Razem Lepiej - Klub Radnych Gminy Perlejewo

Razem Lepiej - Klub Radnych Gminy Perlejewo Klub Radnych Gminy w Perlejewie Razem Lepiej działa na rzecz dobra i bezpieczeństwa mieszkańców, jawności władzy i rozwoju gminy. Razem dla ludzi. Razem lepiej.”

Promuje dialog, uczciwość i współpracę ponad podziałami. Razem dla Perlejewa. KLUB RADNYCH GMINY W PERLEJEWIE RAZEM LEPIEJ

Wykorzystanie przewagi informacyjnej zawsze budzi pytania o przejrzystość i równe zasady. Dlatego takie sprawy warto wyj...
15/07/2026

Wykorzystanie przewagi informacyjnej zawsze budzi pytania o przejrzystość i równe zasady. Dlatego takie sprawy warto wyjaśniać w oparciu o fakty.

Czas z czasem, czasami przynosi prawdę. Niektóre sprawy wymagają po prostu cierpliwości.

Czy na majątku gminy można się legalnie wzbogacić?

To pytanie może brzmieć prowokacyjnie. Ale warto je zadać. Nie po to, aby kogokolwiek oskarżać, lecz aby zastanowić się nad tym, gdzie przebiega granica między legalnością a standardami uczciwego gospodarowania majątkiem publicznym.

Samorządy sprzedają nieruchomości od wielu lat. Mieszkania, lokale użytkowe, działki czy kamienice trafiają na rynek zgodnie z obowiązującymi przepisami. Organizowane są przetargi, publikowane ogłoszenia, sporządzane operaty szacunkowe. Na pierwszy rzut oka wszystko odbywa się zgodnie z prawem.

Czy to oznacza, że nie ma żadnego problemu Niekoniecznie.
Wyobraźmy sobie sytuację, w której gmina sprzedaje lokale znajdujące się w jednej kamienicy. Pierwszy lokal zostaje nabyty w otwartym przetargu. Zwycięzcą zostaje osoba związana z lokalnym środowiskiem władzy albo pracownik urzędu. Sam fakt zakupu nie jest niczym nagannym. Każdy obywatel ma przecież prawo uczestniczyć w przetargu, o ile przepisy nie stanowią inaczej.

Pytania pojawiają się dopiero później. Co, jeśli kolejne lokale są sprzedawane w sposób, który w praktyce znacząco ogranicza krąg potencjalnych nabywców? Co, jeśli dzięki wcześniejszemu nabyciu jednego mieszkania dana osoba uzyskuje przewagę przy zakupie następnych? Co, jeśli w efekcie jedna osoba staje się właścicielem kilku lokali, które po remoncie przynoszą znaczny zysk?

Czy jest to nielegalne Niekoniecznie.Czy może budzić wątpliwości? Zdecydowanie tak.

Problem często nie polega na naruszeniu przepisów. Znacznie częściej dotyczy wykorzystania przewagi informacyjnej, znajomości procedur lub okoliczności, które – choć zgodne z literą prawa – mogą sprawiać wrażenie, że nie wszyscy uczestnicy rynku mają rzeczywiście równe szanse.

Nie można również zapominać, że ogłoszenia o sprzedaży nieruchomości najczęściej publikowane są w Biuletynie Informacji Publicznej. Formalnie są więc dostępne dla każdego.
W praktyce jednak niewielu mieszkańców regularnie śledzi takie publikacje. To powoduje, że część przetargów cieszy się bardzo małym zainteresowaniem, a kolejne postępowania mogą odbywać się przy obniżonej cenie wywoławczej. Sam ten mechanizm jest przewidziany przez przepisy i nie stanowi nieprawidłowości.

Dlatego prawdziwe pytanie brzmi nie: czy wszystko odbyło się zgodnie z prawem, lecz: czy majątek publiczny został sprzedany w sposób, który buduje zaufanie mieszkańców do samorządu?

