Duże-M DUŻE-M Centrum łączące ludzi i organizacje w rozwoju mężczyzn i par.

23/05/2026

Zapowiadamy coś nowego. Świeżego.
Pytajcie pisząc do nas co to będzie.
Pozdrawiamy.

4/5: Wartość terapeutyczna i klinicznaTemat: Siła, która płynie z wiedzyDlaczego w Duże M tak dużą wagę przywiązujemy do...
22/05/2026

4/5: Wartość terapeutyczna i kliniczna
Temat: Siła, która płynie z wiedzy

Dlaczego w Duże M tak dużą wagę przywiązujemy do zrozumienia własnej historii, szczególnie w kontekście niespodzianki, którą planujemy na czerwiec? Praca z genogramem to potężne narzędzie budowania rezyliencji, czyli Twojej wewnętrznej odporności i zdolności do podnoszenia się po trudnościach.

Uświadomienie sobie międzypokoleniowych wpływów pomaga oddzielić autentyczne pragnienia od ciężarów, które nieświadomie przejęliśmy od innych, dając siłę do stawiania zdrowych granic. To nie jest sucha analiza przeszłości, ale przede wszystkim przestrzeń do odnalezienia własnego głosu i zintegrowania nawet trudnych doświadczeń w nową, dojrzałą siłę. Dzięki temu możemy przestać walczyć z wiatrakami i zacząć budować życie oparte na tym, co dla nas naprawdę ważne.

Nie przegap kolejnego wpisu! Już niedługo ogłosimy szczegóły naszej czerwcowej współpracy z profesjonalnym terapeutą.


Cześć, Panowie! 👋👋Skoro już trochę „posiedzieliśmy” w cięższych tematach psychologii i męskiej tożsamości, czas na chwil...
21/05/2026

Cześć, Panowie! 👋👋

Skoro już trochę „posiedzieliśmy” w cięższych tematach psychologii i męskiej tożsamości, czas na chwilę oddechu. W każdy czwartek bierzemy na warsztat wartościowe pozycje, ale dziś postanowiliśmy, że nie będzie ani filozoficznie, ani socjologicznie. Czas na coś, przy czym po prostu będziecie się dobrze bawić. 🍺🚀

Jeśli szukacie książki z humorem, która wciąga od pierwszej strony, bezapelacyjnie polecam „Marsjanina” autorstwa Andy’ego Weira. To historia Marka Watneya, astronauty, który w wyniku nieszczęśliwego wypadku zostaje sam na Marsie. Choć brzmi to jak dramat, to jedna z najzabawniejszych książek, jakie czytaliśmy. Mark, zamiast popadać w rozpacz, podchodzi do swojej tragicznej sytuacji z niesamowitym, wręcz inżynierskim sarkazmem, a jego wewnętrzny monolog to czysta dawka inteligentnego, męskiego humoru. Czyta się go jak kumpla, z którym chętnie posiedzielibyście przy piwie, bo nawet w obliczu śmierci potrafi rzucić żartem, z którego śmiejecie się w głos. To dla nas kwintesencja męskiego podejścia do życia, gdzie zasada brzmi: zepsuło się? Naprawię to, albo chociaż spróbuję przy użyciu taśmy klejącej i własnej inwencji. 🛠️ Mimo że to powieść science-fiction, jest bardzo ludzka i niezwykle lekka w odbiorze, udowadniając, że nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach dystans do samego siebie jest największą bronią. Jeśli macie ochotę na lekturę, przy której po prostu odpoczniecie, a jednocześnie nie będziecie się nudzić, bierzcie w ciemno.

Co Wy na to? Znacie Marka Watneya, czy może macie zupełnie inny typ na śmieszne czytanie? A może wolicie klasykę w stylu Pratchetta albo felietony Clarksona? Dajcie znać, jaki humor najbardziej do Was trafia, chętnie dopiszę to do mojej listy! 👋👋👨‍🦱💪


https://shortlink.uk/1tXWI

20/05/2026

Po tym, jak w poprzednią środę przyjrzeliśmy się chłodnym algorytmom, dzisiaj mam dla Ciebie coś, co przywraca nadzieję. Wiem, że po analizie tych cyfrowych pułapek możesz czuć zmęczenie, dlatego czas na odpowiedź, która płynie prosto z psychologii i daje nam ogromne pokłady oddechu: efekt sąsiedztwa.

Badania pokazują, że najtrwalsze więzi nie powstają w wyniku wyboru „najlepszego profilu”, ale z fizycznej obecności. Zakochanie i przyjaźń najczęściej przychodzą tam, gdzie regularnie dzielimy przestrzeń z innymi – w pracy, na kursie , w w grupie wolontariackiej , budujemy zaufanie, którego nie da się zbudować przez ekran.

