08/05/2026
Zaczynamy eksperyment! 👩🔬
Dziś, 08.05.2026 r., umieściliśmy po dwie mokre chusteczki w dwóch szczelnie zamkniętych słojach. To popularne chusteczki nawilżane, używane na co dzień m.in. do utrzymania higieny.
Chcemy sprawdzić, czy deklaracje pojawiające się na niektórych opakowaniach rzeczywiście są fair wobec użytkowników i wobec kanalizacji.
Zrobiliśmy małe „śledztwo” i zauważyliśmy, że część producentów stosuje na opakowaniach chwytliwe hasła, takie jak „spłukiwalne”, a także piktogramy toalety. Dla wielu osób może to sugerować, że zużyte chusteczki można bezpiecznie wrzucać do toalety.🤥
Niestety, praktyka pokazuje coś zupełnie innego.
Na zdjęciu z awarii przy ul. Węglowej 51 widać, jak wyglądają chusteczki, które spędziły w kanalizacji dłuższy czas. Nie rozpuściły się. Nie zniknęły. Zbiły się w zwartą masę i przyczyniły się do awarii.
Warto dodać, że przy średniej odległości ok. 10 km od domu do oczyszczalni ścieków, przepływ ścieków trwa orientacyjnie od kilku do kilkunastu godzin. To nadal zdecydowanie za krótko, aby mokra chusteczka mogła się rozłożyć. Co więcej, taka chusteczka często nie płynie swobodnie, tylko zatrzymuje się na osadach, pompach, kratach lub nierównościach przewodów, a wtedy może zalegać w kanalizacji znacznie dłużej i tworzyć zatory.
Warto jednak podkreślić, że nie wszyscy producenci stosują takie mylące oznaczenia. Zdecydowana większość jasno informuje, że po użyciu chusteczki powinny trafić do kosza. My dopowiadamy: do odpadów zmieszanych, czyli do czarnego worka.
Będziemy obserwować nasze słoje i pokazywać, co dzieje się z chusteczkami po kolejnych dniach.
Pamiętajmy: toaleta to nie kosz na śmieci.
Mokre chusteczki wyrzucamy do odpadów zmieszanych.
Awarie to realne ryzyko zalania czyjegoś domu, również Twojego.