Osoby pełniące funkcje publiczne oraz pracownicy samorządowi powinni pamiętać, że zaufanie społeczne buduje się nie tylko poprzez przestrzeganie przepisów, ale również przez unikanie sytuacji mogących rodzić podejrzenia o konflikt interesów lub wykorzystywanie swojej pozycji. Czasami bowiem największym problemem nie jest korupcja ani łamanie prawa.
Największym problemem jest sytuacja, w której wszystko wygląda legalnie, a mimo to mieszkańcy pozostają z przekonaniem, że „zwykły człowiek i tak nie miał żadnych szans”.

A dla samorządu utrata zaufania bywa znacznie bardziej kosztowna niż sprzedaż jednej czy kilku nieruchomości.

A jak wygląda to w Waszych gminach? Czy spotkaliście się z sytuacjami, które – choć zgodne z przepisami – budziły wątpliwości co do przejrzystości gospodarowania majątkiem publicznym? Zachęcam do merytorycznej dyskusji i dzielenia się doświadczeniami, pamiętając o nieformułowaniu niepotwierdzonych zarzutów wobec konkretnych osób czy instytucji.

Postaw kawę autorowi. Stać Cię 😀😀 Espresso tylko 10 zł. Kliknij w link buycoffee.to/urzedniczo-samorzadowe-pogaduchy

10/07/2026

🏛️ Tak wygląda kontrola władzy w gminie Perlejewo
🔥 Demokracja czy tylko głosowanie? Obejrzyjcie i oceńcie sami.

⚖️ Wynik głosowania jest wprost proporcjonalny do liczby etatów zajmowanych przez członków rodzin radnych w instytucjach Gminy Perlejewo.

Najważniejsze nie jest samo głosowanie. Najważniejsze jest to, czy przed głosowaniem mieszkańcy i radni mieli możliwość poznać wszystkie argumenty.
Podczas posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Gminy Perlejewo rozpatrywana była skarga dotycząca nierzetelności Raportu o stanie Gminy Perlejewo za 2025 rok.

⚠️ Już sam przebieg tej sprawy budzi poważne wątpliwości.
Komisja zajęła się skargą dopiero po sesji Rady Gminy, na której został już rozpatrzony raport i podjęta uchwała w sprawie wotum zaufania. Oznacza to, że zarzuty dotyczące rzetelności dokumentu będącego podstawą tej uchwały zostały ocenione dopiero po podjęciu decyzji.

❓Mieszkańcy mają prawo zapytać: jak można rzetelnie ocenić raport, skoro skarga wskazująca na jego możliwą nierzetelność została rozpatrzona dopiero po głosowaniu?

📖 Zgodnie z art. 28aa ustawy o samorządzie gminnym raport powinien stanowić podsumowanie działalności wójta, obejmujące w szczególności realizację polityk, programów i strategii, uchwał rady gminy oraz budżetu obywatelskiego.
Naszym zdaniem raport nie spełnia tych standardów. Pomija szereg istotnych informacji, które mieszkańcy powinni poznać przed debatą nad wotum zaufania.

❌ Mimo przedstawionych argumentów skarga została negatywnie zaopiniowana przez radnych:
🔹 Rafała Ryciuka
🔹 Barbarę Borzym
🔹 Józefa Kazimierczuka
👥 Warto również odnotować, że wszyscy troje radni są – według naszej wiedzy – powiązani poprzez zatrudnienie członków swoich rodzin z jednostkami organizacyjnymi Gminy Perlejewo, w tym z Urzędem Gminy oraz Szkołą Podstawową i Centrum Opieki Mieszkalnej w Perlejewie. Tego rodzaju powiązania nie przesądzają o treści podejmowanych decyzji, jednak mogą rodzić wśród mieszkańców pytania o niezależność sprawowania funkcji kontrolnej. W takich sytuacjach szczególnego znaczenia nabierają pełna przejrzystość, otwarta debata i rzetelne uzasadnienie podejmowanych rozstrzygnięć.

