04/01/2026
W 11. rocznicę pogrzebu śp. prezydenta Mariana Jurczyka, pod bramą Stoczni Szczecińskiej, odbyła się konferencja prasowa Konfederacji Korony Polskiej - Korona Szczecin, Światło Ojczyzny RP oraz Klub Myśli Polskiej poświęcona kwestii upamiętnienia wieloletniego stoczniowca, działacza związkowego, senatora i byłego prezydenta Szczecina.
Głos podczas konferencji zabrali: dr Mateusz Piskorski, Adrian Włodarczyk, Zbigniew Wysocki „Czarny Stoczniowiec” oraz Tadeusz Szumowski, pionier Szczecina.
Dr Mateusz Piskorski przypomniał, że mija już 11. rocznica pożegnania autentycznego przywódcy robotniczego protestu, polskiego patrioty i prezydenta Szczecina Mariana Jurczyka. Podkreślił, że legenda szczecińskiej „Solidarności” do dziś nie doczekała się należnego upamiętnienia w swoim mieście, mimo że dla wielu Szczecinian jego postać znaczy o wiele więcej niż politycy niezwiązani z historią Szczecina. Zaznaczył, że warto rozważyć zmianę patrona skweru im. Lecha Kaczyńskiego przy Bramie Królewskiej, nadając mu imię osoby rzeczywiście związanej z miastem i jego historią.
Dr Piskorski zwrócił również uwagę, że jako prezydent Szczecina Marian Jurczyk był człowiekiem dostępnym każdy, kto zwracał się do niego o pomoc, mógł liczyć na realne zainteresowanie i wsparcie. Podkreślił jego odwagę cywilną oraz fakt, że przez lata był obiektem niewybrednych ataków i pomówień z obu stron sceny politycznej. Jak zaznaczył, prezydentura Mariana Jurczyka w niczym nie odbiegała od innych kadencji włodarzy Szczecina, z tą zasadniczą różnicą, że na pierwszym miejscu zawsze stawiał człowieka.
Adrian Włodarczyk mówił o tym, że pamięć o Marianie Jurczyku wciąż pozostaje żywa wśród środowisk stoczniowych i robotniczych. Podkreślał, że dla wielu był on symbolem walki o prawa pracownicze i interes Szczecina. Wskazał również na fakt, że Marian Jurczyk sprzeciwiał się rozwiązaniom okrągłostołowym oraz transformacji gospodarczej Leszka Balcerowicza, współpracując m.in. z Andrzejem Lepperem i uznając dziedzictwo Samoobrony RP.
Wskazał również na rażący paradoks w polityce pamięci miasta: w Szczecinie istnieje plac nazwany imieniem prezydenta Gdańska, położony w głównym prospekcie miasta, a także upamiętnienia dawnych niemieckich burmistrzów Szczecina, podczas gdy prezydent legenda tego miasta Marian Jurczyk, do dziś nie doczekał się godnego upamiętnienia w przestrzeni publicznej.
Zbigniew Wysocki „Czarny Stoczniowiec” przywoływał sytuacje z początku lat 2000., kiedy Marian Jurczyk angażował się po stronie pracowników w sporach pracowniczych. Wspominał m.in. interwencję w obronie kobiet pracujących w Zakładach Odra, którym nie wypłacano wynagrodzeń. Jak relacjonował, stoczniowcy stanęli w ich obronie, a gdy sprawą zainteresowała się prokuratura, ówczesny prezydent Szczecina Marian Jurczyk udzielił poręczenia za stoczniowców, którzy wystąpili w obronie tkaczek.
Tadeusz Szumowski, pionier Szczecina i wiceprezes Zarządu Głównego Sybiraków, podkreślił, że pamięć o Marianie Jurczyku jest do dziś bardzo żywa w środowiskach weteranów i kombatantów, którzy również domagają się jego upamiętnienia.
Na zakończenie konferencji Adrian Włodarczyk powiedział:
„Niech nam pozostanie świętej pamięci Marian Jurczyk jako człowiek wielkiego serca. A Ty, Panie, daj mu odpoczynek wieczny.”
Po zakończeniu konferencji złożono znicze pod tablicą poległych stoczniowców, a następnie udano się na Cmentarz Centralny na grób Mariana Jurczyka, gdzie złożono kwiaty. Modlitwę Anioł Pański w intencji śp. Mariana Jurczyka odmówił Bogumił Tomasiewicz ze Światła Ojczyzny RP, który przybył na tę uroczystość z Kamieńca Podolskiego.
Jutro zostanie opublikowane nagranie z konferencji.