Zaproszenie na dziś:
Gdzie jest Twoje „trzecie miejsce”? Przestrzeń między domem a pracą, w której czujesz się bezpiecznie? To właśnie tam, w świecie rzeczywistym, rodzi się magia. Spróbuj w tym tygodniu bywać tam częściej, nie po to, by kogoś „upolować”, ale by po prostu być częścią wspólnoty.

Stoicki spokój w połączeniu z przyznaniem się do swoich ograniczeń to cecha dojrzałego mężczyzny, który nie musi udawać ...
18/05/2026

Stoicki spokój w połączeniu z przyznaniem się do swoich ograniczeń to cecha dojrzałego mężczyzny, który nie musi udawać nieomylnego.

👉Po spotkaniu w Rozwojowym Białymstoku👈Chcemy podziękować za możliwość wypowiedzenia się o czymś, o czym nadal zbyt rzad...
17/05/2026

👉Po spotkaniu w Rozwojowym Białymstoku👈

Chcemy podziękować za możliwość wypowiedzenia się o czymś, o czym nadal zbyt rzadko mówi się publicznie. O mężczyznach.
O tych, którzy są w domach, rodzinach, relacjach, pracy i codziennych obowiązkach.
O tych, którzy są czasem blisko innych ludzi, a jednocześnie bardzo daleko od możliwości powiedzenia, co naprawdę czują.
O mężczyznach, którzy noszą w sobie sprawy, których często nie wypowiadają na głos.
O tajemnicach, które znają tylko oni.
O ciężarze, który przez lata układa się w ciele, w myślach, w milczeniu i w samotności.

Rozmawialiśmy o tym, jak mężczyźni patrzą na swoje życie i jak często próbują „dowozić” wszystko, bo przecież mają być silni, odważni, odpowiedzialni i gotowi. Mają nie okazywać słabości, nie zatrzymywać się, nie prosić zbyt szybko o pomoc. A przecież pod tym wszystkim jest człowiek. Człowiek, który czuje, przeżywa, boi się, tęskni, martwi, kocha, wątpi i bardzo często nie wie, gdzie może z tym wszystkim pójść.

Jednym z najważniejszych tematów tego spotkania była samotność mężczyzn. Nie zawsze ta oczywista, widoczna z daleka. Często jest to samotność w tłumie. W domu, w rodzinie, w pracy, wśród ludzi, którym chciałoby się powiedzieć coś ważnego, ale pojawia się lęk, że zostanie się niezrozumianym, wyśmianym albo odrzuconym. Mężczyzna potrafi żyć obok wielu osób i jednocześnie nie mieć nikogo, komu naprawdę może powiedzieć, co się z nim dzieje. Właśnie o tym mówiliśmy. O samotności, która nie krzyczy, ale potrafi niszczyć od środka.

Mówiliśmy także o samob #*stwach wśród mężczyzn. Spokojnie, odpowiedzialnie. Bo to nie są tylko statystyki. To są czyiś ojcowie, synowie, bracia, partnerzy, przyjaciele. To są ludzie, którzy często zbyt długo byli sami ze swoim ciężarem.
Podczas Męskich Kręgów Masculinum bardzo często dzieje się coś ważnego. Mężczyzna po raz pierwszy w życiu mówi na głos coś, co nosił w sobie przez lata. Nie dlatego, że wcześniej nie czuł. Nie dlatego, że nie miał problemów. Tylko dlatego, że wcześniej nie miał miejsca, relacji albo języka, żeby to wypowiedzieć.

Kiedy mężczyzna może w końcu powiedzieć, co naprawdę przeżywa, coś zaczyna się zmieniać. Czasem nie od razu. Czasem powoli. Ale pojawia się ulga, oddech i możliwość zobaczenia siebie inaczej. Nie jako kogoś słabego, ale jako człowieka, który przez bardzo długi czas niósł zbyt dużo sam. Właśnie dlatego tak ważne są miejsca, w których mężczyźni mogą spotykać się ze sobą twarzą w twarz, rozmawiać, słuchać, być obecni i odzyskiwać kontakt z tym, co przez lata było schowane bardzo głęboko.

Towarzyszyła mi Ewa. Jestem jej wsparciem, a ona jest moim. Myślę, że właśnie dzięki temu mogliśmy pokazać coś ważnego: że rozmowa o mężczyznach nie musi być rozmową przeciwko kobietom. Męska część świata jest tak samo ważna jak kobieca. Nie chcemy ich przeciwstawiać. Chcemy je lepiej rozumieć. Wspólnie mogliśmy opowiedzieć o tym, jak widzimy mężczyzn współcześnie, z czym się mierzą, czego potrzebują i jaką drogę chcemy pokazywać ludziom tutaj, na podlaskiej ziemi.

