19/02/2024
Na zdjęciu zaznaczona "stodółka" , o której prawdopodobnie mówi poniższy tekst ....."Bandyci przedostali się teraz do stodółki, znajdującej się pod jednym dachem z domem i stąd spostrzegli stojącego......"
"Na Posterunku" 1938..W dniu 25 czerwca r.b. około godziny 7 rano, na terenach gmin i , pow. , woj. lubelskiego, przeprowadzane były penetracje domów zamieszkałych przez osoby podejrzane, w celu ujęcia poszukiwanych groźnych bandytów Józefa Rusina i Józefa Zadurskiego. W poszukiwaniach tych brali udział między innymi st. post. Edmund i post. Tomasz z załogi Posterunku w , pow. łukowskiego.
Po przybyciu na kolonię Duży w gminie policjanci postanowili sprawdzić zabudowania sióstr Klementyny i Marianny Blicharzówien. St. post. wszedł do sieni domu mieszkalnego, pozostawiając post. na czatach za rozłożystym drzewem, dla obserwowania okien domu. W chwili, gdy st. post. Chaberski usiłował otworzyć drzwi, łączące sień z pierwszym pokojem, ukryci na strychu bandyci strzelili do niego kilkakrotnie przez otwór łączący strych z ziemią. Raniony ciężko w głowę, st. post. padł nieprzytomny na ziemię.
Bandyci przedostali się teraz do stodółki, znajdującej się pod jednym dachem z domem i stąd spostrzegli stojącego za drzewem i gotującego się do strzału post. . Trafiony w głowę, post Dzido padł trupem na miejscu, nie zdoławszy zrobić użytku z broni. Bandyci, nie ścigani przez nikogo, zbiegli zbożami w sąsiednie lasy.
Ranny st. post. w stanie ciężkim przewieziony został do szpitala w Łukowie, gdzie następnego dnia o godzinie 15.45 zmarł.
Policja zorganizowała kolejną obławę na Zadurskiego i Rusina. Oddziałem złożonym z trzech oficerów i kilkunastu posterunkowych dowodził naczelnik lubelskiego urzędu śledczego inspektor Ruciński. Grupa pościgowa natknęła się na bandytów w okolicach . Okrążeni w zbożu ostrzeliwali się i usiłowali uciec. Jak podawała prasa: „Walka trwała około pół godziny. Grozę jej powiększyła burza. Serie strzałów z karabinów maszynowych przeplatały się z hukiem uderzających piorunów”. W wyniku wymiany ognia i zginęli. Znaleziono przy nich dwa granaty z zapalnikami, dwa francuskie karabiny, cztery rewolwery, z których jeden należał do post. Dzido. Mieli także przy sobie 2300 zł., zegarki i inne skradzione przedmioty....
źródło: http://zastawie-netau.net/policja_adamow/