27/04/2026
Tuż przed referendum ws. odwołania burmistrza urządzono w Gmina Sobótka piknik myśliwski z udziałem dzieci klas 1-3.
Co nas boli, a co wykładają ekolodzy z W imieniu Przyrody Ślęży dokładnie, że jest to "edukacja" prezentująca jeden, kontestowany dziś często, sposób korzystania z bogactwa przyrody, gdy mamy tyle innych dróg cieszenia się jej obfitością. Smutne to wydarzenie było tym mocniej, że Ślęża jest unikatem - Górą wyspą pośród nizin, lasem wśród pól i ma skarby natury ogromnie różnorodne i daleko ciekawsze od wypchanej kaczki i lisa, warte pokazania najmłodszym.
Mieszkańcom gminy Sobótka gratulujemy dziś sukcesu obywatelskiego sprzeciwu i życzymy nowego dobrego otwarcia dla podślężańskiej demokracji z korzyścią dla dobrostanu mieszkańców i unikalnej przyrody Góry, i jej otoczenia.
Wszystkiego Zielonego!
https://www.facebook.com/share/1GnPUqY1dA/
EDUKACJA PRZYRODNICZA, NIE ŁOWIECKA
Wyrażamy sprzeciw wobec formy edukacji przyrodniczej skierowanej do dzieci z klas 1–3, realizowanej w ramach pikniku edukacyjnego organizowanego przez Koło Łowieckie „Ślęża” przy współpracy z Komisją Kynologiczną Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego we Wrocławiu oraz Komisją Promocji i Edukacji Łowieckiej Zarządu Okręgowego PZŁ we Wrocławiu, na terenie Gminy Sobótka, a następnie przedstawionej i promowanej w ubiegłym tygodniu w materiałach opublikowanych przez Gmina Sobótka.
Edukacja przyrodnicza dzieci powinna opierać się na rzetelnej wiedzy naukowej, rozumieniu funkcjonowania ekosystemów, znaczeniu bioróżnorodności oraz potrzebie ograniczania presji człowieka na środowisko. Jej celem powinno być kształtowanie wrażliwości, odpowiedzialności i szacunku wobec przyrody jako złożonego, żywego systemu.
Zaprezentowane na stronie Gmina Sobótka działania edukacyjne zostały zrealizowane przez struktury Polskiego Związku Łowieckiego, w tym komisje zajmujące się promocją łowiectwa. Przekaz ten kierowany jest więc przez środowisko realizujące określony interes oraz promujące określony sposób myślenia o przyrodzie, w którym przyroda postrzegana jest przede wszystkim przez pryzmat użytkowania i zarządzania. W materiałach widoczna jest wyraźna symbolika łowiecka, w tym m.in. trofea takie jak poroże jelenia oraz preparowane zwierzęta. Zwierzę przedstawiane jest jako obiekt gospodarki łowieckiej, a trofeum utrwala ten sposób postrzegania przyrody. Taki przekaz kształtuje sposób postrzegania przyrody przez pryzmat użytkowania, a nie ochrony.
Utrwalany jest obraz przyrody jako przestrzeni zarządzanej przez człowieka, w szczególności przez środowisko łowieckie. Las ukazywany jest jako obszar gospodarowania, a nie jako autonomiczny system przyrodniczy, w którym zachodzą naturalne procesy, niezależne od ingerencji człowieka.
Szczególne zaniepokojenie budzi fakt, że działania te kierowane są do dzieci z klas 1–3, czyli do najmłodszych uczestników edukacji, znajdujących się na etapie kształtowania podstawowych postaw, wrażliwości i sposobu rozumienia świata przyrody. Na tym etapie edukacja powinna wspierać rozwój empatii, poczucia odpowiedzialności oraz wrażliwości na krzywdę zwierząt. Tymczasem prezentowanie przyrody w kontekście użytkowania, klasyfikowania pod kątem przydatności dla człowieka oraz oswajania z elementami związanymi z polowaniem nie odpowiada tym potrzebom rozwojowym i budzi poważne wątpliwości co do adekwatności takiego przekazu.
