Początek zorganizowanej działalności OSP Spiczyn sięga roku 1909 kiedy to jeden z zacniejszych mieszkańców i pierwszy prezes OSP Zygmunt Gregorowicz ufundował za 100 rubli ręczną sikawkę. Ponadto druhami założycielami byli Jan Miziołek, Bolesław Kłos, Jan Włodarczyk, Jan Szalast, Jan Kłos. Pierwszym większym zdarzeniem z którym przyszło się zmierzyć tutejszym strażakom były pożary wsi Charłęż, Spi
czyn i Zawieprzyce w 1914 r. wywołane potyczką pomiędzy cofającą się armią rosyjską a napierającą armią trójprzymierza.Spaliło się większość gospodarstw, szczególnie tych w gęstej zabudowie. W roku 1918 gmina ufundowała kolejną sikawkę i beczkę do wody. Był to jak na owe czasy bardzo nowoczesny sprzęt gaśniczy. wybuchł pożar w fabryce cykorii w Zawieprzycach, która była usytuowana nieopodal mostu na Wieprzu. Spaliła się przy tym prawie połowa wsi. Ogień przenosił się błyskawicznie w wyniku silnego wiatru. Było również 9 ofiar tragedii m. nauczycielka, która spłonęła żywcem w mieszkaniu . Następnym tragicznym wydarzeniem był pożar który wybuchł 20 marca 1926r. gdzie mieściła się wówczas 2-letnia szkoła rolnicza. Podczas akcji gaśniczej dwóch strażaków ze Spiczyna zginęło, ratując książki z biblioteki zostali przywaleni przewracającym się kominem. Byli to druhowie Bolesław Kłos lat 25, kowal ze Spiczyna oraz Jan Szalast lat 29, żonaty, ojciec trójki dzieci również ze Spiczyna. Relację o tym wydarzeniu zapisano w protokole zebrania Lubelskiego Towarzystwa Rolniczego z dnia 23 marca 1926 r. Następne tragiczne wydarzenia, ale już bez ofiar śmiertelnych to pożar Charlęża w lipcu 1936 r. Spłonęła wówczas prawie cała tzw. Stara Wieś, około 50 budynków. Lata wojny i okupacji to pożar kościoła w Kijanach w 1939r. oraz ratowanie mostów na Wieprzu i Bystrzycy w wyniku wielkiego zatoru lodowego na tych rzekach. Jak wynika z dokumentów jednostka w latach # # # ubiegłego wieku była dość liczna mając ok. 20 członków.Kilku z nich umiało grać na różnych instrumentach muzycznych, często przygrywając na weselach i zabawach. Dbano również o profilaktykę przeciwpożarową. Jak donosi Głos Lubelski z 3 X 1927r. Aleksander hrabia Zamojski właściciel Kozłówki, zorganizował i opłacił kurs na komendantów i ich zastępców. Wśród tych którzy pozytywnie ukończyli kurs byli dwaj spiczyniacy: Miziołek Jan oraz Iwanicki Aleksander z Zawieprzyc. Straż pożarna w Spiczynie jest również inicjatorem cennych inicjatyw społecznych m.in. budowy domu ludowego w latach # # # który po pewnych modernizacjach stoi do dnia dzisiejszego. Jeżeli chodzi o sprzęt bojowy to pierwszym pojazdem była sanitarka fiat, którą wojsko polskie zostawiło wycofując się w 1939r. Niedługo potem owego fiata Niemcy potraktowali jako zdobycz wojenna i go zarekwirowali zostawiając w zamian chewroleta, również sanitarkę, która służyła jeszcze długo po wojnie ,bo aż do roku 1957. Następnymi samochodami były stary 20, później 25 oraz 244. Obecnie dysponują nowoczesnym mercedesem oraz vw transporterem. W 1998 r. społeczeństwo ufundowało sztandar dla jednostki. Od 26 września 1995r. OSP Spiczyn jest włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo - Gaśniczego.
7 czerwca 2009 r. odbyły się uroczyste obchody 100 - lecia naszej jednostki. Powyższy opis pochodzi z książki wydanej na okoliczność 100 - lecia OSP w Spiczynie pt :" Historia i dzień dzisiejszy Ochotniczej Straży Pożarnej w Spiczynie 1909 - 2009" opracowanej przez: Izabella Korzeniowska, Barbara Kopania, Wojciech Krzysiak