Biblioteka Pedagogiczna w Tarnowie Filia w Brzesku

Biblioteka Pedagogiczna w Tarnowie Filia w Brzesku Adres email: [email protected]
Katalogi online:
Książki - https://www.tarnow-ped.sowa.pl/ Internet, ksero, drukarka, skaner, czytnik.

30 tys książek z róznych dzidzin wiedzy.
44 tytuły czasopism bibliografowanych na bieżąco. W pełni skomputeryzowana, z profesjonalna obsługą.

Jeszcze wybrzmiewają w nas dźwięki i obrazy wczorajszego czytania „Dziadów” Adama Mickiewicza.W kręgu Brzeskiego Klubu L...
05/09/2026

Jeszcze wybrzmiewają w nas dźwięki i obrazy wczorajszego czytania „Dziadów” Adama Mickiewicza.

W kręgu Brzeskiego Klubu Literackiego czytaliśmy fragmenty III części dramatu – tekstu niezwykle trudnego, tajemniczego i wciąż otwartego na nowe odczytania. W nastrój spotkania wprowadziły nas dźwięki „Czarodziejskiego fletu” Wolfganga Amadeusza Mozarta, które zainspirowały Mistrza Adama do stworzenia tego wyjątkowego dzieła.

Dość powiedzieć, że od czasu jego powstania w 1832 roku nikt nie zdołał jednoznacznie zinterpretować wszystkich jego symboli i obrazów. My jednak nie próbowaliśmy rozwikłać wszystkich zagadek. Cieszyliśmy się urodą słów, ich rytmem i melodią. Wczuwaliśmy się w dramat Konrada, dla którego sprawy wolności ojczyzny były najważniejsze, a jednocześnie doświadczał poczucia całkowitej bezradności.

Polscy, współcześni artyści nie muszą już walczyć z Bogiem i całym światem o wolność ojczyzny. Ale przecież bez ich wrażliwości, talentu i odwagi w opisywaniu świata stracilibyśmy jedno z najważniejszych źródeł światła dla duszy.

Dziękujemy wszystkim wspaniałym uczestnikom tego niezwykłego wydarzenia – za obecność, zaangażowanie i wspólne przeżywanie poezji.

Szczególne podziękowania kierujemy do pani Eweliny Stępień, Dyrektor MOK w Brzesku, za udostępnienie nam sali w Brzeskiej Piwnicy i pana Krzysztof Flesz za fotograficzny zapis wydarzenia.

To był wieczór, w którym słowa Mickiewicza znów zabrzmiały – i mamy nadzieję, jeszcze długo będą w nas wybrzmiewać.

fot. Krzysztof Flesz Wasyłek




📖 „My z niego wszyscy…” – o Adamie Mickiewiczu i III części „Dziadów”III część „Dziadów” przenosi nas w czas Polski pod ...
02/09/2026

📖 „My z niego wszyscy…” – o Adamie Mickiewiczu i III części „Dziadów”

III część „Dziadów” przenosi nas w czas Polski pod zaborami. Akcja dramatu rozgrywa się w 1823 roku, a sam utwór został napisany dziesięć lat później – w 1833 roku, w Dreźnie.

To właśnie tam powstało dzieło uznawane za jedno z największych osiągnięć polskiego romantyzmu. Szczególnie niezwykłe okoliczności towarzyszyły narodzinom Wielkiej Improwizacji. Jak podają badacze literatury, tego dnia Mickiewicz najpierw uczestniczył w koncercie „Czarodziejskiego fletu” Mozarta, a następnie udał się na mszę świętą. Po powrocie do domu zaczął pisać – i nieprzerwanie tworząc, dał światu jeden z najbardziej przejmujących monologów w polskiej literaturze.

A kim był człowiek, który potrafił w słowach zawrzeć tak ogromne emocje, bunt, miłość do ojczyzny i poczucie poetyckiego posłannictwa?

Adam Mickiewicz, urodzony w 1798 roku, prawdopodobnie w Zaosiu lub innej nadniemeńskiej miejscowości, już od narodzin miał być – według rodzinnej legendy – przeznaczony „na rozumnego”. Jak pisze Jacek Łukasiewicz w książce „Mickiewicz”, akuszerka Mołodecka, chcąc zapewnić mu taki los, „ucięła pępek noworodka na książce” – według jednej wersji był to sądowy proces in octavo, oprawny w czarną skórę, według innej – dzieła Ignacego Krasickiego.

