25/02/2024
• Kłamstwo to, czy niewiedza zwyczajnie…?
Z pewnością nie uszło Państwa uwadze, gdy przed Świętami Bożego Narodzenia, w naszej tzw. przestrzeni publicznej pojawiły się – zdobiąc parkany, płoty, ogrodzenia – kolorowe banery „promocyjne” Gminy Kije. Łatwo się domyślić, że wiąże się to z nadchodzącymi wielkimi krokami wyborami samorządowymi. Podstawową, zawartą na nich informacją, jest kwota realizowanych inwestycji i kwota pozyskanych środków zewnętrznych na te realizacje. Czytamy, że uzbierało się tego odpowiednio 60 MLN ZŁ i 40 MLN ZŁ!!! Takie też kwoty pojawiają się w relacjach fb wójta Tomasza Sochy. Informacja to nader entuzjastyczna, ale czy możemy ją jakoś zweryfikować, sprawdzić? Z uwagi na fakt, że poruszamy się swobodnie w sektorze finansów publicznych, jak najbardziej tak! I to na kilka sposobów…
Dlaczego weryfikacja jest tu potrzebna, a nawet konieczna? Ano dlatego, że słowo „inwestycja” kojarzy nam się dobrze. Jesteśmy przekonani, że pieniądze wydane na inwestycje, to pieniądze wydane w słusznej sprawie. A zatem, posługując się takim przekazem, obecna władza samorządowa – po pierwsze, próbuje sobie zaskarbić naszą przychylność, a po drugie dla tych, którzy dwa lata temu zorganizowali referendum i krzyczeli „więcej inwestycji” jest to wspaniała riposta: „chcieliście – to macie”. Punkt wyjścia w staraniach o reelekcję na stanowisko wójta – znakomity. Szkoda jednak, że nie oparty na faktycznych, rzeczywistych danych.
Rzucamy zatem pokerowe: „sprawdzam!”
Analiza sprawozdań finansowych oraz sprawozdań rocznych z wykonania budżetu za lata kadencji 2018-2024 daje jednak zasadniczo odmienne wyniki od tych przedstawionych mieszkańcom na banerze „promocyjnym”. Zestawienie sporządzone na ich podstawie prezentujemy poniżej. Wynika z nich jednoznacznie, że rok 2023 zakończył całą kadencję realizacji wydatków inwestycyjnych na kwotę około 30 MLN ZŁ, a odpowiadającą im stronę dochodów inwestycyjnych na kwotę około 16 MLN ZŁ !!!!!!!!! Zdumiewające i zaskakujące? Owszem i to bardzo, bo 30 to nie 60, a 16 to przecież nie 40 – żaden to precedens w historii Gminy Kije, a bywało nawet zdecydowanie lepiej. Co tu poszło nie tak? Przecież to matematyka i sprawozdawczość, a więc podstawowe dane selekcjonowane według prostych kryteriów.
Otóż Szanowni Państwo, podajemy rozwiązanie! Do podanej na banerach kwoty, nazwijmy ją „inwestycyjnej”, wrzucono bowiem wydatki i odpowiadające im dochody bieżące, czyli takie które wynikają z realizacji zwykłego toku zadań, obowiązków, projektów, jakie spoczywają na Urzędzie Gminy Kije i jednostkach organizacyjnych Gminy Kije. Nie mają one charakteru inwestycyjnego i nie ma na nie wpływu wójt gminy. Zaliczenie do inwestycji nagrody za frekwencję w szczepieniach, czy wydatków w ramach programów socjalnych jest zdumiewające. Dlaczego jednak doliczono powyższe kwoty? Powody mogą być dwa.
Pierwszy, to zamierzona manipulacja zmierzająca do zyskania przedwyborczej sympatii mieszkańców, czyniona z założeniem, że nie są oni i tak w stanie dokonać tu weryfikacji, więc przyjmą wszystko za prawdę. Jeżeli taki był zamiar, to jest to praktyka karygodna. Rozpoczynanie w ten sposób kampanii wyborczej to wyraz arogancji i traktowania mieszkańców Gminy Kije jak ciemnoty, której można wmówić wszystko, przy pomocy kolorowego obrazka.
Drugi powód (czego nie zakładamy), to niewiedza. Brak umiejętności odróżniania wydatków i dochodów majątkowych od wydatków i dochodów bieżących. Gdyby tak właśnie było, gdyby tak elementarna lekcja, mimo najdłuższej w historii samorządu kadencji, nie została odrobiona, no to przykro to stwierdzić, ale mamy do czynienia z merytoryczną katastrofą i to na poziomie kierownictwa naszej Gminy.
I tak źle, i tak niedobrze. Ocenę pozostawiamy Państwu.
W kontekście informacji zawartych na banerach, zastanawia nas, jakie „osiągnięcia” będą prezentowane na planowanych spotkaniach wyborczych z mieszkańcami Gminy. Tam wszak trzeba ludziom patrzeć w oczy…