🎙️ Nagranie pokazuje również moment, w którym podczas przedstawiania argumentów przez mieszkańca mecenas obsługująca gminę zwróciła się do prowadzącego obrady słowami:
„Sugeruję poddanie pod głosowanie, ponieważ to nie jest czas na polemikę.”

📹 Każdy może sam usłyszeć ten fragment i wyrobić sobie własną opinię.
Odkąd mieszkańcy nagrywają przebieg komisji wójt gminy Perlejewo Jakub Krzysztof Wierzbicki nie pojawił się na obradach żadnej komisji. Zabezpieczył profesjonalnego mecenasa za publiczne pieniądze.

⚖️ W naszej ocenie rolą obsługi prawnej samorządu jest czuwanie nad zgodnością działań organów gminy z prawem i prawidłowym przebiegiem procedur. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że ich argumenty zostaną spokojnie wysłuchane, zanim zapadną decyzje.
🐟 Przypomina się stare powiedzenie:
„Ryby głosu nie mają.”
Patrząc na przebieg tej komisji, można zadać pytanie, czy w Gminie Perlejewo obywatel ma dziś wystarczająco dużo przestrzeni, aby jego głos został naprawdę wysłuchany.
🗳️ Demokracja nie kończy się na głosowaniu. Demokracja zaczyna się od wysłuchania obywatela.

📽️ Obejrzyjcie nagranie i sami oceńcie, czy właśnie tak powinien funkcjonować samorząd.

🎭 Gmina Perlejewo – państwo w państwie?

Bo warto widzieć więcej.
09/07/2026

Bo warto widzieć więcej.

Autorytet nie potrzebuje głośnych deklaracji ani nieustannego przekonywania o własnej racji. Buduje go spokój, pokora, z...
05/07/2026

Autorytet nie potrzebuje głośnych deklaracji ani nieustannego przekonywania o własnej racji. Buduje go spokój, pokora, zdolność do słuchania i umiejętność współpracy nawet z tymi, którzy mają odmienne zdanie. Gdy wokół władzy coraz częściej pojawiają się konflikty, a każdy głos krytyczny staje się przeciwnikiem zamiast partnerem do rozmowy, warto zadać sobie pytanie, czy nie została przekroczona granica między autorytetem a autorytaryzmem. Prawdziwy lider jednoczy ludzi – nie dzieli ich na zwolenników i oponentów.

Między autorytetem a autorytaryzmem

W często mówimy o przywództwie, zarządzaniu zespołem, odpowiedzialności za wspólnotę. Rzadziej jednak zadajemy sobie pytanie, gdzie przebiega granica między autorytetem a autorytaryzmem.
A przecież od odpowiedzi na to pytanie zależy nie tylko atmosfera pracy w urzędzie, ale także jakość decyzji podejmowanych w imieniu mieszkańców.

Na pierwszy rzut oka różnica wydaje się oczywista. Autorytet budzi szacunek. Autorytaryzm wymusza posłuszeństwo.
W praktyce jednak granica między nimi bywa zaskakująco cienka. Zwłaszcza wtedy, gdy władza zaczyna utożsamiać siebie z instytucją.

Prawdziwy autorytet nie rodzi się z aktu wyboru, nominacji czy podpisanego zakresu obowiązków. Nie daje go pieczątka ani miejsce przy stole obrad. Powstaje każdego dnia – w sposobie prowadzenia rozmowy, podejmowania decyzji, przyjmowania krytyki i ponoszenia odpowiedzialności za własne błędy. Autorytet nie musi przypominać, że jest autorytetem. Widać go w tym, że ludzie chcą współpracować, a nie tylko wykonywać polecenia.