Cóż… z pewnością nie było to życie tylko rozumne. Było pełne namiętnych burz, wielkich uniesień, miłości, rozczarowań, sukcesów i upadków. A jednak jego niezwykły talent znalazł dla siebie przestrzeń, czas i – co najważniejsze – posłannictwo, aby w pełni rozkwitnąć i karmić sobą nie tylko współczesnych, lecz także kolejne pokolenia Polaków.

„My z niego wszyscy” – napisał Zygmunt Krasiński na wieść o śmierci Mistrza.

📚 Już 4 września o godz. 18.00 w Piwnicy Brzeskiej czytamy „Dziady” Adama Mickiewicza - w kręgu Brzeskiego Klubu Literackiego.

Będzie to spotkanie z tekstem, który mimo upływu niemal dwóch stuleci wciąż potrafi poruszać, zachwycać i stawiać pytania, na które każdy z nas musi odpowiedzieć sam.




Nowy rok szkolny rozpoczynamy przygotowaniami do Narodowego Czytania „Dziadów” Adama Mickiewicza. Tak jak zwykle nie urz...
01/09/2026

Nowy rok szkolny rozpoczynamy przygotowaniami do Narodowego Czytania „Dziadów” Adama Mickiewicza. Tak jak zwykle nie urządzamy przedstawienia, ale czytamy w kręgu i rozmawiamy o utworze w różnych jego kontekstach.

W tym roku zaprosiliśmy do wspólnego zanurzenia się w tekst Brzeski Klub Literacki. W kręgu 12 osób, w gościnnych progach Piwnicy Brzeskiej, 4 września wspólnie odczytamy słowa pięciu scen z III części „Dziadów”.






Za nami 34. spacer historyczny, podczas którego 26 sierpnia wybraliśmy się ulicami Przemysłową i Ciepłą, aby przyjrzeć s...
27/08/2026

Za nami 34. spacer historyczny, podczas którego 26 sierpnia wybraliśmy się ulicami Przemysłową i Ciepłą, aby przyjrzeć się bliżej tej części Brzeska. To okolica, w której przemysłowa historia miasta spotyka się z codziennością mieszkańców. Obok zakładów, firm, baz transportowych i obiektów przemysłowych udało się zachować częściowo zabudowę domów jednorodzinnych, których piękne, zadbane ogrody dodają temu miejscu wiele uroku. 🌿

Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy od ulicy Przemysłowej, która jako droga publiczna została przyjęta uchwałą w 2003 roku. Ma 443 metry długości i prowadzi od ulicy Starowiejskiej do bocznicy kolejowej.

Poznaliśmy historię rodziny Grechów, a szczególnie Jana Grecha – znanego i cenionego mistrza krawiectwa męskiego cywilnego i mundurowego. Był także aktywnym działaczem brzeskiego rzemiosła. Od 1956 roku należał do Cechu Rzemiosł Różnych, w latach 1971–1981 zasiadał w jego zarządzie, a w latach 1981–1985 pełnił funkcję Starszego Cechu. Przyczynił się również do powstania Domu Rzemiosła. Za swoją działalność otrzymał wiele odznaczeń, w tym Złoty Krzyż Zasługi i Honorową Odznakę Rzemiosła. Zmarł w 1997 roku i spoczął na brzeskim cmentarzu komunalnym.

Na kolejnych przystankach poznawaliśmy współczesne oblicze ulicy. W miejscu, gdzie przez lata działała firma "Micor", producent mebli, dziś funkcjonuje firma reklamowa "Magic Project". Nieco dalej mieści się siedziba firmy "Granit" Sp. z o.o., działająca od 1991 roku. Specjalizuje się ona m.in. w rozwiązaniach z zakresu kamienia naturalnego, fasad, posadzek i konstrukcji stalowych, realizując projekty zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Zatrzymaliśmy się również przy Brzeskich Zakładach Komunalnych, których historia sięga 1992 roku. Przy ulicy Przemysłowej 11 znajduje się Baza Sprzętu i Transportu, stanowiąca ważne zaplecze techniczne spółki.

Ważnym miejscem na naszej trasie był także Warsztat Terapii Zajęciowej w Brzesku, działający od 2001 roku pod patronatem Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych, Opiekunów i Wolontariuszy „Ostoja”. Placówka obejmuje opieką terapeutyczną 50 osób, oferując zajęcia w wielu pracowniach – od krawieckiej i ceramicznej, przez stolarską i rękodzieło artystyczne, po muzykoterapię i rehabilitację.