Poruszyliśmy też temat ojcostwa, bo ojciec jest ważny. Tak samo ważny jak mama, choć często inaczej obecny, inaczej czuły i inaczej budujący relację. Dziecko potrzebuje ojca nieidealnego, ale obecnego. Uczącego się, popełniającego błędy, wracającego i szukającego kontaktu. Każda chwila ojca z dzieckiem coś modeluje: sposób rozmowy, sposób reagowania, stosunek do emocji, poczucie bezpieczeństwa i obraz męskości. Mówiliśmy też o odwadze, jaką współcześnie mają w sobie mężczyźni, którzy zaczynają walczyć o swój dobrostan. Nie tylko dla siebie, ale także dla rodzin, relacji i świata, który współtworzą.

Szukamy w Was wsparcia dla DUŻE-M, bo sami chcemy dawać wsparcie uczestnikom naszych spotkań, warsztatów i inicjatyw. DUŻE-M widzimy jak skrzynkę narzędziową. Nie jako miejsce, które mówi ludziom, jak mają żyć, i nie jako gotową receptę na wszystko. Raczej jako środowisko-miejsce, w którym mężczyzna i kobieta mogą znaleźć coś dla siebie: rozmowę, warsztat, spotkanie, krąg, wiedzę, kontakt, inspirację i ludzi, którzy idą podobną drogą.

Rozwijaj się, Mężczyzno. Rozwijaj się, Kobieto. Skorzystasz Ty, ale z tego, kim się staniesz, skorzysta też Twoja część świata. Mam takie powiedzenie: „Zobaczymy, kim będziesz, kiedy dowiesz się, kim jesteś”. To nie jest hasło do powieszenia na ścianie. To jest droga. Czasem trudna, czasem niewygodna, ale często właśnie tam człowiek odnajduje radość, której bardzo długo brakowało w jego życiu.

Mówiliśmy o Męskich Kręgach Masculinum i o kręgach dla kobiet, które Ewa prowadzi pod nazwą Kobiece Więzi. Widzimy, że wokół nas rośnie społeczność ludzi, którzy chcą zadbać o siebie, o relacje, o swoje rodziny i o sposób, w jaki są obecni w świecie. To są ludzie szukający, wrażliwi, gotowi do rozmowy, spotkania i zmiany. I za to jesteśmy bardzo wdzięczni.

Opowiadaliśmy też o naszych pomysłach i marzeniach związanych z DUŻE-M. Chcielibyśmy, żeby kiedyś powstał ośrodek dla mężczyzn. Miejsce, w którym mężczyzna będzie mógł poczuć swoją grupę, swoją „watahę”, swoją przynależność. Miejsce powrotu do relacji z innymi mężczyznami. Takich realnych, twarzą w twarz. Bo świat bardzo mocno przeniósł się do telefonów, komunikatorów i mediów społecznościowych, a my nadal potrzebujemy być obok siebie. Nie w oddali. Potrzebujemy żywych relacji.

Dziękujemy Eli za prowadzenie spotkania, za zaangażowanie i zaufanie do nas. Dziękujemy Centrum Aktywności Społecznej w Białymstoku za bezpłatne udostępnienie sali konferencyjnej. To ważne, kiedy lokalne miejsca realnie wspierają inicjatywy społeczne i dają przestrzeń do rozmów, które są potrzebne mieszkańcom. Dziękujemy widzom i społeczności Rozwojowego Białegostoku za obecność, uważność, dobre słowa, wsparcie i poparcie.

Chcemy więcej takich spotkań z Wami. To było pierwsze, ale wierzymy, że nie ostatnie. Jeśli zaprosicie nas do siebie, przyjdziemy z radością. Czekamy z niecierpliwością na kolejne rozmowy, spotkania i wspólne działania. Po tym spotkaniu zostało w nas poczucie, że jest nadzieja na lepszą rozmowę o mężczyznach, większe zrozumienie, więcej odwagi, więcej relacji i lepszą przyszłość dla rodzin oraz społeczeństwa, które bardzo potrzebuje odbudowy żywych więzi.

