Kraina poezji

  • Home
  • Kraina poezji

Kraina poezji Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from Kraina poezji, Library, Warszawa, .

❤️‍🩹💔
01/12/2024

❤️‍🩹💔

Bolesław Leśmian - "Wiersz księżycowy"W księżycowy wniknąć chłód,Wejść w to srebro na wskroś złote,W niezawiły śmierci c...
21/01/2024

Bolesław Leśmian - "Wiersz księżycowy"

W księżycowy wniknąć chłód,
Wejść w to srebro na wskroś złote,
W niezawiły śmierci cud
I w zawiłą beztęsknotę!

Był tam niegdyś czar i śmiech,
Tłumy bogów w snów obłędzie, –
Było dwóch i było trzech –
Lecz żadnego już nie będzie!

Został po nich – rozpęd wzwyż,
I ta oddal bez przyczyny,
I ten złoty nadmiar cisz –
I te srebrne szumowiny…

Tam bym ciebie spotkać chciał!
Tam się przyjrzeć twemu licu!
Właśnie dwojga naszych ciał
Brak mi teraz na księżycu!

Noc oddycha naszą krwią,
Krew podziemną płynie miedzą…
Nasze ciała teraz śpią, –
Nasze ciała nic nie wiedzą…

Adam Asnyk "Różne łzy"Sze­dłem ga­jem sa­mot­ny i ci­chyI spo­tka­łem dzie­wi­cę na­dob­ną;Ta łzy lała na kwia­tów kie­l...
20/01/2024

Adam Asnyk "Różne łzy"

Sze­dłem ga­jem sa­mot­ny i ci­chy
I spo­tka­łem dzie­wi­cę na­dob­ną;
Ta łzy lała na kwia­tów kie­li­chy
I twarz mia­ła jak Nio­be ża­łob­ną.
Jej wes­tchnie­nia z lek­kim wia­tru drże­niem
W jed­nę falę spły­wa­ły har­mo­nii
I w po­wie­trzu mie­sza­ły się z tchnie­niem
Won­nych mir­tów, ja­śmi­nów, lew­ko­nii.

Łez wi­do­kiem wzru­szo­ny, co cie­ką,
Za­py­ta­łem, dla­cze­go się smu­ci,
Na to rze­kła: "Od­je­chał da­le­ko
I nie wra­ca, i może nie wró­ci."
Te wy­ra­zy tak pro­ste i smęt­ne
Ostrzem noża utkwi­ły w mym ser­cu,
I tłu­mi­łem pra­gnie­nia na­mięt­ne,
Idąc da­lej po łąki ko­bier­cu.

I usia­dłem nad mo­rzem sa­mot­ny,
Wy­kli­na­jąc me ży­cie tu­ła­cze,
I łzy la­łem na pia­sek wil­got­ny,
Że już te­raz nikt za mną nie pła­cze...
Me wes­tchnie­nia przy­głu­szył szum fali,
Ser­ce moje pę­ka­ło z ża­ło­ści,
Myśl za mo­rze po­pły­nę­ła da­lej,
I zo­sta­łem jako głaz w ciem­no­ści.

Rupi Kaur🖤
09/04/2023

Rupi Kaur🖤

🤍❤️Juliusz Słowacki - Hymn [Smutno mi Boże...] 🤍❤️Smutno mi, Boże! – Dla mnie na zachodzieRozlałeś tęczę blasków promien...
28/10/2022

🤍❤️Juliusz Słowacki - Hymn [Smutno mi Boże...] 🤍❤️

Smutno mi, Boże! – Dla mnie na zachodzie
Rozlałeś tęczę blasków promienistą;
Przede mną gasisz w lazurowej wodzie
Gwiazdę ognistą...
Choć mi tak niebo ty złocisz i morze,
Smutno mi Boże!

Jak puste kłosy, z podniesioną głową,
Stoję rozkoszy próżen i dosytu...
Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,
Ciszę błękitu:
Ale przed tobą głąb serca otworzę,
Smutno mi Boże!

Jako na matki odejście się żali
Mała dziecina, tak ja płaczu bliski,
Patrząc na słońce, co mi rzuca z fali
Ostatnie błyski...
Choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze,
Smutno mi Boże!

Dzisiaj, na wielkim morzu obłąkany,
Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem,
Widziałem lotne w powietrzu bociany
Długim szeregiem.
Żem je znał kiedyś na polskim ugorze,
Smutno mi Boże!

Żem często dumał nad mogiłą ludzi,
Żem prawie nie znał rodzinnego domu,
Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi
Przy blaskach gromu,
Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę,
Smutno mi Boże!

Ty będziesz widział moje białe kości
W straż nie oddane kolumnowym czołom:
Alem jest jako człowiek, co zazdrości
Mogił, popiołom...
Więc że mieć będę niespokojne łoże,
Smutno mi Boże!

