09/07/2025
Widząc takie wiadomości, wyciągam wniosek że przez brak specjalistów w dziedzinie psychiatrii, wychodzą takie „dziwadła” i robią to co robią
W Kalifornii jakaś paniusia z ajfonem w ręku uznała, że właśnie odbywa się… gwałt. Tak. Gwałt. W kaczym świecie. Bo paniusia dostrzegła w samcu, który od milionów lat kopuluje z samicą tak, jak go Pan Bóg i biologia stworzyli... oprawcę. Rzuciła się do wody na pomoc i przerwała tę konserwatywną czynność! W jakim miejscu jest dziś nasza cywilizacja? W miejscu dwóch biednych kaczek, którym przerwano to, co robiły, robią i będą robić.
Czy wiecie, że – i to nie żart – ponad połowie młodych, białych, liberalnych kobiet w USA zdiagnozowano zaburzenia psychiczne? Nie chodzi o "smuteczek po zerwaniu". Chodzi o twarde dane: 56% kobiet w wieku 18–29 lat usłyszało, że ma problemy natury psychicznej... nie od rodzica 1 czy rodzica 2, ale od specjalisty.
I to się pięknie spina. Bo jeśli zderzyć świat twardej biologii z emocjonalną sieczką Twittera i aktywizmu – to właśnie powstaje ta kakofonia, gdzie kaczka nie może się już rozmnożyć, bo studentka gender studies dostrzega tam gwałt.
Kiedyś człowiek rozumiał, że przyroda rządzi się swoimi prawami. A dziś? Wystarczy, że kaczka nie podpisała zgody w formie QR kodu i już masz "mi tu".
To jest właśnie miejsce, w którym jesteśmy: z jednej strony natura, instynkt i prokreacja. Z drugiej – ściśnięta w lęku cywilizacja neurotycznych białych dziewcząt, które wierzą w 256 płci i mogą się identyfikować jako kapeć albo śmigłowiec szturmowy, bo w ich życiu nie ma już rzeczy nawet tak pewnych i stałych, jak płeć.
Z tym światem przegrywają kaczki i my.
💬 Jeśli nie przerwałbyś kaczkom:
👉 Postaw kawę: https://suppi.pl/lemingopedia
👉 Patronuj: https://patronite.pl/lemingopedia
Dziękuję za każde wsparcie! Dzięki temu powstają kolejne treści❤️