Autorytaryzm działa zupełnie inaczej. Nie opiera się na zaufaniu, lecz na przekonaniu, że stanowisko samo w sobie daje rację. W takim modelu pytania bywają odbierane jako podważanie władzy, odmienne zdanie jako brak lojalności, a krytyka jako osobisty atak.
To właśnie wtedy odpowiedzi zaczynają ustępować miejsca ocenie pytającego.
Nie dyskutuje się z argumentami. Analizuje się intencje rozmówcy. Zamiast rzeczowej odpowiedzi pojawiają się sugestie, że ktoś „szuka problemów”, „nie rozumie sytuacji” albo „działa przeciwko urzędowi”.

Paradoks polega na tym, że takie zachowania bardzo rzadko wynikają z siły. Znacznie częściej są przejawem niepewności.
Osoba pewna swojej wiedzy nie boi się pytań. Wie, że dobra decyzja wytrzyma próbę dyskusji. Lider świadomy swojej roli rozumie, że krytyczne uwagi nie muszą być atakiem. Mogą być sygnałem ostrzegawczym przed błędem, którego sam jeszcze nie dostrzegł.

Autorytaryzm nie lubi takich sytuacji.
Potrzebuje przewidywalności, jednomyślności i ciszy. Im mniej pytań, tym wygodniej. Problem w tym, że cisza w organizacji bardzo rzadko oznacza zgodę. Częściej oznacza rezygnację. Pracownicy przestają zgłaszać problemy. Nie dlatego, że ich nie widzą, lecz dlatego, że uznają, iż mówienie o nich nie ma sensu albo może przynieść nieprzyjemne konsekwencje.

To jeden z najbardziej niebezpiecznych momentów dla każdej instytucji publicznej.
Urząd funkcjonuje dzięki wiedzy swoich pracowników. To oni najczęściej jako pierwsi dostrzegają nieścisłości w procedurach, ryzyko prawne czy organizacyjne niedociągnięcia. Jeżeli z obawy przed reakcją przełożonych przestają mówić o problemach, kierownictwo zaczyna podejmować decyzje w coraz większej informacyjnej próżni.

Z czasem pojawia się jeszcze jedno zjawisko. Coraz większą wartość zaczyna mieć nie profesjonalizm, lecz lojalność rozumiana jako bezwarunkowe potwierdzanie słuszności decyzji przełożonych. To bardzo niebezpieczna zamiana.

Administracja publiczna nie została zbudowana po to, by chronić komfort osób sprawujących władzę. Jej zadaniem jest rzetelne wykonywanie prawa i działanie na rzecz dobra wspólnego. Czasami oznacza to również obowiązek powiedzenia przełożonemu: „To rozwiązanie może być ryzykowne.” Taka postawa wymaga odwagi. Ale jeszcze większej odwagi wymaga umiejętność wysłuchania tych słów.

Dlatego warto pamiętać, że autorytet nie boi się ludzi mądrzejszych od siebie. Przeciwnie – świadomie buduje zespół złożony z kompetentnych osób i pozwala im mówić otwarcie. Autorytaryzm natomiast często otacza się tymi, którzy przede wszystkim potwierdzają jego przekonania.

Różnicę między tymi postawami najlepiej widać nie podczas sukcesów, lecz w chwilach kryzysu. Autorytet potrafi powiedzieć: „Pomyliłem się. Poszukajmy lepszego rozwiązania.” Autorytaryzm będzie raczej szukał winnych niż przyczyn.

A przecież samorząd nie jest prywatnym folwarkiem żadnej osoby. Jest wspólnotą mieszkańców, którzy powierzają władzę na określony czas z nadzieją, że będzie ona wykonywana odpowiedzialnie, transparentnie i z poszanowaniem prawa oraz ludzi.
Być może właśnie dlatego najważniejszym testem każdego lidera nie jest to, ilu ma zwolenników ani jak często słyszy słowa uznania.

Najważniejszym testem jest odpowiedź na proste pytanie:
Czy ludzie mają odwagę powiedzieć mu, że się myli?
Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, istnieje szansa, że mamy do czynienia z autorytetem.
Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, warto zastanowić się, czy granica między autorytetem a autorytaryzmem nie została już przekroczona.

