10/09/2024
Dywersja niemiecka pod Gastronomią/
Na podstawie zeznań dowódcy 1 plutonu 1 kompani karabinów maszynowych BON „Koronowo” chor. Feliksa Fąferka, spisana w czerwcu 1959 przez Edwarda Serwańskiego:
W dniu 3 września chor. Fąferek otrzymał rozkaz przeprowadzenia przez Bydgoszcz różnych taborów, w tym Batalionu Obrony Narodowej – w kierunku ul. Toruńskiej w Bydgoszczy.
Tabor miał ok. 3 km długości. Wieczorem (po godz. 20-tej), gdy „znaleźliśmy się na ul. Dworcowej, między ul. Sienkiewicza a Gamma (dzisiejsza Warmińskiego) zauważyłem światło zielonej rakiety - która jak mi się wydawało nie została wystrzelona z rakietnicy, ale raczej rzucona ręką. W tej samej chwili wybuchła gwałtowna strzelanina. Pociski padały na tabor tylko z lewej strony ulicy (patrząc wzdłuż ul. Dworcowej w kierunku Gdańskiej) (…) Strzelano z pistoletów i karabinów maszynowych, rzucano również ręczne granaty. Żołnierze nasi odpowiedzieli ogniem w stronę okien i poddaszy. To poskutkowało i strzelanina ustała.
Skutki nagłego ataku były poważne. W taborach wybuchł popłoch. Przed hotelem „Gastronomia” padły z czterokonnego zaprzęgu trzy konie, wskutek czego powstał zator. Rannych żołnierzy wnoszono do bram domów. Nie mogę stwierdzić, czy byli również zabici, gdyż uważałem za swój obowiązek natychmiast zlikwidować zator i wyprowadzić tabor z miasta”.
Powyższe zdarzenie przywołuje także Włodzimierz Jastrzębski w swej książce pt. „Dywersja czy masakra”.
Wydarzenia te poprzedzały represje, jakie nastąpiły ze strony niemieckich oprawców, wspieranych usłużnymi konfidentami.
Na zdjęciu - pierwsze aresztowania.
Oprac. Artur Lewicki
Edward Serwański, Dywersja niemiecka i zbrodnie hitlerowskie w Bydgoszcz na tle wydarzeń w dniu 3 IX 1939, Poznań 1984r, s. 168-170;
Włodzimierz Jastrzębski, Dywersja czy masakra, Gdańsk, 1988, s.109;