14/05/2026
Witam Was wszystkich bardzo serdecznie 🙌. W ostatnich dniach, przeglądając Facebooka, oglądam posty osób, które działały w Nowej Nadziei z różnych części naszego kraju.
Podam Wam przykłady 👇:
– Oddział Chełm – z dnia na dzień został porzucony i na dzień dzisiejszy funkcjonuje już tylko na papierze 📄.
– Oddział Środa Śląska – zrezygnował prezes oddziału ⚠️.
– Oddział Hrubieszów – pani prezes również złożyła rezygnację i oddział ten funkcjonuje już tylko na papierze 📄.
I wiele innych oddziałów oraz okręgów Nowej Nadziei w naszym kraju znajduje się w podobnej sytuacji.
Powiem Wam szczerze – patrząc na to wszystko, mam wrażenie, że z dnia na dzień partia może zostać podzielona na dwa obozy ⚖️. Jeden obóz skupiony wokół Ewa Zajączkowska a drugi wokół Sławomir Mentzen. To wszystko zmierza w bardzo niebezpiecznym kierunku ⚠️ i może doprowadzić do rozpadu Nowej Nadziei na drobne kawałki 💔.
Piszę to, ponieważ chcę okazać solidarność wobec osób, które prowadziły te oddziały 🤝. Ludzie ideowi, zaangażowani, którzy naprawdę chcą pracować na rzecz naszego kraju 🇵🇱, zostali potraktowani w sposób, który trudno zaakceptować. To są osoby, które chciały realnie działać i wreszcie przeciwstawić się układowi POPiS, a nie tylko o tym mówić.
Niestety, mam wrażenie, że Nowa Nadzieja zaczyna skręcać w bardzo niebezpieczny zakręt ⚠️. Z partii wolnościowej zaczyna przeobrażać się w strukturę, w której jeśli jesteś niewygodny dla zarządu – szuka się na Ciebie paragrafu w statucie 📜. A gdy tylko się go znajdzie – jesteś eliminowany ❌, bo stajesz się zagrożeniem dla tych, którym bardziej zależy na własnych karierach 💰 niż na dobru kraju 🇵🇱.
To już nie jest walka o idee. To zaczyna być walka o stanowiska, wpływy i pieniądze 💼. A przecież nie o to miało chodzić.
W komentarzu zamieszczam linki do osób, które złożyły rezygnację z Nowej Nadziei 🔗.