Kazano w kraju niewinnej dziecinie
Modlić się za mnie co dzień... a ja przecie
Wiem, że mój okręt nie do kraju płynie,
Płynąc po świecie...
Więc że modlitwa dziecka nic nie może,
Smutno mi Boże!

Na tęczę blasków, którą tak ogromnie
Anieli Twoi w niebie rozpostarli,
Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie
Patrzący – marli.
Nim się przed moją nicością ukorzę,
Smutno mi Boże!

1836❤️

🤍❤️Agnieszka Osiecka - "Długie te nasze jesienie "❤️🤍Pora coś tam ogrodzić, usmażyć,wynagrodzić, utulić, pomarzyć,pora w...
26/10/2022

🤍❤️Agnieszka Osiecka - "Długie te nasze jesienie "❤️🤍

Pora coś tam ogrodzić, usmażyć,
wynagrodzić, utulić, pomarzyć,
pora wrócić do własnych żon
czernieje klon...

Pora wrócić do dawnych rachunków
tych z gazownią i tych z Panem Bogiem,
pora wrócić do starych frasunków
już zima za progiem.

Oj długie te nasze jesienie
przedpokoje, przedsionki i sienie
przed zimą ostatnie postoje
niepokoje, spokoje...

Czas wyciągnąć obrączki z szuflady,
być gotowym na ważne narady,
pora zioła zaparzyć przed snem
pogwarzyć z psem.

Pora dziecku powiedzieć, że tata
zaprowadzi je znowu do szkoły
wierz mi synku, ty będziesz miał brata
tak mówią Anioły...

Oj długie te nasze jesienie
przedpokoje, przedsionki i sienie
przed zimą ostatnie postoje
niepokoje, spokoje...

Do spiżarni już pora coś wrzucić
żal wyżalić i smutki wysmucić
na sylwestra wykupić bon
dla żon, dla żon...

A gdy nazbyt zaboli to wszystko,
gdy zapłonie i skromność i pycha,
no to w końcu...do wiosny już blisko
już blisko, do licha...!

Oj krótkie te nasze jesienie
przedpokoje, przedmurza i sienie
przed zimą ostatnie postoje
niepokoje, spokoje...

🤍❤️JULIUSZ SŁOWACKI - JEŻELI KIEDY - W TEJ MOJEJ KRAINIE...❤️🤍 Jeżeli kiedy - w tej mojej krainie,Gdzie po dolinach moja...
25/10/2022

🤍❤️JULIUSZ SŁOWACKI - JEŻELI KIEDY - W TEJ MOJEJ KRAINIE...❤️🤍


Jeżeli kiedy - w tej mojej krainie,
Gdzie po dolinach moja Ikwa płynie,
Gdzie góry moje błękitnieją mrokiem,
A miasto dzwoni - nad szmernym potokiem,
Gdzie konwaliją woniące lewady
Biegną na skały... pod chaty i sady...

Jeśli tam będziesz... duszo mego łona,
Choćby z promieni - do ciała wrócona: -
To nie zapomnisz tej mojej tęsknoty,
Która tam stoi jak archanioł złoty,
A czasem miasto jak orzeł obleci
I znów na skałach... spoczywa - i świeci.

Powietrze lżejsze... które cię uzdrowi,
Lałem z mej piersi mojemu krajowi...🤍❤️

🤍❤️Juliusz Słowacki - "Rozłączenie"🤍❤️Rozłączeni - lecz jedno o drugim pamięta;Pomiędzy nami lata biały gołąb smutkuI no...
24/10/2022

🤍❤️Juliusz Słowacki - "Rozłączenie"🤍❤️

Rozłączeni - lecz jedno o drugim pamięta;
Pomiędzy nami lata biały gołąb smutku
I nosi ciągłe wieści. Wiem, kiedy w ogródku,
Wiem, kiedy płaczesz w cichej komnacie zamknięta;

Wiem, o jakiej godzinie wraca bolu fala,
Wiem, jaka ci rozmowa ludzi łzę wyciska.
Tyś mi widna jak gwiazda, co się tam zapala
I łzę różową leje, i skrą siną błyska.

A choć mi teraz ciebie oczyma nie dostać,
Znając twój dom - i drzewa ogrodu, i kwiaty,
Wiem, gdzie malować myślą twe oczy i postać,
Między jakimi drzewy szukać białej szaty.

Ale ty próżno będziesz krajobrazy tworzyć,
Osrebrzać je księżycem i promienić świtem:
Nie wiesz, że trzeba niebo zwalić i położyć
Pod oknami, i nazwać jeziora błękitem.

Potem jezioro z niebem dzielić na połowę,
W dzień zasłoną gór jasnych, w nocy skał szafirem;
Nie wiesz, jak włosem deszczu skałom wieńczyć głowę,
Jak je widzieć w księżycu odkreślone kirem.

Nie wiesz, nad jaką górą wschodzi ta perełka,
Którąm wybrał dla ciebie za gwiazdeczkę-stróża?
Nie wiesz, że gdzieś daleko, aż u gór podnóża,
Za jeziorem - dojrzałem dwa z okien światełka.
Przywykłem do nich, kocham te gwiazdy jeziora,

Ciemne mgłą oddalenia, od gwiazd nieba krwawsze,
Dziś je widzę, widziałem zapalone wczora,
Zawsze mi świecą - smutno i blado - lecz zawsze...
A ty - wiecznie zagasłaś nad biednym tułaczem;
Lecz choć się nigdy, nigdzie połączyć nie mamy,

Zamilkniemy na chwilę i znów się wołamy
Jak dwa smutne słowiki, co się wabią płaczem.

🤍❤️Nad jeziorem Leman, 20 lipca 1835 r.

🖤❤️Krzysztof Kamil Baczyński - "Bajka"❤️🖤Lu­dzie pro­ści i zbroj­ni, więc smut­ni,wcho­dzi­li na okrę­ty omsza­łe;nie­bo...
23/10/2022

🖤❤️Krzysztof Kamil Baczyński - "Bajka"❤️🖤

Lu­dzie pro­ści i zbroj­ni, więc smut­ni,
wcho­dzi­li na okrę­ty omsza­łe;
nie­bo gra­ło po­dob­ne do lut­ni
srebr­nej chy­ba i kwia­tem pach­nia­ło.
Od uli­czek rzeź­bio­nych w cie­niu
szła pro­ce­sja czy bia­ły świt
i świer­go­tał jak ptak na ra­mie­niu
ży­wot mą­dry ro­sną­cych lip.
Po­tem mo­rza dzie­li­ły się, tar­ły
szorst­ką skó­rą bo­kiem o bok;
coś wscho­dzi­ło, a po­tem mar­ło,
nie od­gad­nąć: przez dzień czy rok.
Gwiaz­dy były ni­sko jak go­łę­bie.
Lu­dzie smut­ni na­chy­la­li twarz
i szu­ka­li gwiazd praw­dzi­wych w głę­bi
z tym uśmie­chem, któ­ry chy­ba znasz.
Po­tem lądy się otwar­ły jak bra­my,
góry mru­cząc pro­wa­dzi­ły pod ob­łok,
więc rzu­ca­li w fale nie­ba ka­mień,
żeby zmie­rzyć głę­bie nie­ba pod sobą.
I na wia­trów roz­ło­ży­stych wy­dmach
sie­li drze­wek mło­dziut­kich las,
i ma­rzy­li zło­tych dę­bów wid­ma
z tym uśmie­chem, któ­ry chy­ba znasz.
Aż wy­ro­sły krzep­kie i ja­sne,
jak­by wody prze­zro­czy­sty płaszcz,
więc pa­trzy­li jak na ser­ca wła­sne
z tym uśmie­chem któ­ry chy­ba znasz.
No, i sto­larz schy­lał z wol­na gło­wę
i wy­cio­sał przez czas nie­dłu­gi
dla nich won­ne trum­ny dę­bo­we,
a dla sy­nów ich dę­bo­we ma­czu­gi.
Więc ode­szli. Śpie­wał obcy czas.
Więc ode­szli przez po­wie­trza bia­łe stru­gi
z tym uśmie­chem któ­ry do­brze znasz.

🖤23 VI 44 r.
🖤Śpiew z po­żo­gi, 1947

"Kiedy miłość się kończy, jeden z dwojga cierpi.Jeśli nikt nie cierpi, to się nigdy nie zaczęło.Jeśli oboje cierpią, to ...
05/04/2022

"Kiedy miłość się kończy, jeden z dwojga cierpi.
Jeśli nikt nie cierpi, to się nigdy nie zaczęło.
Jeśli oboje cierpią, to nigdy się nie kończy"💫🕊💔🖤

Marilyn Monroe

„Niektórzy ludzie żyją w świecie pełnym goryczy, złości i nienawiści.A niektórzy ludzie żyją w świecie pełnym przyjaźni,...
01/04/2022

„Niektórzy ludzie żyją w świecie pełnym goryczy, złości i nienawiści.
A niektórzy ludzie żyją w świecie pełnym przyjaźni, wrażliwości i miłości. O dziwo, to ten sam świat”.
🕊💫💗

"Jest taki rodzaj samotności, wynikający z poczucia niezrozumienia, gdy się wie rzeczy, o których inni nie wiedzą, i nie...
23/01/2022

"Jest taki rodzaj samotności, wynikający z poczucia niezrozumienia, gdy się wie rzeczy, o których inni nie wiedzą, i nie bardzo jest to komu przekazać, bo w gruncie rzeczy nie bardzo to innych interesuje"💔🖤

Ryszard Kapuściński💔🖤

Address

Warszawa

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Kraina poezji posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

  • Want your organization to be the top-listed Government Service?

Share