01/04/2026
Mieszkańcy dóbr Jaworzno i ich miejsca zamieszkania w 1790 roku cz. 2
W niewielkiej odległości od dworu jaworskiego znajdował się kościół należący do parafii w Parzymiechach. To jedyny budynek istniejący w 1790 roku z terenu dóbr Jaworzna, którego część możemy oglądać po dzień dzisiejszy. Był on zdecydowanie mniejszy od całej dzisiejszej bryły, “pomniejszony” o większość nawy oraz o całą jedną kaplicę. Znajdowały się tam cztery ołtarze. W ołtarzu głównym, drewnianym, z mensą murowaną i portatylem był obraz Trójcy Świętej. Konsekrowany w 1610 roku przez biskupa Pawła Dębskiego sufragana krakowskiego. Kolejne dwa ołtarze były poświęcone Matce Bożej Bolesnej i św Tekli. Czwarty, a zarazem ostatni znajdował się w nowo wybudowanej kaplicy północnej i był poświęcony Matce Bożej Szkaplerznej. W kościele znajdowało się 10 ławek i kamienna chrzcielnica, w zachodniej jego części, nad wejściem głównym - chór wraz z nieczynnymi od pewnego czasu organami. Przy przezbiterium, w miejscu dzisiejszej murowanej, znajdowała się drewniana zakrystia, z szafą z szufladami na sprzęty kościelne.
Kościół otaczał cmentarz grzebalny ogrodzony parkanem z możliwością jego zamykania. Przy głównym wejściu znajdowała się drewniana dzwonnica z dwoma dzwonami. Trzeci umieszczony był w sygnaturze na środku kościoła.
Wikariat zamieszkiwali:
1) ks Stanisław Bogdański wikary (l. 57)
2) Antoni Koralik służebny (l. 32)
3) Elżbieta Ściborska (l. 47)
4) Marianna służebna (l. 21)
5) Jan Krzykawiak (l. 15)
Ksiądz Stanisław Bogdański był wieloletnim filialistą kościoła w Jaworznie. Swoją posługę w tym miejscu rozpoczął w 1764 roku i trwała ona nieprzerwanie aż do 1799. W 1725 roku proboszcz parafii Parzymiechy zobowiązał się do utrzymywania na stałe wikariusza w Jaworznie, co miało przełożenie na lata późniejsze. Dzięki temu dekretowi ksiądz Stanisław Bogdański był związany wyłącznie z Jaworznem przez te wszystkie lata.
Na pojęcie “wikariat” należy spojrzeć w tym wypadku szerzej. Opierając się o spis inwentarza z 1802 roku, możemy pok**ić się o dokładniejszy opis tego, jak mogło wyglądać to miejsce 12 lat wcześniej. Wikariat składał się z drewnianego, krytego słomą, domu z jedną izbą i sienią dla filialisty, który z jednej strony graniczył z cmentarzem otaczającym kościół. Kilka kroków dalej (prawdopodobnie względem kościoła i domu filialisty), znajdował się budynek dla służby z komorą i sienią. Z jednej strony tej chałupy umiejscowiony był sad, z drugiej zaś pod jednym dachem stajnia i obora. W podwórzu “wikariatu” była także stodoła o dwóch sąsiekach, szopka na siano i bróg. Ostatnim budynkiem gospodarczym znajdującym się obok kościoła był spichlerz, który podobnie jak zamieszkanie dla filialisty usytuowany był w pobliżu cmentarza.
Hodowlaną częścią inwentarza w wikariacie były: para koni, para młodych wołów, dwie młode krowy, trzyletni ciołek, trzyletnia jałówka, maciora z dwojgiem prosiąt, sześć kur i kogut. Ruchomościami gospodarskimi i domowymi w “wikariacie” były: wóz szybowany (prawdopodobnie wasąg - czterokołowy wóz z wyplatanymi bokami z wikliny), brony żelazne, pług z żelaznymi elementami, krojem grądzielowka (prawdopodobnie socha lub jej fragment), kosa do trawy, widły żelazne do siana, naszelnik, jarzmo bez grządziela, “tasa na sypanie” (prawdopodobnie narzędzie do przesiewania), przycisk do kapusty, trzy sierpy, młotek i babka do klepania, siekiera, osełka, dwie motyki, rydel, duże cebratki (drewniane naczynia na wodę), dwie konwie, kierzonka (maselnica), szkopiec (wiadro z klepek do którego doiło się mleko), osiem garnków, dwie miski, donica, tygielek. Ponadto w wykazie możemy zobaczyć również meble: dwa stoliki, jeden w izbie a drugi w chałupie czeladników, kredens u filialisty, dwa stołki u czeladników, szafa, magiel u filialisty.
Do kościoła filialnego w Jaworznie należał również 1 łan ziemi (około 18ha). Większość ziemi stanowiły uprawy: żyta, jęczmienia, owsa, grochu, tatarki (gryki), ziemniaków i kapusty. Część gruntów stanowiły łąki, z których zbierano dziesięć wozów parokonnych siana.
Przy kościele, najprawdopodobniej na gruncie kościelnym, znajdowała się chłopska chata w której mieszkał “bakałarz” i organizował nauczanie miejscowej ludności. W XVIII wieku celem szkół parafialnych było wyposażenie uczniów w znajomość podstawowych modlitw, podstaw wiary, części katechizmu i ministrantury. Absolwenci takich szkół rozumieli teksty pisane, potrafili pisać, znali język oraz gramatykę łacińską. O zróżnicowaniu w etapach edukacji poszczególnych uczniów w tych szkołach mówią dopiski proboszcza z Parzymiech w kontekście szkoły w Parzymiechach: “czyta i pisze”, “czyta”, “sylabizuje” i “litery poznaje”.
Chatę “bakałarza” w Jaworznie zamieszkiwali:
1) Tomasz Bobrowski bakałarz służebny (l. 67)
2) Katarzyna żona jego (l. 76)
3) Łukasz Miroszczyk (l. 31)
4) Agnieszka żona jego (l. 28)
Ostatnim miejscem, które służyło biedniejszej lub schorowanej części ludności, był szpital. Mimo, że dla spisu z 1790 roku niewidoczny (brak informacji wprost), to można pok**ić się o stwierdzenie że takowy mógł istnieć. Tuż za chatą “bakałarza” autor spisu wymienia mieszkańców kolejnej lecz bez podawania służebności. Mieszkały tam dwa małżeństwa w podeszłym jak na tamte czasy wieku, prawdopodobnie na równych prawach. Być może było to miejsce, które mieściłoby się w ramach ówczesnego pojęcia “szpital”.
W zwartej zabudowie wsi Jaworzno znajdowało się również 61 chałup. Były zamieszkiwane przez rodzinę gospodarza, służących i komorników. Pod jedną strzechą średnio mieszkało 5-6 osób. W niemalże wszystkich przypadkach właścicielami chałup byli małżonkowie a tylko w jednym wypadku mężczyzna, który mógł być stanu wolnego lub wdowcem (osoba sporządzająca wykaz nie uwzględniała takich różnic w spisie). Średni wiek małżonków właścicieli chałup wynosił 40 lat (od 22 do 66 lat) dla mężczyzn i 32 lata (od 18 do 53 lat) dla kobiet. Młodzi dorośli pełnili tzw “służbę” w innych chłopskich chałupach, których średnia wieku wynosiła 18 lat (od 6 do 40 lat). W połowie z nich mieszkał co najmniej jeden służący (od 1 do 3) i częściej owymi służącymi byli mężczyźni - na 57 stanowili oni 40 osób. Komornicy mieszkający “kątem” u właścicieli chałup byli najmniej liczną grupą społeczną (7% wszystkich mieszkańców chłopskich chałup) i mieszkali oni pod co 4 strzechą.
Pod koniec roku 1790 w Jaworznie znajdował się również browar, który poza swoim produkcyjnym charakterem był także miejscem zamieszkania dla rodziny wyznania mojżeszowego.
Browar zamieszkiwali:
1) Szymon Markowicz Gorzelany (l. 32)
2) Barbara żona jego (l. 36)
3) syn [Szymona i Barbary] Jakub (l. 12)
4) syn [Szymona i Barbary] Jachim (l. 5)
5) syn [Szymona i Barbary] Marek (l. 2)
6) córka [Szymona i Barbary] Józefa (l. 6)
Opracował: Michał Włoch (GOKSiR w Rudnikach)
Bibliografia:
Archiwum Główne Akt Dawnych, Komisja Porządkowo Cywilno-Wojskowa ziemi wieluńskiej i powiatu ostrzeszowskiego, Rejestr różnych parafii aktów urodzeń, zejść i ślubów, ludności i uczniów uczęszczających do szkół, litery A-K
Rocznik Powiatu Oleskiego nr 8 (2015), ks. Sławomir Zabraniak, Z kościelnych dziejów Jaworzna w XVII i XVIII w.
Zofia Jarząbek, Kamil Kęsik i inni., Z przeszłości miejscowości i parafii Jaworzno k. Wielunia
Archiwum Archidiecezji Częstochowskiej, Księgi Konsystorskie 161, Inwentarz Kościoła Parzymieskiego Farnego Jaworznickiego Filialnego w Dekanacie Krzepickich będących, Roku 1802 spisany
Roczniki Humanistyczne, Tom XXV, zeszyt 2 - 1977, Litak Stanisław, Szkoły parafialne w Polsce w XVIII w. przed powstaniem Komisji Edukacji Narodowej