27/05/2026
❌ Polacy, nie wierzcie bezrefleksyjnie w rządowe hasła o „89% środków dla polskiej gospodarki” z programu SAFE. W rzeczywistości spora część tych pieniędzy i tak trafi poza granice kraju przez zakup zagranicznych technologii, podzespołów i kluczowych komponentów.
📌 Od lat słyszymy o „polonizacji” produkcji, ale warto mówić uczciwie, jak to wygląda w praktyce. Polska często odpowiada za montaż i integrację, podczas gdy najważniejsze elementy nadal sprowadzane są z zagranicy.
➡️ Borsuk? Polski projekt, ale część kluczowych rozwiązań, jak silnik, armata czy przekładnia, pochodzi z importu.
➡️ Jelcz? Polska marka i produkcja, jednak układy napędowe czy część elektroniki dostarczają zagraniczne firmy.
➡️ System SAN? Również tutaj wykorzystywane są importowane technologie, elektronika i elementy uzbrojenia.
⚠️ Nikt nie mówi, żeby rezygnować z tych programów. Problem polega na czymś innym. Jeśli naprawdę chcemy budować niezależny przemysł zbrojeniowy, własne technologie i realną suwerenność gospodarczą, trzeba przestać sprzedawać obywatelom propagandowe slogany.
💬 Prawda jest taka, że bez budowy własnych fabryk, silników, elektroniki i systemów uzbrojenia pozostaniemy głównie montownią dla zagranicznych koncernów. A największe zyski finalnie i tak odpłyną poza Polskę.
🗣️ Może zamiast kolejnych chwytliwych liczb warto po prostu powiedzieć obywatelom, jak wygląda sytuacja naprawdę?