Bo nie może być tak dalej, że mężczyzna czuje się samotny w tłumie. Spotkanie mogłoby trwać dłużej, bo jest jeszcze wiele tematów, o których warto mówić. O kryzysach w męskim życiu. O tym, jak mężczyźni je przeżywają i co z nimi robią. O napięciach, które noszą w swoim ciele przez lata. O tym, jak bardzo potrzebują zauważenia i docenienia. Czasem zwykłego usłyszenia: jesteś ważny, widzę Cię, dobrze, że jesteś.

Działamy lokalnie, tutaj na Podlasiu. Chcemy pokazywać, że Podlasie to nie tylko piękna przyroda, zwyczaje i wyjątkowy język, którym coraz częściej się chwalimy. Podlasie to przede wszystkim ludzie. Dlatego zapraszamy do kontaktu osoby prywatne, instytucje, stowarzyszenia, fundacje, firmy, samorząd miasta i województwa, ośrodki zdrowia psychicznego oraz gabinety psychoterapii. Zapraszamy wszystkich, którzy widzą sens w tworzeniu narzędzi i inicjatyw wspierających rozwój mężczyzn.

My wspieramy innych. Wy możecie wesprzeć nas. Niech Podlasie poczuje, że możemy iść wspólną drogą. Dla mężczyzn. Dla kobiet. Dla rodzin. Dla społeczności.

Jesteśmy dla Was.

Ewa i Adrian
DUŻE-M – Podlaskie Centrum dla Mężczyzn

Komunikacja i obserwacja:
Zapraszamy do obserwowania nas.
Facebook:
https://www.facebook.com/DuzeMCentrum
Instagram:
https://www.instagram.com/duze_m_

Męski Krąg Masculinum Białystok:
Facebook:
https://www.facebook.com/MeskiKragMasculinumBialystok
Instagram:
https://www.instagram.com/meski_krag_masculinumbialystok?igsh=MXNtenQxb2R2dHQ0aQ%3D%3D
Kobiece więzi:
Instagram:
https://www.instagram.com/kobiecewiezibialystok?utm_source=ig_web_button_share_sheet&igsh=ZDNlZDc0MzIxNw==
Facebook:
https://www.facebook.com/profile.php?id=61576730584542&ref=PROFILE_EDIT_xav_ig_profile_page_web #

Fundacja Masculinum:
https://masculinum.org/

Adresy e-mail do kontaktu z nami w DUŻE-M:
📩 [email protected]
📩 [email protected]
Można też zadzwonić do nas.
Od poniedziałku do piątku, w rozsądnych godzinach 😉
☎️ 508121812
☎️ 518684537

Ważne telefony pomocowe☎️ :
112 — gdy zagrożone jest życie lub zdrowie
800 702 222 — Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
116 123 — Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych
116 111 — Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
800 121 212 — Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
608 271 402 — Telefon zaufania dla mężczyzn
800 120 002 — „Niebieska Linia”, pomoc dla osób doświadczających przemocy
800 108 108 — wsparcie dla osób po stracie bliskich.

Białystok — miejsca całodobowe
Ośrodek Interwencji Kryzysowej MOPR
ul. Włókiennicza 7
85 879 79 46
85 879 79 47
85 879 79 48

Centrum Zdrowia Psychicznego REVIT
Punkt Zgłoszeniowo-Koordynacyjny
ul. Swobodna 38/8
536 452 030
536 475 569
Numery ogólnopolskie są z listy https://zwjr.pl/ a białostockie kontakty z MOPR i CZP REVIT.

3/5: Proces tworzenia genogramuTemat: Jak powstaje mapa Twoich korzeni?Szykując dla Was czerwcowe wydarzenie w Duże M, c...
15/05/2026

3/5: Proces tworzenia genogramu
Temat: Jak powstaje mapa Twoich korzeni?

Szykując dla Was czerwcowe wydarzenie w Duże M, chcemy pokazać Wam, jak wygląda praca z genogramem od kuchni. Czy wyobrażałeś sobie kiedyś, że spotkanie z terapeutą może przypominać czułą wyprawę detektywistyczną w głąb czasu?

Zaczynamy od faktów – imion i kluczowych dat – by z czasem przejść do pytań o to, kto w rodzinie dźwigał największą odpowiedzialność, a kto trzymał się w cieniu. Jest to proces pełen odkryć, w którym każdy naniesiony na papier znak pomaga lepiej zrozumieć, jakie fundamenty zbudowali Twoi bliscy pod Twoje dzisiejsze poczucie wartości. Czy nie byłoby kojące zobaczyć czarno na białym, że to, co uważałeś za swoją największą słabość, jest po prostu starym schematem, który możesz teraz z szacunkiem pożegnać?

Obserwuj nas uważnie, bo każdy kolejny tydzień przybliża nas do wielkiej, czerwcowej zapowiedzi w Duże M!

