedstawiciel Sekretarza Generalnego ONZ w Iraku.

To dlatego dzisiejszy dzień jest nie tylko świętem solidarności. Jest również dniem pamięci o tych, którzy pomagając innym, zapłacili najwyższą cenę.

Tegoroczne przesłanie ONZ przypomina także o niezwykle trudnej sytuacji samych pracowników humanitarnych. António Guterres zwraca uwagę, że niesienie pomocy staje się coraz bardziej niebezpieczne, a osoby, które ratują życie, same coraz częściej stają się ofiarami przemocy.

Dziś dziękujemy wszystkim, którzy pomagają.
I pamiętamy o tych, którzy niosąc pomoc innym, stracili życie.

19 sierpnia – Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej

Adres

Ulica Szpitalna 4
Lwowek Slaski
59-600

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 07:00 - 15:30
Wtorek 07:00 - 15:30
Środa 07:00 - 15:30
Czwartek 07:00 - 15:30
Piątek 07:00 - 15:30

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy PCPR Lwówek Śląski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do PCPR Lwówek Śląski:

Skróty

Udostępnij