Druga część spaceru prowadziła ulicą Ciepłą, dawniej noszącą imię Wincentego Zydronia. W 2017 roku nazwę zmieniono w ramach dekomunizacji. Tymczasem, jak przypominają źródła dotyczące jego działalności, Wincenty Zydroń był człowiekiem zaangażowanym w życie społeczne i gospodarcze regionu. Działał przed wojną w Stowarzyszeniu Młodzieży Męskiej w Okocimiu, był związany ze Spółdzielnią Rolniczo-Handlową „Miarka”, a w czasie wojny działał w SL „Roch” i Batalionach Chłopskich. Po wojnie pełnił liczne funkcje związane z gospodarką i administracją. Odegrał ważną rolę m.in. biorąc udział w staraniach o lokalizację w Brzesku Fabryki Opakowań Blaszanych. Przyczynił się również do decyzji o powstaniu Wytwórni Pasz „Bacutil” oraz pozyskaniu środków na budowę obecnego budynku Rady Miejskiej i Powiatowej.

[Więcej o Wincentym Zydroniu można przeczytać tutaj](https://brzesko.ws/DesktopModules/Articles/ArticlesView.aspx?tabID=0&ItemID=9760&mid=10640&utm_source=chatgpt.com)

Przy ulicy Ciepłej poznaliśmy także historię Brzeskiego Terminalu Kontenerowego firmy Karpiel sp. z o.o., działającej w tym miejscu od 2009 roku. Terminal jest nowoczesnym „suchym portem”, łączącym transport lądowy z portami morskimi i umożliwiającym obsługę transportu kontenerowego z wielu kierunków świata. 🌍

Nie zabrakło również wspomnienia o miejscach, które znikają lub zmieniają swoje funkcje. Przez dziesięć lat działał tutaj skup złomu prowadzony przez pana Stanisława Fuczka – miejsce szczególne dla miłośników staroci, które pan Stanisław z pasją gromadził i odnawiał. W ubiegłym roku zakończył swoją działalność i przeszedł na emeryturę.

Wspomnieliśmy także Wytwórnię Pasz „Bacutil”, uruchomioną w Brzesku w 1978 roku. Zakład był częścią powojennego państwowego przemysłu paszowego i produkował mieszanki paszowe, przede wszystkim dla drobiu. Wiele lat swojego zawodowego życia oddali mu Andrzej Maj, Andrzej Idzi, Kazimierz "Kajtek" Jakubowski. Jednak po przemianach ustrojowych fabryka, podobnie jak wiele zakładów tego okresu, zmagała się z problemami ekonomicznymi, które ostatecznie doprowadziły do jej likwidacji.

Ostatnim punktem naszego spaceru było Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Brzesku. Początki brzeskiego ciepłownictwa sięgają 1978 roku, a samodzielne MPEC rozpoczęło działalność 1 lipca 1993 roku. Od 1996 roku przedsiębiorstwo działa jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, której 100% udziałów posiada Gmina Brzesko.

Ulice Przemysłowa i Ciepła pokazały nam Brzesko z nieco innej strony – miasta pracy, rzemiosła, przemysłu, transportu i przedsiębiorczości, ale także zwyczajnych domów, ogrodów i miejsc związanych z historią konkretnych ludzi.

Bo właśnie na tym polega nasz spacer historyczny – żeby dostrzec historię nie tylko w zabytkowych budynkach, ale także w ulicach, zakładach, podwórkach i opowieściach mieszkańców. ❤️

Dziękujemy wszystkim, którzy po raz kolejny wyruszyli z nami w tę historyczną podróż!

Fot. Agnieszka Mastalska Sowa

Jeszcze trwają wakacje, jeszcze cieszymy się urlopami i letnim słońcem, ale to wcale nie przeszkadza, by wybrać się na k...
25/08/2026

Jeszcze trwają wakacje, jeszcze cieszymy się urlopami i letnim słońcem, ale to wcale nie przeszkadza, by wybrać się na kolejny spacer historyczny brzeskimi ulicami. 😊

Tym razem zapraszamy na ulicę Przemysłową i Ciepłą, gdzie przez lata znalazło swoje miejsce wiele firm, zakładów przemysłowych i instytucji. Każde z tych miejsc ma swoją historię, a my chcemy ją Państwu opowiedzieć, przypominając ludzi, wydarzenia i zakłady, które współtworzyły obraz naszego miasta.

