14/08/2026
◾ „Apolityczne” spotkanie z politycznym zapleczem?
Spotkanie poświęcone planowanej spalarni odpadów w Piekarach Śląskich miało być obywatelskim głosem mieszkańców. W internetowych relacjach pojawia się nawet określenie „apolityczne”. Trudno jednak nie dostrzec politycznego kontekstu, gdy wśród obecnych szczególnie widoczni byli przedstawiciele i sympatycy Prawa i Sprawiedliwości.
Temat spalarni budzi uzasadnione emocje. Dotyczy zdrowia, przestrzeni miasta, przyszłości MPEC, kosztów i jakości życia mieszkańców. Właśnie dlatego potrzebuje spokojnej rozmowy o dokumentach, procedurach, technologiach i realnych kompetencjach samorządu — a nie kolejnego etapu kampanii prowadzonej pod hasłem „wszyscy przeciw”.
◾Polityczny skład, apolityczna etykieta
Słowo „apolityczne” brzmi dobrze, ale samo użycie go w opisie spotkania nie wyłącza polityki. Jeżeli na sali dominują osoby związane z jedną stroną sporu, a aktywność części uczestników przypomina budowanie rozpoznawalności przed kolejnymi wyborami, mieszkańcy mają prawo pytać: czy chodzi przede wszystkim o debatę, czy o polityczne pozycjonowanie?
Nie przesądza tego sam udział polityków — każdy ma prawo uczestniczyć w publicznym spotkaniu. Problem pojawia się wtedy, gdy polityczny charakter wydarzenia jest ukrywany pod szyldem spontanicznego ruchu obywatelskiego. To nie jest uczciwe wobec ludzi, którzy przyszli, aby wysłuchać argumentów i zadać pytania.
‼ Powrót posła na dogodną okazję
Duże emocje wywołało wystąpienie posła Jerzego Polaczka. W Piekarach Śląskich od dłuższego czasu nie był szczególnie widoczny, ale gdy pojawiła się okazja do mocnego wejścia w temat spalarni i ustawienia się po stronie zdecydowanego „nie”, nie zabrakło go przy mikrofonie.
Można oczywiście uznać, że poseł ma prawo zabierać głos w ważnej dla mieszkańców sprawie. Tyle że lokalna polityka nie powinna ograniczać się do pojawiania się wtedy, gdy temat daje emocje, aplauz i materiał do internetowych rolek. Zaangażowanie ocenia się nie po jednym płomiennym przemówieniu, lecz po systematycznej obecności, pracy i gotowości do rozmowy także wtedy, gdy nie ma kamer.
◾Debata czy festiwal szydery?
Z materiałów wideo wynika, że każde stanowisko odbiegające od dominującej narracji spotykało się z ironicznymi komentarzami i wyśmiewaniem. Padały też argumenty w rodzaju: „w Zabrzu śmierdzi”, sugerujące prosty związek między uciążliwościami zapachowymi a funkcjonowaniem spalarni. Tymczasem kwestie odorowe mają wiele możliwych źródeł i nie można ich rozstrzygać sloganem rzuconym z sali.
To szczególnie niebezpieczne, bo wokół inwestycji tej skali mieszkańcy potrzebują informacji, nie zbiorowego nakręcania lęku. W Piekarach sama budowa instalacji nie jest dziś automatyczną przesądzoną decyzją: obecny plan miejscowy nie dopuszcza takiej inwestycji, a jego zmiana należałaby do Rady Miasta. Nie toczy się też formalne postępowanie inwestycyjne; najpierw musiałyby zajść dalsze decyzje planistyczne.
Można być przeciwnikiem spalarni. Można żądać pełnej dokumentacji, niezależnych ekspertyz, analiz transportu odpadów, wpływu na powietrze i opłacalności dla miasta. Ale szyderstwo wobec innych opinii nie wzmacnia społecznego sprzeciwu — ono zastępuje debatę plemiennym widowiskiem.
◾Mieszkańcy zasługują na uczciwość
P*S w Piekarach od lat chętnie buduje przekaz na prostym „nie”: nie dla decyzji władz, nie dla inwestycji, nie dla proponowanych rozwiązań. Tym razem jednak sprawa jest zbyt ważna, by sprowadzać ją do partyjnego spektaklu i polowania na polityczne punkty.
Jeżeli spotkanie ma być apolityczne, niech będzie naprawdę otwarte na różne opinie, pytania i niewygodne fakty. Jeżeli ma być wydarzeniem politycznym — organizatorzy powinni powiedzieć to wprost. Najgorszym rozwiązaniem jest udawanie obywatelskiego zrywu, gdy w tle trwa kampania jednej politycznej ekipy.
Festiwal manipulacji może przynieść kilka reakcji, udostępnień i oklasków. Nie odpowie jednak na najważniejsze pytania o przyszłość Piekar Śląskich. A rachunek za polityczne granie emocjami, jak zwykle, mogą zapłacić mieszkańcy.„Apolityczne” spotkanie z politycznym zapleczem?