Cześć, Panowie! 👋👋Po zeszłotygodniowej podróży w głąb męskiej duszy z Eldredge’em, dzisiaj schodzimy z poziomu ducha na ...
14/05/2026

Cześć, Panowie! 👋👋

Po zeszłotygodniowej podróży w głąb męskiej duszy z Eldredge’em, dzisiaj schodzimy z poziomu ducha na poziom rzeczywistości, w której przyszło nam na co dzień żyć. W każdy czwartek zaglądamy do lektur, które pomagają nam zrozumieć męski świat od środka, a książka, którą chcemy Wam dziś polecić, to mocny, socjologiczny kubeł zimnej wody – „Chłopcy i mężczyźni” Richarda V. Reevesa. 📚🏗️
Często słyszymy, że jeśli mężczyzna ma depresję, to dlatego, że nie wyraża uczuć. Jeśli choruje – bo nie dba o siebie. Jeśli nie radzi sobie w szkole czy pracy – bo mu się po prostu „nie chce”. Reeves, czerpiąc z ogromnej wiedzy badawczej, stawia temu narrację opór. Autor pokazuje, że problemy, z którymi mierzy się tak wielu z nas, nie są tylko wynikiem naszych indywidualnych błędów czy „toksycznej męskości”, ale destrukcyjnego otoczenia i systemu, który przestał nas wspierać. 📉
To bardzo konkretne spojrzenie na to, dlaczego tak wielu mężczyzn czuje się dziś osamotnionych, przygnębionych i pozbawionych wsparcia. Reeves nie szuka wymówek, ale pokazuje, że sytuacja, w której znaleźli się dzisiejsi chłopcy i mężczyźni, jest wyzwaniem dla całego społeczeństwa, a nie tylko prywatnym dramatem jednostki. 🤝👔

Czy czujecie, że świat wokół faktycznie ignoruje te systemowe problemy? Czy spotkaliście się z sytuacją, w której Wasze trudności próbowano sprowadzić tylko do „osobistego niepowodzenia”, zamiast szukać przyczyny w szerszym kontekście? Jesteśmy bardzo ciekawi Waszych przemyśleń – czy ta diagnoza trafia w punkt, czy może widzicie to zupełnie inaczej? Dajcie znać w komentarzach! 👋👋🧔🧠


https://shortlink.uk/1tXVw

13/05/2026

Kontynuując wątek z zeszłej środy, kiedy analizowaliśmy, jak paraliżuje nas nadmiar opcji, chciałbym dzisiaj wspólnie zajrzeć pod maskę cyfrowego świata. Skoro już wiemy, że wybór wcale nie daje nam wolności, warto zadać pytanie: co tak naprawdę dzieje się z nami w aplikacjach?

To wina mechanizmów algorytmicznych. Aplikacje randkowe są zaprojektowane tak, aby sprowadzić naszą złożoną duszę, nasze pasje i historię do kilku zdjęć i krótkiego opisu. Technologia nieświadomie uczy nas, że jesteśmy sumą naszych cech: wzrostu, wieku czy hobby. To uprzedmiotowienie sprawia, że przestajemy widzieć w ludziach ludzi, a zaczynamy oceniać tylko „dane”.

Refleksja na dziś:
Pamiętaj, że algorytm nie wie, jak parzysz kawę, jak się śmiejesz albo jak okazujesz czułość w trudnych chwilach. Twoja wartość nie mieści się w żadnym filtrze. Jesteś kimś znacznie więcej niż „dopasowaniem” w sieci. Jak możesz dzisiaj przypomnieć sobie o tej prawdzie?

12/05/2026

📍 15 maja o godzinie📍18:00 w Centrum Aktywności Społecznej w Białymstoku spotkamy się, żeby porozmawiać o życiu codziennym mężczyzn – i zobaczyć je także z kobiecej perspektywy.
Spotkanie poprowadzą Adrian i Ewa.

Pomieszczenie Centrum Aktywności Społecznej zostało udostępnione nieodpłatnie przez Miasto Białystok.
Zapisy ⬇️(dodaj się do grupy Rozwojowy Białystok jeśli jeszcze Ciebie tam nie ma)😉
https://www.facebook.com/share/p/18L5WuKDeR/

To cytat, który „otwiera serca”. W świecie, w którym mężczyźni często boją się pokazać słabość, przypomnienie, że wrażli...
11/05/2026

To cytat, który „otwiera serca”. W świecie, w którym mężczyźni często boją się pokazać słabość, przypomnienie, że wrażliwość jest formą siły, może być bardzo uwalniające.

Adres

Białystok

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Duże-M umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij