02/06/2026
Kontratak pod Wiesieły-Nesamoshnik 20-22.11.1943 (2/3)
W wyniku nagłego natarcia w tym rejonie 5.Armii Uderzeniowej pojawiają się trudności w ustanowieniu ciągłego frontu. W miarę postępu walk elementy dywizji musiały być rozmieszczone tak, aby zamykać luki we froncie. To znacznie osłabia siłę ofensywną dywizji, która, biorąc pod uwagę siłę przeciwnika, powinna być w pełni dostępna.
Aby odciąć zagrożony wąwóz Biełosiarkowy, konieczne stało się rozmieszczenie II./PzGren.Rgt. 26 na pozycji na południe od linii 72.2. W nocy, za pomocą patrolu rozpoznawczego, dywizja przywraca przerwane połączenie ze wschodnim sąsiadem (258. Dywizją Piechoty). Aby zatrzymać ewentualne przenikanie oddziałów 31. Gwardyjskiego Korpusu Strzelców, grupa Lindenberg jest umieszczona dalej na północ, zwrócona na południe w stronę wąwozu Biełosiarkowego. Jednocześnie zabezpiecza ona kluczowe przejście przez wąwóz, 2 km na południe od krańca Jeziora Bilozerskyi.
Po wschodniej stronie wąwozu cały Pz.Gren.Rgt.21 jest wypychany na południe, przez stałą penetracji wroga, lecz pułk początkowo nie interweniuje.
31. Gwardyjski Korpus Strzelców o godz. 12:00 prawym skrzydłem osiągnął punkt 69.4, a lewe skrzydło zdobyło jar, znajdujący się 2,5 km na północ od Wiesieły.
Walki są bardzo intensywne w sektorze na północ i północny zachód od Wiesieły. Kontratak grupy pancernej napotyka tam silne linie dział przeciwpancernych, zmuszając ją do wycofania się i przegrupowania. Grupa odpiera również kilka nowych, silnych ataków piechoty, wspieranych przez czołgi. Wieczorny natarcie grupy pancernej w kierunku Nesamoshnik zostaje przerwane z powodu bardzo silnej obrony przeciwpancernej.
Do wieczora wszędzie udało się odeprzeć atak radzieckie i poprzez kontrataki w dużej mierze odtworzyć starą główną linię oporu.
O godzinie 7:20 rano 21 listopada 1943 roku 31. Gwardyjski Korpus Strzelców, w składzie dwóch dywizji (34. i 40.Gw.DS), kontynuował odpieranie uderzeń 24.DPanc. Część kontrataków, wspieranych przez znaczną liczbę czołgów i dział samobieżnych „Ferdinand”, zmusiła dowódcę korpusu do wydania rozkazu o przejście oddziałów do defensywy. O świcie Pz.Rgt.24 zadał duże straty 116. Pułkowi Strzelców z 40. Gwardyjskiej Dywizji Strzelców i wziął 176 jeńców.
Łącznie oddziały radzieckie przez cały dzień odparły dziewięć kontrataków, każdy z nich w sile od 20 do 50 czołgów, wspieranych batalionem grenadierów pancernych. Tylko w tym dniu 40.Gw.DS zgłosiła 227 zabitych i 472 rannych czerwonoarmistów. Natomiast cały korpus zgłosił zniszczenie lub uszkodzenie aż 48 czołgów niemieckich, co jednak jest liczbą wyssaną z palca. 24. Dywizja Pancerna na koniec dnia w Grupie Bojowej „M” Müller-Hillebrand zgłasza sprawnych 17 PzIV, 12 StuG, 7 Flammpanzer i 5 Befehlspanzer oraz ze skladu s.Pz.Jäg.Abt.653 5 Ferdinandów.
Źródła:
NARA: T-314 Rol-970, T-315 Rol-806, 807, 808
Die 24.Panzer-Division 1939-1945, Dr. F.M.v. Senger u. Etterlin jr.