🚶‍♀️🚶‍♂️ Zapraszamy na kolejny spacer – bo Brzesko kryje jeszcze wiele historii, które warto odkryć!

Do zobaczenia na Przemysłowej i Ciepłej! 🌿



Pożegnaliśmy dzisiaj pana Stanisława Rosę – wieloletniego leśniczego Leśnictwa Jodłówka, który przez ostatnie 10 lat był...
22/08/2026

Pożegnaliśmy dzisiaj pana Stanisława Rosę – wieloletniego leśniczego Leśnictwa Jodłówka, który przez ostatnie 10 lat był wiernym i niezwykle życzliwym przyjacielem naszych działań edukacyjnych.

To dzięki jego otwartości i zaangażowaniu mogliśmy gościć w Leśnictwie Jodłówka z grupą rowerzystów, podczas kolejnych edycji Odjazdowego Bibliotekarza. Zawsze chętnie przychodził do nas z prelekcjami z okazji Święta Drzewa, dzielił się swoją wiedzą i doświadczeniem, a także konsultował nasze zajęcia edukacyjne z dziećmi.

Robił to zawsze z uśmiechem, serdecznością i szczerym entuzjazmem. Był człowiekiem, który potrafił swoją pasją do lasu i przyrody zarazić innych, a przy tym miał w sobie niezwykłą wrażliwość i uważność na drugiego człowieka.

Cieszyliśmy się również, że gościł na naszych wystawach i spotkaniach. Jego obecność była dla nas ważna i zawsze budowała poczucie wyjątkowości chwili.

Pozostawił po sobie obraz dobrego, życzliwego i pełnego pasji Człowieka.

Panie Stanisławie, dziękujemy za te wspólne lata, za każde spotkanie, rozmowę, dobre słowo i za wszystko, czym dzielił się Pan z nami i z naszymi czytelnikami.

Będzie nam Pana bardzo brakowało.



Drugie spotkanie w poetycko-muzycznym kręgu kobiet rozpoczęło się niezwykłym rytuałem przygotowanym przez Martę Soję-Lis...
01/08/2026

Drugie spotkanie w poetycko-muzycznym kręgu kobiet rozpoczęło się niezwykłym rytuałem przygotowanym przez Martę Soję-Lis. Dźwięki mis tybetańskich, delikatnych dzwoneczków oraz wspólne ćwiczenia oddechowe pozwoliły zatrzymać się na chwilę i wyciszyć. Marta wykonała także jedną ze swoich najnowszych kompozycji na handpanie, wprowadzając nas w pogodny, pełen uważności nastrój. Byłyśmy gotowe, by zanurzyć się w poezji Ani Gaudnik.

Czytanie rozpoczęłyśmy od poruszającego wiersza „Kołysana nieobecnością”:

„Tęsknota niczym dziecko do snu iść nieskore
kołysana nieobecnością, powoli usypia.
Rozbudzona nagle ciepłem drogiej dłoni
i spojrzeniem zaczepionym o przeszłość jak kotwica,
tęsknota zaczyna kaprysić jak dziecko,
bo ulotna bliskość nie dała nadziei.
Po co niecierpliwość tęskną serca wzbudził,
skoro osiadł na usypanej przez życie mierzei?”

Czytałyśmy w kręgu, poruszone prawdą i pięknem strof zapisanych w tomiku „Inna Anna”. Z każdym kolejnym wierszem rodziły się refleksje, wspomnienia i osobiste opowieści. Poezja stawała się pretekstem do rozmowy o tym, co w życiu najważniejsze – o tęsknocie, bliskości, nadziei i sile kobiet.

Słowa Ani przeplatały się z muzyką Marty, tworząc niezwykłą przestrzeń, w której poezja i dźwięk dopełniały się wzajemnie. Na zakończenie każda z nas wylosowała kartę afirmacyjną – myśl, którą mogła zabrać ze sobą do domu. Na mojej znalazły się słowa:

„Mówiąc do siebie czule, dziękuję za dar życia.”

Czyż nie są piękne?

Spotkania w kobiecym, poetycko-muzycznym kręgu to coś więcej niż wspólne czytanie wierszy. To wyjątkowe doświadczenie obcowania ze sztuką, ciszą, muzyką i kobiecą energią. To czas, w którym można usłyszeć nie tylko poezję, ale również samą siebie.




