25/04/2026
Na początku XVI wieku włoscy inżynierowie zaczęli prowadzić prace nad nowym modelem fortyfikacji. Wysokie zamki z cegły i kamienia nie były bowiem w stanie opierać się sile ognia artylerii. Dlatego zaczęto obniżać mury obronne, przysypując je od wewnątrz ogromnymi ilościami ziemi (terrapleno). Nasypy ziemne amortyzowały siłę uderzenia kuli armatniej o wiele skuteczniej niż grube mury z cegły. W kolejnym kroku zaczęto budować pierwsze bastiony - najpierw w formie prymitywnych, zaokrąglonych platform, a później ostrokątnych szańców. Włoscy inżynierowie - m.in. Michele Sanmicheli (z Werony) i Antonio da Sangallo młodszy (z Rzymu) tworzyli matematycznie doskonałe układy geometryczne tego typu fortyfikacji. Dzięki ich pracy wprowadzono pełną geometrię bastionu (pięciobok), który wyeliminował całkowicie tzw. martwe pola - tak powstał włoski system renesansowych fortyfikacji (trace italienne).
Co ciekawe już w pierwszej połowie XVI wieku właśnie taką formę przyjęły fortyfikacje obronne otaczające zamek w Ciepłowodach (dopiero dekadę później podobne prace prowadzono w twierdzy kłodzkiej). Stało się to za sprawą włoskich architektów - komasków - którzy dokonali przebudowy warowni i otaczającego ją terenu.
Gdyby istniały plany tego założenia prawdopodobnie byłyby zbliżone do załączonej wizualizacji.
Mimo niwelacji terenu i licznych przebudów, zamek w Ciepłowodach w dalszym ciągu zachował renesansową formę - wciąż istnieją półokrągłe basteje, a sama warownia otoczona jest wałem ziemnym i fosą.
Kolejna ciekawostka to fakt, że w takiej samej formie geometrycznej - renesansowej fortyfikacji - wybudowano siedzibę Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych, czyli Pentagon.