Postaw kawę autorowi. Stać Cię 😀😀😀 Espresso tylko 10 zł. Kliknij w link buycoffee.to/urzedniczo-samorzadowe-pogaduchy

30/06/2026

🛣️ Czy rozwój Gminy Perlejewo znowu przegrał z polityką? 🤔

Przez wiele miesięcy mieszkańcy obserwowali konflikt wokół mostu w Grannem. Ostatecznie sprawę zakończyło stanowisko Ministerstwa Infrastruktury, które potwierdziło, że obowiązki związane z drogą zostały wykonane z mocy prawa. Dzięki temu udało się bezpiecznie zamknąć etap rozliczenia tej inwestycji. Mieszkańcom pozostała z tego tylko narracja wójta i jego radnych o wiekopomnym interesie gminy Perlejewo, którego jak widać nie udało im się skutecznie ochronić. ✅

Niestety dziś jesteśmy świadkami kolejnej odsłony tego samego problemu.

📅 19 marca 2026 r. Wójt Gminy Perlejewo odmówił podpisania porozumienia dotyczącego budowy kolejnych dróg dojazdowych do mostu, mimo że na realizację inwestycji zostały zabezpieczone środki przez Ministerstwo Obrony Narodowej.
Warto posłuchać Starosty Sokołowskiego i jego zastępcy podczas sesji rady gminy Jabłonna Lacka z 22 maja 2026 r.

Podczas sesji gminy Perlejewo usłyszeliśmy wyjaśnienie, że obecny etap obejmował jedynie około 5 kilometrów drogi – od ronda przy moście do ronda w Perlejewie – a mieszkańcy Czarkówki Dużej, Czarkówki Małej i Moczydeł mieliby być z tego niezadowoleni.

❓Tylko skąd taki wniosek?

Czy mieszkańcy tych miejscowości rzeczywiście powiedzieli, że nie chcą budowy tych 5 kilometrów drogi?

Czy istnieje jakiekolwiek stanowisko mieszkańców potwierdzające takie oczekiwania?

Czy może ich nazw i miejscowości użyto jedynie jako argumentu uzasadniającego odmowę podpisania porozumienia? ⚖️

To są pytania, na które mieszkańcy mają prawo oczekiwać odpowiedzi.

Bo wybór nie był między drogą pełną a połową drogi.

➡️ Wybór był między budową 5 kilometrów drogi już teraz, a niewybudowaniem niczego.

📉 Od dwóch lat obserwujemy ten sam sposób działania:
🔹 konflikty zamiast współpracy,
🔹 utracone dotacje,
🔹 zahamowane inwestycje,
🔹 pogarszające się relacje z partnerami samorządowymi.

Samorząd nie jest od prowadzenia niekończących się konfliktów i sporów politycznych. 🤝

Rolą wójta jest szukanie porozumienia i wykorzystywanie każdej szansy na rozwój gminy – niezależnie od tego, kto jest partnerem przy stole.

Dlatego dziś pytamy publicznie:

❓ Dlaczego nie podpisano porozumienia z 19 marca 2026 r.?

❓ Dlaczego zablokowano możliwość budowy 5 kilometrów dróg finansowanych ze środków zewnętrznych?

❓ Dlaczego zamiast wykorzystać szansę na rozwój, po raz kolejny wybrano drogę konfliktu?

🏡 Mieszkańcy Gminy Perlejewo nie potrzebują kolejnych politycznych wojen.

Potrzebują dróg, inwestycji, współpracy i skutecznego samorządu.

Bo gospodarz buduje porozumienie. Polityk buduje konflikty.

Czas odpowiedzieć sobie na pytanie, którą drogą idzie dziś Gmina Perlejewo.