33. spacer historyczny w cyklu „Brzeskie ulice” poprowadził nas ulicą Świerkową – od ulicy Okocimskiej aż po korty tenis...
24/07/2026

33. spacer historyczny w cyklu „Brzeskie ulice” poprowadził nas ulicą Świerkową – od ulicy Okocimskiej aż po korty tenisowe.
Jak zwykle okazało się, że nawet pozornie zwyczajna ulica skrywa niezwykłe historie.
Spacer rozpoczęliśmy przy charakterystycznym budynku na rogu ulic Okocimskiej i Świerkowej. Choć był on już bohaterem jednego z wcześniejszych spotkań, tym razem pan Leszek Gawenda zwrócił naszą uwagę na przylegające do niego ogródki działkowe. To właśnie tam, podczas porządkowania starej szopy, odnaleziono pasiak z niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz z zachowanym numerem więźnia. Dzięki temu udało się ustalić jego właściciela – Władysława Krzyńskiego, wieloletniego pracownika Browaru Okocim, zastępcę kapelmistrza orkiestry zakładowej. Trafił do Auschwitz w 1942 roku, gdzie pracował jako ślusarz, grał w obozowej orkiestrze i pomagał w kuchni. Po wojnie na uroczystościach występował zawsze w mundurze kapelmistrza – nigdy w pasiaku, który pozostawił jako bolesne świadectwo swojej historii.
Po drugiej stronie ulicy zatrzymaliśmy się przy starym, drewnianym domu, prawdopodobnie wybudowanym jeszcze przed II wojną światową. Dziś opuszczony, przypomina o dawnej zabudowie tej części Brzeska. Dalej mijaliśmy domy jednorodzinne z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych oraz tory kolejowe bocznicy prowadzącej do Browaru Okocim, wybudowanej w 1892 roku.
Niepozorny, porośnięty chwastami plac po prawej stronie ulicy przywołał kolejne wspomnienie. W latach dziewięćdziesiątych pan Wacław Jawor produkował tam pustaki, które w okresie transformacji sprzedawały się dosłownie „na pniu”.
Najbardziej poruszającym miejscem spaceru był jednak dawny odkryty basen. Dziś pozostały po nim kruszejące schody i betonowe niecki porośnięte trawą, ale dla wielu mieszkańców to przestrzeń pełna wspomnień. Basen otwarto 22 lipca 1967 roku. Składał się z dużego basenu o wymiarach 25 × 15 metrów z trampoliną oraz brodzika dla dzieci. Były szatnie, natryski, niewielki bufet i muzyka płynąca z megafonów. To tutaj przez lata tętniło letnie życie Brzeska – miejsce spotkań, odpoczynku i pierwszych wakacyjnych przyjaźni.
Rok później, w 1968 roku, obok basenu powstały korty tenisowe. Szybko stały się kuźnią talentów. Już w 1969 roku juniorzy KS „Okocimski” awansowali do finału Drużynowych Mistrzostw Polski do lat 16. W kolejnych latach brzeski tenis wychował wielu znakomitych zawodników. Do najwybitniejszych należał Wojciech Wojciechowski, powołany w 1980 roku do kadry narodowej obok Wojciecha Fibaka. Sukcesy odnosili także Grzegorz Wójciak, Mariusz Opiła oraz Magdalena Wiecha, halowa wicemistrzyni Polski juniorek w grze podwójnej.
Dziś kortami opiekuje się Okocimski Klub Tenisowy. Każdego dnia słychać tam charakterystyczny rytm piłeczek odbijających się od doskonale utrzymanej nawierzchni, a od osiemnastu lat w czerwcu rozgrywany jest Memoriał im. Józefa Wojciechowskiego.
Spacer ulicą Świerkową przypomniał nam, że historia to nie tylko wielkie wydarzenia. To także miejsca codzienności – domy, ogródki, basen i korty tenisowe. To wspomnienia ludzi, którzy swoją pracą, pasją i życiem tworzyli historię Brzeska.

A jakie są Wasze wspomienia związane z tymi miejscami?

Fot. Agnieszka Mastalska - Sowa





Adres

Ulica Piastowska 2B
Brzesko
32-800

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 17:00
Wtorek 10:00 - 17:00
Czwartek 10:00 - 17:00
Piątek 10:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 14:00

Telefon

+48146630660

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Biblioteka Pedagogiczna w Tarnowie Filia w Brzesku umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Biblioteka Pedagogiczna w Tarnowie Filia w Brzesku:

Skróty

Udostępnij

Kategoria