Szczególnie nieetyczne jest uprzedmiotowienie zwierząt poprzez wykorzystywanie martwych, preparowanych zwierząt jako „pomocy dydaktycznych”. Dodatkowe wątpliwości budzi prezentowanie preparowanych ptaków jako elementu zajęć edukacyjnych. Przyrodnicy wskazują na potrzebę całkowitego zaprzestania polowań na ptaki, m.in. ze względu na ich spadki liczebności oraz presję środowiskową. Tym bardziej problematyczne jest przedstawianie dzieciom tych gatunków w kontekście gospodarki łowieckiej, zamiast budowania świadomości potrzeby ich ochrony — w tym potrzeby usunięcia ich z listy gatunków łownych.
Równie niepokojący jest sposób porządkowania wiedzy o przyrodzie poprzez podział na „zwierzynę łowną” i „zwierzęta chronione”. Jest to podział administracyjny, wynikający z zasad gospodarki łowieckiej, a nie z naukowego rozumienia przyrody. W konsekwencji dzieci uczą się nie tego, jak funkcjonuje ekosystem, lecz które zwierzę można zabić, a które podlega ochronie. Przyroda zostaje tym samym sprowadzona do kategorii użyteczności z punktu widzenia człowieka.
Szczególnie wyraźnie widać to w zastosowanych materiałach dydaktycznych, takich jak koło edukacyjne, na którym przyroda została uporządkowana według kategorii takich jak „zwierzyna łowna” i „zwierzęta chronione”, a także zestawiono ze sobą pojęcia takie jak „gospodarka łowiecka” i „ochrona przyrody”. Taki sposób klasyfikowania nie wynika z naukowego rozumienia funkcjonowania ekosystemów, lecz z perspektywy administracyjno-łowieckiej. W efekcie dzieci uczą się postrzegać przyrodę nie jako złożony system powiązań i zależności, oparty na relacjach i procesach, lecz jako zbiór kategorii związanych z zarządzaniem, użytkowaniem oraz dopuszczalnością zabijania. Już samo zestawienie tych kategorii tworzy szkodliwy przekaz, w którym działania związane z łowiectwem są przedstawiane jako równorzędne i równowartościowe wobec ochrony przyrody.
Odnosząc się do uzupełnienia posta („EDIT”) na Gmina Sobótka, należy zauważyć, że wskazywanie elementów takich jak wiedza o aparacie węchowym psów, nauka aportu czy przywołania na komendę nie zmienia charakteru całego przekazu, a jedynie — w celu złagodzenia odbioru wydarzenia — eksponuje jego neutralne fragmenty, nieodnoszące się do zasadniczego problemu, jakim jest kontekst łowiecki i sposób prezentowania przyrody.
W podobny sposób należy ocenić przedstawianie łucznictwa jako „rodzaju sportu rozwijającego ciało i umysł”. W analizowanym kontekście nie jest to neutralna aktywność sportowa, lecz element tradycji łowieckiej, związany z wykorzystaniem narzędzi służących zabijaniu zwierząt.
Podkreślanie, że dzieci „świetnie się bawiły” i z zaangażowaniem uczestniczyły w zajęciach, nie może stanowić kryterium oceny ich wartości edukacyjnej. Na tym etapie rozwoju dzieci naturalnie angażują się w proponowane aktywności i reagują na atrakcyjną formę przekazu — odpowiedzialność za jego treść spoczywa jednak na dorosłych. To, że dana forma zajęć jest dla dzieci interesująca lub angażująca, nie oznacza, że przekazywane treści są właściwe z punktu widzenia współczesnej edukacji przyrodniczej, pedagogiki oraz psychologii rozwojowej.
W związku z powyższym wyrażamy sprzeciw wobec powierzania edukacji przyrodniczej dzieci środowiskom łowieckim oraz oczekujemy, że działania edukacyjne realizowane przy udziale Gmina Sobótka będą zgodne ze standardami współczesnej edukacji przyrodniczej, pedagogiki i psychologii rozwojowej, opartymi na wiedzy, odpowiedzialności oraz rzeczywistej trosce o przyrodę i kształtowanie postaw.