▪️Można wygrać wybory i przegrać zaufanie ludzi.▪️Można mieć większość i nie mieć autorytetu ani moralności. ▪️Można nag...
29/06/2026

▪️Można wygrać wybory i przegrać zaufanie ludzi.
▪️Można mieć większość i nie mieć autorytetu ani moralności.
▪️Można nagrać setki filmików, opublikować tysiące zdjęć i dziesiątki sukcesów online , a mimo to nie usłyszeć tego, co mówią inni.

🩸 Samorząd to nie folwark

Do Pogaduch trafił ostatnio list od grupy radnych. Nie podam nazwy gminy. Nie podam nazwisk. Nie dlatego, że ich nie znam, ale dlatego, że w gruncie rzeczy nie są one najważniejsze.

Bo kiedy czytałem ten list, miałem wrażenie, że podobny mógłby zostać napisany w wielu miejscach w Polsce. Historia zaczyna się jak wiele innych.

Przychodzi nowa władza. Mieszkańcy mają nadzieję. Kończy się stary układ, zaczyna nowe otwarcie. Padają słowa o przejrzystości, dialogu, współpracy i szacunku dla mieszkańców. Potem jednak przychodzi codzienność. Urząd przestaje być wspólnotą ludzi wykonujących zadania publiczne, a zaczyna przypominać drużynę podzieloną na „naszych” i „nie naszych”. Jedni odchodzą. Inni przychodzą. Jeszcze inni po krótkim czasie również znikają. Coraz częściej liczy się nie to, co potrafisz, ale komu ufasz i kto ufa tobie.

Nie twierdzę, że tak jest zawsze. Nie twierdzę nawet, że tak jest w przypadku opisanym przez autorów listu. Ale warto zadać sobie pytanie: kiedy samorząd zaczyna skręcać w niebezpiecznym kierunku?

Moim zdaniem dzieje się to w chwili, gdy ktoś zaczyna mylić urząd ze swoją własnością.
W demokratycznym państwie - powtarzam to po raz setny - burmistrz nie jest właścicielem gminy. Wójt nie jest właścicielem urzędu. Starosta nie jest właścicielem powiatu. Są gospodarzami wybranymi na określony czas przez mieszkańców.

To ogromna różnica. Właściciel może oczekiwać bezwzględnego posłuszeństwa. Gospodarz powinien umieć wysłuchać także tych, którzy się z nim nie zgadzają.

Tymczasem samorząd czasami wpada w pułapkę przekonania, że krytyka jest zamachem na władzę, pytanie jest atakiem, a głosowanie niezgodne z oczekiwaniami włodarza oznacza nielojalność. A przecież rada gminy nie została wybrana po to, żeby przytakiwać. Radni mają zadawać pytania. Mają analizować.Mają czasem poprzeć burmistrza, a czasem powiedzieć „nie”. To nie jest wojna. To właśnie jest samorząd.

Szczególnie dobrze widać to podczas debat nad raportem o stanie gminy i podczas głosowania nad wotum zaufania.
Brak wotum zaufania nie oznacza końca świata. Nie oznacza również, że radni nienawidzą burmistrza. To po prostu sygnał: „Nie ze wszystkim się zgadzamy. Chcemy rozmawiać.”

Problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast rozmowy pojawia się obrażanie, szukanie winnych albo próby rozliczania tych, którzy zagłosowali inaczej. Jeszcze większym błędem jest przerzucanie politycznych sporów na pracowników urzędu.

Urzędnik nie odpowiada za wynik głosowania rady. Urzędnik nie odpowiada za polityczne decyzje włodarza. Urzędnik ma wykonywać swoje obowiązki zgodnie z prawem i służyć mieszkańcom. Mieszanie tych ról prowadzi donikąd.

Samorząd jest wspólnotą. Nie drużyną kibiców. Nie prywatną firmą. Nie folwarkiem.

▪️Można wygrać wybory i przegrać zaufanie ludzi.
▪️Można mieć większość i nie mieć autorytetu.
▪️Można nagrać setki filmików, opublikować tysiące zdjęć i dziesiątki sukcesów, a mimo to nie usłyszeć tego, co mówią inni.

Bo prawdziwa siła samorządu nie polega na tym, że wszyscy mówią jednym głosem. Polega na tym, że potrafią rozmawiać także wtedy, gdy się nie zgadzają.

I może właśnie o tym warto sobie przypomnieć po kolejnej sesji absolutoryjnej, niezależnie od tego, czy odbyła się w dużym mieście, czy w małej gminie gdzieś na końcu mapy.

📢 Zaproszenie na XIV Sesję Rady Gminy PerlejewoJuż jutro, 24 czerwca 2026 r. o godz. 10.00 w Centrum Zdrowia w Perlejewi...
23/06/2026

📢 Zaproszenie na XIV Sesję Rady Gminy Perlejewo

Już jutro, 24 czerwca 2026 r. o godz. 10.00 w Centrum Zdrowia w Perlejewie odbędzie się XIV Sesja Rady Gminy.

To nie jest zwykła sesja. Jednym z najważniejszych punktów będzie debata nad Raportem o stanie Gminy Perlejewo za 2025 rok oraz głosowanie nad wotum zaufania dla Wójta.

Raport o stanie gminy to najważniejszy dokument podsumowujący działalność władz. To moment, w którym warto zadać sobie kilka prostych pytań:

• Czy nasza gmina rozwija się w dobrym kierunku?
• Czy poprawia się dostęp do usług i opieki zdrowotnej?
• Czy skutecznie pozyskujemy środki zewnętrzne?
• Czy młodzi ludzie chcą tutaj zostać?
• Czy mieszkańcy mają poczucie wspólnoty i wpływu na sprawy gminy?

Zapraszamy wszystkich mieszkańców do udziału – osobiście lub online. Demokracja lokalna działa najlepiej wtedy, gdy obywatele interesują się sprawami swojej wspólnoty.

🎥 Transmisja online:

Gmina Perlejewo – transmisja obrad
https://transmisjaobrad.info/channels/259/gmina-perlejewo

Bądźmy obecni. Samorząd to nasza wspólna sprawa.

Gratulacje dla prawdziwych liderów tej inwestycji — Zarządu Powiatu Siemiatyckiego, który konsekwentnie doprowadził spra...
19/06/2026

Gratulacje dla prawdziwych liderów tej inwestycji — Zarządu Powiatu Siemiatyckiego, który konsekwentnie doprowadził sprawę budowy mostu do szczęśliwego finału, końcowego rozliczenia i zamknięcia problemów, które przez długi czas ciążyły nad naszą gminą za sprawą jej wójta i uległej mu większości rady gminy z kww P*S.

To pokazuje, że prawdziwe przywództwo nie polega na szukaniu winnych i podsycaniu konfliktów, ale na odpowiedzialności, dialogu i doprowadzaniu spraw do końca. Gdy pojawiły się zagrożenia dla tej ważnej inwestycji i jej przyszłości, Zarząd Powiatu stanął na wysokości zadania, chroniąc interes mieszkańców i możliwości rozwoju całego regionu.

Były prośby o współpracę i szukanie porozumienia, ale zamiast odpowiedzialności wybrano konflikt. Ci, którzy wcześniej kreowali się na liderów, pomysłodawców i największych budowniczych tej inwestycji, dziś zostawiają po sobie obraz politycznego pieniactwa i braku honoru. Najbardziej przykre jest jednak to, że lokalne spory i manipulacje władzy nie budują przyszłości, lecz dzielą mieszkańców, osłabiają wspólnotę i kierują gminę oraz jej możliwości rozwoju na manowce. Inwestycje powinny łączyć ludzi — nie być narzędziem politycznych rozgrywek.

Adres

Perlejewo
17-322

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Razem Lepiej - Klub Radnych Gminy Perlejewo umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij