Książnica Cieszyńska

Książnica Cieszyńska Poza wydawnictwami nowymi, Książnica posiada w swych zbiorach bardzo bogate kolekcje zabytkowe. Pochodzą one przede wszystkim z okresu od XVIII do XX w. in. M.

Książnica Cieszyńska jest biblioteką o statusie naukowym, która gromadzi i udostępnia książki (oraz inne formy piśmiennicze) powiązane w większości tematycznie, personalnie czy proweniencyjnie ze Śląskiem Cieszyńskim. (choć najstarsze egzemplarze sięgają średniowiecza). Zbiory Książnicy liczą ok. 130 000 woluminów (z czego znaczną część stanowią starodruki i rękopisy). Udostępnianie zbiorów Książn

icy Cieszyńskiej ma charakter prezencyjny - są one dostępne tylko w jej czytelniach. Placówka posiada dwie czytelnie - ogólną i zbiorów specjalnych. W czytelni ogólnej udostępniane są zbiory, które ukazały się po 1800 roku (składają się na nie m. bogate kolekcje XIX-wieczne, np. księgozbiór Józefa Ignacego Kraszewskiego), a także wydawnictwa ciągłe (gazety, czasopisma, periodyki naukowe), oraz - na stanowiskach komputerowych z internetem - materiały zdigitalizowane (głównie archiwalna prasa o charakterze regionalnym i źródła historyczne). W czytelni zbiorów specjalnych udostępniane są zbiory sprzed 1800 r. na które składa się: ok. 18 500 starych druków, ok. 17 000 jednostek ewidencyjnych rękopisów, 51 inkunabułów a także liczne źródła ikonograficzne i kartograficzne (kolekcję szczególnie wartościową stanowi księgozbiór ks. Leopolda Jana Szersznika). Proweniencja tych wyjątkowo bogatych i cennych - w skali nawet środkowoeuropejskiej - zbiorów sięga czasów średniowiecznych (najstarszy przechowywany w Książnicy rękopis to pochodzący z przełomu XIII i XIV w. kodeks Libri Decretalium). Katalogi KC on-line:
http://katalogi.kc-cieszyn.pl/index.php/online,281

Ważnym obszarem działalności Książnicy Cieszyńskiej jest ochrona zbiorów regionalnych. w latach 2007 - 2010, , przy współpracy z placówkami partnerskimi, zrealizowano projekt "Ochrona i konserwacja cieszyńskiego dziedzictwa piśmienniczego”. Jego celem było kompleksowe zabezpieczenie cieszyńskich zbiorów zabytkowych, oraz stworzenie warunków zapewniających im trwałe bezpieczeństwo i możliwości włączenia do obiegu naukowego i kulturalnego (także przez digitalizację). Ochrona i konserwacja cieszyńskiego dziedzictwa piśmienniczego:
http://www.eog.kc-cieszyn.pl/

Książnica prowadzi działalność popularyzacyjną. Organizuje wystawy, sesje naukowe, lekcje biblioteczne, wydaje własne publikacje, współpracuje ze społecznym ruchem kulturalnym oraz udostępnia swoje zbiory i opracowania w internecie:

Zbiory KC w Śląskiej Bibliotece Cyfrowej:
http://www.sbc.org.pl/dlibra/pubindex?dirids=110

Elektroniczny Słownik Biograficzny Śląska Cieszyńskiego:
http://www.slownik.kc-cieszyn.pl/

Cyfrowe wersje wystaw:

O konserwacji zbiorów:
http://zbiory.kc-cieszyn.pl/

Źródła do dziejów Cieszyna:
http://dzieje.kc-cieszyn.pl/

Cieszyńscy Legioniści:
http://legionisci.kc-cieszyn.pl/

Zaolzie 1938. Dokumenty - relacje - opinie:
http://zaolzie.kc-cieszyn.pl/

NARODOWE CZYTANIE 2026: „DZIADY” W CIESZYNIE. MICKIEWICZ I POLSKA TRADYCJA ŚLĄSKA CIESZYŃSKIEGOJutro, 5 września, po raz...
04/09/2026

NARODOWE CZYTANIE 2026: „DZIADY” W CIESZYNIE. MICKIEWICZ I POLSKA TRADYCJA ŚLĄSKA CIESZYŃSKIEGO

Jutro, 5 września, po raz piętnasty odbędzie się Narodowe Czytanie. Tegoroczną lekturą są Dziady Adama Mickiewicza – dzieło osobliwe nawet na tle literatury romantycznej, powstające przez kilkanaście lat, nigdy przez autora niedomknięte i wymykające się porządkowi, jaki zwykliśmy kojarzyć z jedną książką. Części II i IV ukazały się w Wilnie w 1823 r., część III powstała dziewięć lat później w Dreźnie i została wydana w Paryżu, część I pozostała zaś nieukończonym rękopisem, ogłoszonym dopiero po śmierci poety. Nawet numeracja poszczególnych części od początku wprawiała czytelników w zakłopotanie.

Ta nieciągłość nie okazała się słabością dzieła. Przeciwnie, pozwoliła Mickiewiczowi pomieścić pod wspólnym tytułem rzeczy bardzo od siebie odległe: obrzęd przywoływania zmarłych i ludowe wyobrażenia o winie i karze, historię nieszczęśliwej miłości Gustawa, doświadczenie więzienia i rosyjskich represji, Wielką Improwizację, mesjanistyczną wizję dziejów, sceny realistyczne i fantastyczne, osobisty dramat i polityczną historię narodu. Dziady zmieniały się wraz z samym Mickiewiczem i z historią, której był uczestnikiem.

Niewielki tom Pism Adama Mickiewicza, wydany w Paryżu w 1844 r., jest najstarszym spośród egzemplarzy Dziadów zachowanych w Książnicy Cieszyńskiej. Od pierwodruków dzieli go już przeszło dwadzieścia lat: części II i IV Dziadów ukazały się po raz pierwszy w drugim tomie Poezyj Mickiewicza, wydanym w Wilnie w 1823 r., część III zaś, powstała w Dreźnie w 1832 r., została ogłoszona w tym samym roku w Paryżu. Fragmentaryczna część I doczekała się druku dopiero po śmierci autora. Cieszyński egzemplarz reprezentuje natomiast ostatnie za życia Mickiewicza autoryzowane wydanie zbiorowe jego pism. Zamieszczona w nim część III była zarazem trzecim i ostatnim jej wydaniem opublikowanym za życia poety.

Znaczenie tego tomu dla Książnicy wiąże się również z jego proweniencją. Zachowane pieczęcie prowadzą do biblioteki ks. Karola Teligi, profesora teologii i trzykrotnego rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego, oraz do Czytelni Ludowej w Cieszynie. W 1876 r. Teliga przekazał tej instytucji ze swego krakowskiego księgozbioru 1027 dzieł w 1884 tomach. W akcie darowizny wyjaśniał, że czyni to z myślą o „rozkrzewianiu oświaty między ludnością polską na Śląsku austriackim”. Paryskie Pisma Mickiewicza znalazły się więc w Cieszynie w przestrzeni, w której książka polska pełniła bardzo konkretną funkcję społeczną.

Trzy dekady wcześniej podobną rolę odegrała twórczość Mickiewicza w biografii Pawła Stalmacha. Przyszły redaktor „Gwiazdki Cieszyńskiej” i jeden z głównych organizatorów polskiego życia narodowego na Śląsku Cieszyńskim własnoręcznie przepisał Księgi narodu i pielgrzymstwa polskiego. Rękopis ten zachował się w zbiorach Książnicy. Jest jednym z najwcześniejszych miejscowych świadectw fascynacji polskim romantyzmem, który dla młodego pokolenia cieszyńskich działaczy stawał się ważnym punktem odniesienia w odkrywaniu własnej narodowej i kulturowej przynależności.

Źródła cieszyńskie każą zresztą ostrożnie obchodzić się z utrwalonym wyobrażeniem o Ślązakach jako społeczności przede wszystkim praktycznej, trzeźwej i mało podatnej na romantyczne uniesienia. W drugiej połowie XIX w. polski romantyzm znalazł tutaj bardzo żywy rezonans. Jego utwory czytano, przepisywano, deklamowano, omawiano podczas zebrań i włączano do obchodów patriotycznych. Mickiewicz, a wraz z nim cały polski kanon romantyczny, pomagał kolejnym pokoleniom miejscowej młodzieży porządkować wiedzę o polskiej historii, kulturze i wspólnocie narodowej.

Szczególnie wyraźnie widać to w zachowanych księgach protokołów „Jedności”. Było to utworzone w 1886 r. w niemieckim gimnazjum w Cieszynie tajne stowarzyszenie polskiej młodzieży szkolnej, zajmujące się samokształceniem w zakresie języka, literatury i historii Polski; później jego działalność objęła również inne cieszyńskie szkoły i w różnych formach trwała aż do wybuchu I wojny światowej. Rocznice urodzin Mickiewicza należały do ważnych dat w kalendarzu „Jedności”. Uczniowie podczas konspiracyjnych spotkań wygłaszali referaty poświęcone poecie i deklamowali jego utwory. W 1898 r. seminarzyści przedstawili między innymi fragment Konrada Wallenroda oraz monolog Gustawa z IV części Dziadów.

Z takiego środowiska wyrastała polska inteligencja Śląska Cieszyńskiego. Samokształcenie literackie splatało się z działalnością szkolną, społeczną, prasową i stowarzyszeniową. W pierwszych latach XX w. coraz większą rolę odgrywały Macierz Szkolna, „Sokół”, skauting i organizacje strzeleckie. Czyn legionowy 1914 r. miał oczywiście wiele źródeł, także politycznych i organizacyjnych, ale jego zaplecze kulturowe kształtowało się przez dziesięciolecia. W szeregi Legionów Polskich trafiło ponad sześciuset ochotników ze Śląska Cieszyńskiego. Pokolenie, które było gotowe ponieść taką ofiarę, wychowywało się już w świecie polskiej szkoły, prasy i stowarzyszeń, a literatura romantyczna należała do podstawowych składników jego formacji.

Także same Dziady można odnaleźć w miejscowym repertuarze patriotycznym. W 1905 r., w pięćdziesiątą rocznicę śmierci Mickiewicza, Jabłonkowskie Kółko Pedagogiczne przygotowało wieczór, podczas którego obok innych utworów poety deklamowano „Wywóz na Sybir” z III części Dziadów. Dochód z uroczystości przeznaczono na Bursę im. Adama Mickiewicza w Cieszynie. Dramat, który dzisiaj trafia do programu Narodowego Czytania, był więc tutaj żywą częścią polskiej kultury już przed ponad stu laty.

Późniejsze egzemplarze zachowane w Książnicy pokazują kolejne etapy jego obecności. Wydania z Brodów z początku XX w., przygotowane przez Konstantego Wojciechowskiego do użytku szkolnego, dokumentują wejście Dziadów do nowoczesnego obiegu edukacyjnego. Dziady Wileńskie w opracowaniu Józefa Kallenbacha oraz międzywojenny Komentarz do Dziadów części III należą do epoki, w której Mickiewicz był już trwałym elementem polskiego kanonu szkolnego. Egzemplarz wydany w 1946 r., opracowany przez Stanisława Iłowskiego jako „ludowe misterium zaduszne”, nosi znak własnościowy cieszyńskiego nauczyciela i bibliofila Pawła Cichego.

Osobną historię opowiadają pocztówki z fotografiami Józefa Sebalda, dokumentującymi słynną krakowską inscenizację Dziadów z 1901 r., przygotowaną według koncepcji Stanisława Wyspiańskiego. Spektakl należał do przełomowych wydarzeń w dziejach polskiego teatru, a fotografie rozpowszechniane na pocztówkach przenosiły jego obrazy daleko poza Kraków. Także one znalazły z czasem miejsce w cieszyńskich zbiorach.

Najmłodsza z prezentowanych książek prowadzi już bezpośrednio do historii Książnicy. Jest to wydany w 1991 r. reprint bogato ilustrowanej lwowskiej edycji części I, II i IV Dziadów z końca XIX w. Bibliograficznie ustępuje oczywiście paryskiemu tomowi z 1844 r., ale cieszyński egzemplarz posiada własną, wyjątkową wartość. 28 stycznia 1994 r., podczas uroczystej inauguracji działalności Książnicy Cieszyńskiej, podarował go nowej instytucji ówczesny burmistrz Cieszyna Jan Olbrycht. Na karcie wpisał:

„Mam nadzieję, że dzieło to, stojąc na półkach Książnicy Cieszyńskiej, przypominać będzie historyczny moment jej powołania”.

Dedykacja ta nabiera po trzydziestu dwóch latach dodatkowego znaczenia. W 1876 r. Karol Teliga przesyłał z Krakowa książki dla Czytelni Ludowej, wierząc, że będą służyły polskiej społeczności Śląska Cieszyńskiego. Pokolenia miejscowych działaczy, nauczycieli i czytelników tworzyły następnie własne biblioteki i instytucje, gromadziły polskie druki, korzystały z nich i przekazywały je dalej. W 1994 r. powołana do życia Książnica przejęła opiekę nad znaczną częścią tego dziedzictwa. Ofiarowane podczas jej inauguracji Dziady znalazły się tym samym na półkach obok książek, które przed ponad stuleciem uczestniczyły w kształtowaniu polskiej kultury Cieszyna.

Finał piętnastej edycji Narodowego Czytania odbędzie się w sobotę 5 września 2026 r. Z tej okazji w Czytelni Ogólnej Książnicy Cieszyńskiej prezentujemy wybrane wydania Dziadów oraz związane z nimi pamiątki. Warto je zobaczyć również dlatego, że za historią jednego z najważniejszych dzieł polskiego romantyzmu odsłania się tutaj historia miejsca, które romantyzm przyjęło za własny i włączyło go w proces budowania polskiej kultury na Śląsku Cieszyńskim. Dzisiejsze zbiory Książnicy są jednym z materialnych świadectw ciągłości tej tradycji.

Klaudia Mach
Krzysztof Szelong

KULTUROWY KOD CIESZYNAPięć spotkań. Pięć różnych sposobów spojrzenia na Cieszyn poprzez książki.Dlaczego właśnie tutaj p...
03/09/2026

KULTUROWY KOD CIESZYNA

Pięć spotkań. Pięć różnych sposobów spojrzenia na Cieszyn poprzez książki.

Dlaczego właśnie tutaj przetrwało tak wiele dawnych bibliotek? Jak książki kształtowały życie religijne i edukację mieszkańców? Skąd wzięła się cieszyńska tradycja bibliofilska? I które książki należałoby uznać za najważniejsze dla kultury Śląska Cieszyńskiego?

Od 10 września zapraszamy do Książnicy Cieszyńskiej na cykl paneli dyskusyjnych „Kulturowy kod Cieszyna”.

📖 10.09 | 17.00
„Żywe dziedzictwo czy zapomniany skarb? Najstarsze biblioteki Śląska Cieszyńskiego”
📖 17.09 | 17.00
„Słowo, wiara, kultura: książka wyznaniowa na Śląsku Cieszyńskim”
📖 08.10 | 17.00
„Książka, wiedza, edukacja: tradycje oświatowe regionu”
📖 22.10 | 17.00
„Bibliofilstwo, pasja, tradycja: cieszyńskie tradycje gromadzenia książek”
📖 06.11 | 17.00
„Biblioteka tożsamości: najważniejsze książki Śląska Cieszyńskiego”

📍 Książnica Cieszyńska, ul. Mennicza 46
🎟 Wstęp wolny
🔗 Link do szczegółowych informacji w pierwszym komentarzu.

Każdy z paneli będziemy w najbliższych tygodniach przedstawiać osobno – wraz z jego uczestnikami i pytaniami, które chcemy postawić podczas dyskusji.

Cykl realizowany jest w ramach projektu „Książka – kulturowe DNA Cieszyna”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

POKOLORUJ KULTURĘ! STWÓRZ WŁASNE, NIEPOWTARZALNE DZIEŁOLubisz tworzyć i eksperymentować z kolorami? A może masz ochotę z...
03/09/2026

POKOLORUJ KULTURĘ! STWÓRZ WŁASNE, NIEPOWTARZALNE DZIEŁO

Lubisz tworzyć i eksperymentować z kolorami? A może masz ochotę zobaczyć, co może powstać z połączenia wody, farb i odrobiny wyobraźni? 8 września 2026 r. (wtorek) zapraszamy dzieci i młodzież w wieku 9–14 lat do Książnicy Cieszyńskiej na bezpłatne warsztaty marmurkowania papieru! Podczas warsztatów poznacie niezwykłą technikę, w której farby nanosi się na powierzchnię wody, tworzy z nich fantazyjne wzory, a następnie przenosi je na papier. Każdy uzyskany w ten sposób wzór jest inny i nie da się go dokładnie powtórzyć.

Marmurkowanie papieru ma wielowiekową tradycję i jest ściśle związane z historią książki. Ozdobne papiery marmurkowe wykorzystywano w introligatorstwie, m.in. do wykonywania wyklejek i oklejania opraw. Niepowtarzalność powstających wzorów sprawiła również, że papier marmurkowy znajdował zastosowanie jako zabezpieczenie dokumentów przed fałszerstwem.

Podczas warsztatów sami przekonacie się, jak niezwykłe efekty można uzyskać za pomocą kilku kolorów. Będziecie tworzyć własne kompozycje i przenosić je na papier. Każdy uczestnik przygotuje pracę, którą zabierze ze sobą do domu. Można ją później wykorzystać jako ozdobę, okładkę notesu, zakładkę albo element własnej papeterii.

Masz 9–14 lat i chcesz spróbować swoich sił w sztuce marmurkowania papieru? Zapisz się, wybierz swoje kolory i pokoloruj kulturę razem z nami!

📅 8 września 2026
⏰ 11.00
📍 Książnica Cieszyńska
👥 dzieci i młodzież w wieku 9–14 lat
🎟 Udział bezpłatny
Zapisy: +48 33 851 38 41

Agnieszka Laskowska

CIESZYN – MIASTO KSIĄŻEK. WYRUSZ ŚLADEM TAJEMNIC!Czy można przejść przez Cieszyn śladami książek? Odkryć miejsca związan...
02/09/2026

CIESZYN – MIASTO KSIĄŻEK. WYRUSZ ŚLADEM TAJEMNIC!

Czy można przejść przez Cieszyn śladami książek? Odkryć miejsca związane z dawnymi bibliotekami, rękopisami i starymi drukami, a przy okazji zmierzyć się z zagadkami rozsianymi po całym mieście?

Już 7 września zapraszamy uczniów cieszyńskich szkół podstawowych i ponadpodstawowych do udziału w grze miejskiej „Cieszyn – miasto książek”!

Uczestnicy wyruszą w maksymalnie dziesięcioosobowych zespołach, otrzymają mapę, zadania i wskazówki prowadzące przez książkową historię Cieszyna. Na trasie czekać będą m.in. kaligrafia, alfabet Braille’a, tajemnice dawnej drukarni, książkowe kalambury i wielkoformatowe puzzle.

Potrzebne będą spostrzegawczość, pomysłowość i przede wszystkim dobra współpraca. Wszystko po to, aby odnaleźć odpowiedź na jedno pytanie:

Dlaczego Cieszyn nazywany jest „Miastem Książek”?

📅 7 września 2026
⏰ 11.00–14.30
📍 Start: Park Pokoju w Cieszynie
👥 Zespoły do 10 osób + opiekun
🎟 Udział bezpłatny
➡️ Zapisy: www.cieszyngra.pl

Gra została przygotowana przez Cudotwórnia Events i nawiązuje do przewodnika Henryka Hollendra „Cieszyn – miasto książek”, wydanego przez Książnicę Cieszyńską w 2010 r.

Wydarzenie realizowane jest w ramach projektu „Książka – kulturowe DNA Cieszyna”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Zapisy na wydarzenie: Gra terenowa "Cieszyn - miasto książek" - 07.09.2026 r.

W OBRONIE POLSKOŚCI ŚLĄSKA – HISTORIA ALOJZEGO MACHA (1896–1943)W ubiegły piątek w Książnicy Cieszyńskiej odbyło się kol...
31/08/2026

W OBRONIE POLSKOŚCI ŚLĄSKA – HISTORIA ALOJZEGO MACHA (1896–1943)

W ubiegły piątek w Książnicy Cieszyńskiej odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Cymelia i osobliwości ze zbiorów Książnicy Cieszyńskiej”. Tym razem Klaudia Mach przybliżyła słuchaczom wojenne losy i działalność Alojzego Macha (1896–1943) – dziennikarza i prelegenta, którego postać pozostaje dziś nieco zapomniana, choć w dwudziestoleciu międzywojennym przemierzał II Rzeczpospolitą, wygłaszając odczyty poświęcone Górnemu Śląskowi, jego gospodarczemu znaczeniu, kulturze i polskości.

Szczególne miejsce w prelekcji zajęła właśnie ta działalność Alojzego Macha. Akcja odczytowa była wspólną inicjatywą Związku Powstańców Śląskich i Towarzystwa Czytelni Ludowych na Górnym Śląsku, a patronowali jej prezes Towarzystwa Tadeusz Stark oraz wojewoda śląski Mieczysław Bilski. W 1926 r. Mach wraz z operatorem wytwórni filmowej ESPEFILM, założonej przez Stefana Pierzchalskiego, udał się do kopalni św. Jacka w Chorzowie, gdzie podczas praktyki powstały unikatowe ujęcia ukazujące pracę śląskich górników. Wykorzystano je następnie w filmie wyświetlanym podczas odczytów Macha. Taśmy o łącznej długości 2830 metrów zawierały również obrazy kopalń i hut, materiały dotyczące powstań śląskich oraz wkroczenia Wojska Polskiego na Górny Śląsk.

Prelegentka opowiedziała również o późniejszych, tragicznych losach Alojzego Macha. Jego przedwojenna działalność sprawiła, że nazwisko dziennikarza znalazło się w niemieckiej Sonderfahndungsbuch Polen – liście osób przeznaczonych po rozpoczęciu okupacji do aresztowania. Mach zdołał początkowo uniknąć zatrzymania i zaangażował się w działalność konspiracyjną w Organizacji Orła Białego. Po dekonspiracji został jednak aresztowany przez Niemców, a następnie osadzony w KL Auschwitz, gdzie w 1943 r. został rozstrzelany.

Dopełnieniem prelekcji był pokaz oryginalnych materiałów ze zbiorów Książnicy Cieszyńskiej. Uczestnicy spotkania mogli zobaczyć m.in. albumy Alojzego Macha, w których zachowały się jego własne notatki, fotografie i pocztówki, a także zaświadczenia dokumentujące odbyte prelekcje, rachunki za wynajem sal oraz inne archiwalia pozwalające niemal krok po kroku odtworzyć jego działalność odczytową. Po zakończeniu prezentacji można było obejrzeć je z bliska, a Klaudia Mach objaśniała zainteresowanym poszczególne dokumenty.

Materiały te są tym cenniejsze, że działalność Alojzego Macha jako wędrownego prelegenta i popularyzatora wiedzy o Górnym Śląsku nie była dotąd szerzej znana. Piątkowe spotkanie pozwoliło więc wydobyć z zachowanych w Książnicy dokumentów mniej znany fragment jego biografii – działalność, która ostatecznie znalazła swoją tragiczną kontynuację w latach niemieckiej okupacji.

RENESANSOWA ENCYKLOPEDIA ZAWODÓW W ZBIORACH KSIĄŻNICY CIESZYŃSKIEJZachowany w zbiorach Książnicy Cieszyńskiej egzemplarz...
28/08/2026

RENESANSOWA ENCYKLOPEDIA ZAWODÓW W ZBIORACH KSIĄŻNICY CIESZYŃSKIEJ

Zachowany w zbiorach Książnicy Cieszyńskiej egzemplarz „La piazza universale di tutte le professioni del mondo” jest jedną z najbardziej interesujących pozycji renesansowej literatury. Autor, Tommaso Garzoni, stworzył dzieło, które stało się jednym z największych sukcesów wydawniczych włoskiego Cinquecenta.

Tommaso Ottaviano Garzoni (1549-1589) był włoskim pisarzem i duchownym doby Odrodzenia urodzonym w Bagnacavallo w prowincji Rawenna. Choć wywodził się z ubogiego środowiska, rodzina zdołała zapewnić mu należytą edukację. W wieku jedenastu lat studiował literaturę piękną pod okiem prywatnego nauczyciela. W wieku czternastu lat został wysłany do Ferrary w celu odbycia studiów prawniczych, następnie studiował logikę w Siennie. W wieku nastoletnim wszedł w struktury zakonu Kanoników laterańskich, gdzie przyjął imię Tomasso. Większość swojego życia spędził w zakonie Bazyliki Santa Maria del Porto w Rawennie, gdzie poświęcił się naukom humanistycznym.

W ostatnich sześciu latach życia napisał wszystkie swoje dzieła. Część z nich została wydana pośmiertnie. W pewnym momencie był jednym z najchętniej tłumaczonych włoskich autorów Cinquecenta. Do kanonu jego dzieł należą: Il Teatro dei vari e diversi cervelli mondani (1583) będące satyrą; Le vite delle donne illustri della Sacra Scrittura…(1586) będące pierwszym włoskojęzycznym dziełem o kobietach opisanych w Biblii; L'hospidale de pazzi incurabili (1586); La sinagoga de gl'ignoranti (1589) jego najbardziej filozoficzne dzieło opisujące czym jest ignorancja; Il mirabile cornucopia consolatorio (1601) będące pamfletem oraz La piazza universale di tutte le professioni del mondo, które zachowało się w zbiorach Książnicy Cieszyńskiej.

„La piazza universale di tutte le professioni del mondo” jest renesansową encyklopedią stanów i zawodów, w której autor szczegółowo opisał ponad sto ról społecznych. Od profesji najbardziej szanowanych jak astronom, teolog, lekarz czy prawnik, przez rzemieślników jak drukarz, malarz, architekt, piekarz, ludzi sztuki jak muzycy czy aktorzy aż po profesje cieszące się najmniejszym uznaniem jak alchemicy, czarownice, czy żebracy. Księga dzieli się na 154 opisy, które zawierają etymologię oraz historię opisywanego zawodu, słynne historyczne postacie będące reprezentantami danej profesji czy stanu. Opisy opatrzone zostały także o silnie subiektywny opis tego jak naprawdę miała wyglądać ich codzienna praca, nie rzadko wytykając im nieuczciwość.

Praca ta była w pewnym sensie rewolucyjna, gdyż łamała przyjęty dotąd schemat tworzenia encyklopedii. Autor nie ułożył poszczególnych zawodów hierarchicznie, ani alfabetycznie, wręcz przeciwnie – zostały opisane z wielką swobodą w kolejności losowej. Odnosi się to bezpośrednio do samego tytułu dzieła, który w wolnym tłumaczeniu oznacza „Powszechny plac wszystkich zawodów świata”. Garzoni ukazał reprezentantów danych profesji tak, jakby sam mijał ich na tętniącej życiem ulicy renesansowego miasta.

Dzieło po raz pierwszy zostało wydane w 1585 r. w Wenecji w słynnej oficynie drukarskiej należącej do Giovanniego Batisty Somasco. Książka szybko stała się bestsellerem i jeszcze za życia autora doczekała się co najmniej trzech nowych edycji. W siedemnastym wieku przedrukowano ją aż siedemnaście razy oraz przetłumaczono na niemiecki i hiszpański.

Do wspomnianych siedemnastowiecznych edycji należy egzemplarz zachowany w księgozbiorze Leopolda Jana Szersznika (1747-1814). Na karcie tytułowej widnieje odręczny znak własnościowy o treści „Bibliothecae Scherschnickianae 1802”. Księga ta została wydrukowana w weneckiej drukarni Michaela Miloco w 1665 r.

Siedemnastowieczna edycja dzieła Garzoniego, pochodząca z księgozbioru L. J. Szersznika, stanowi cenny zabytek humanistycznego piśmiennictwa oraz dowód na nieprzemijającą popularność jednego z najbardziej wyjątkowych dzieł włoskiego renesansu. To dzieło jest niezwykłym przykładem renesansowego spojrzenia na zawody, stany oraz rolę człowieka w społeczeństwie.

Klaudia Mach

SENSACJA LATA 1906 ROKU.GDY DZIKI ZACHÓD ZAWITAŁ NAD OLZĘ„W bieżącym tygodniu miasto nasze stało pod znakiem Buffala Bil...
26/08/2026

SENSACJA LATA 1906 ROKU.
GDY DZIKI ZACHÓD ZAWITAŁ NAD OLZĘ

„W bieżącym tygodniu miasto nasze stało pod znakiem Buffala Billa. O niczem innem nie mówiono, wszystkie, choćby najważniejsze sprawy ustąpiły z pamięci, a rozmowy toczyły się tylko wokoło tych dziwów, które miały nareszcie Cieszyn zaszczycić swą obecnością. A miały to być nie lada dziwy. Już od dwóch tygodni widniały w mieście i po dziedzinach ogromne plakaty, zapowiadające, co to za rozmaite twory ludzkie i nieludzkie pojawią się”.

Dokładnie przed 120 lat „Dziennik Cieszyński” zapowiadał tymi słowami najgorętsze wydarzenie sierpnia 1906 roku – przyjazd do Cieszyna jednego z najsłynniejszych bohaterów amerykańskiego Dzikiego Zachodu.

William Frederick Cody (1846–1917), znany jako Buffalo Bill, należał do tych bohaterów Dzikiego Zachodu, których legenda trafiła na ekran niemal równie szybko, jak zdążyła się narodzić. Żołnierz Unii w czasie wojny secesyjnej, a później zwiadowca armii amerykańskiej uczestniczący w walkach z Indianami, pracował wcześniej m.in. przy karawanach towarowych, był traperem i poszukiwaczem złota, a według własnych późniejszych relacji także jeźdźcem Pony Express. W 1867 r. został zawodowym łowcą bizonów, dostarczającym mięso robotnikom budującym linię kolejową Kansas Pacific – i właśnie z tym zajęciem wiąże się jego słynny przydomek.

W 1883 roku William F. Cody założył objazdowe widowisko „Buffalo Bill's Wild West Show”, przedstawiając w nim barwne sceny z życia pionierów Dzikiego Zachodu. Jego spektakle odniosły spektakularny sukces, przynosząc Cody’emu majątek i sławę – Buffalo Bill stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych celebrytów swojej epoki. Firmowane przez niego przedstawienia, początkowo prezentowane w Stanach Zjednoczonych, a z czasem trafiły również do Europy. Na Stary Kontynent Buffalo Bill przybył po raz pierwszy w 1887 r., aby zaprezentować swój spektakl w Wielkiej Brytanii. Zachęcony sukcesem europejskiego tournée, w kolejnych latach powracał do Europy jeszcze siedmiokrotnie.

Do Cieszyna zawitał podczas ósmej, a zarazem ostatniej ze swych europejskich tras. Tournée rozpoczęło się w kwietniu 1905 r. we Francji, gdzie „Wild West Show” prezentowany był przez kilka miesięcy. Po zimowej przerwie, wiosną 1906 r., zespół występował we Włoszech, a następnie przemierzał Monarchię Austro-Węgierską. Na długiej liście miast odwiedzonych podczas tego tournée znalazły się m.in. Triest, Lublana, Zagrzeb, Klagenfurt, Graz, Linz, Wiedeń, Budapeszt, Koszyce, Segedyn, Timișoara, Czerniowce, Lwów, Tarnów, Kraków, Bielsko, Cieszyn, Morawska Ostrawa, Opawa, Přerov i Brno. Następnie trasa prowadziła do Niemiec i Belgii, skąd we wrześniu zespół odpłynął z powrotem do Ameryki.

We wszystkich odwiedzanych miastach spektakle gromadziły tłumy widzów. Nie inaczej było w Cieszynie. Zespół Buffalo Billa przybył tu 7 sierpnia o 6.00 rano, jadąc trzema osobnymi pociągami prosto z Bielska, gdzie występował poprzedniego dnia. Ogromny zespół, liczący kilkadziesiąt wozów, 800 członków zespołu i 500 koni, rozlokował się na wojskowym placu ćwiczeń w Mostach koło Cieszyna. Rozstawiono tu olbrzymi namiot, mogący pomieścić nawet 12 tysięcy widzów, chroniony przed deszczem i wyposażony w elektryczne oświetlenie. Tego samego dnia zespół dał w Cieszynie dwa przedstawienia – popołudniowe o 14.00 i wieczorne o 20.00.

Widowisko imponowało rozmachem i różnorodnością atrakcji. W programie znalazły się m.in. wyścigi i manewry kawalerii, pokazy strzelania i chwytania koni na lasso. Inscenizowano indiańskie tańce wojenne, potyczki Indian z Amerykanami, zabawy indiańskich dziewcząt, ujeżdżanie dzikich koni, napad na pociąg oraz taniec „cowgirls” na koniach. Szczególne emocje wzbudzały popisy strzeleckie samego Buffalo Billa, który, galopując, trafiał do szklanych kul podrzucanych przez pędzącego przed nim Indianina. W przedstawieniu występowali zresztą nie tylko kowboje i Indianie. Ćwiczenia i manewry wojskowe prezentowali weterani armii brytyjskiej i amerykańskiej, brawurowe pokazy jazdy konnej wykonywali Meksykanie oraz „Kozacy z Kaukazu”, a przed publicznością występowali również „atleci arabscy” i japońscy „samurajowie”. Całość tworzyła barwne, efektowne widowisko, łączące elementy pokazu cyrkowego, rekonstrukcji historycznej i spektaklu plenerowego. Reporter „Dziennika Cieszyńskiego” relacjonował: „Na arenie znajdowało się wówczas przeszło 300 ludzi i koni, a wszystko razem tworzyło piękny, pełen żywych barw obraz: obok na jaskrawe kolory pomalowanych półnagich Indyan, w granatowych mundurach artylerzyści amerykańscy, w oryginalnych jaskrawych strojach Cowboje, szare mundury jazdy, białe zawoje i płaszcze Beduinów, białe i czarne kapoty Czerkiesów, czerwone fezy żuawów i t. d. i t. d.”.

Przyjazd trupy Buffalo Billa stał się w Cieszynie nie lada atrakcją. Już od wczesnych godzin porannych na dworcu kolejowym oraz wzdłuż drogi prowadzącej do Mostów gromadziły się tłumy ciekawskich. Zainteresowanie jeszcze wzrosło, gdy na ulicach Cieszyna pojawili się reklamujący widowisko Indianie w barwnych pióropuszach, jakby żywcem wyjęci z powieści Jamesa Fenimore’a Coopera.

Niespodziewanych emocji dostarczył Cieszynianom powrót taboru na dworzec kolejowy. W czasie jego przejazdu zapalił się jeden z wozów, przewożący m.in. zbiornik z benzyną. Groźnego wybuchu udało się uniknąć dzięki szybkiej i sprawnej interwencji miejscowej straży ogniowej.

Z nieukrywaną ciekawością obserwowano tryb życia i zachowanie przybyszy zza oceanu, nie ograniczała się zresztą tylko do zachwytów. Z przekąsem komentowano rozmach amerykańskiego marketingu: „Jest to tylko reklama, reklama amerykańska. Olbrzymie afisze, dobrze płatne artykuły po gazetach, ot i cała sprawa. […] Po każdem przedstawieniu p. Buffalo Bill napycha dobrze swe kieszenie” („Dziennik Cieszyński”). Zdarzały się również krytyczne uwagi dotyczące samego widowiska; „Gwiazdka Cieszyńska” zauważała ironicznie: „Murzyni, o ile się zdawało, nie są prawdziwi; są to ludzie rasy białej, pomalowani na czarno”.

Powszechny podziw wzbudziła jednak jednak amerykańska sprawność organizacyjna. Reporter „Dziennika Cieszyńskiego” opisał ją następująco: „Już przy wyładowywaniu wagonów można było obserwować bajeczną sprawność i karność całego personalu. Wszystko tam idzie jak w dokładnej maszynie. Przy wyładowywaniu pracuje przeszło 300 ludzi, a nikt nimi nie komenderuje. Ani jedno słowo rozkazu nie pada, nie słychać żadnego nawoływania. Najprzód otwierają się wagony z końmi. Ludzie przystawiają pomosty. Konie pociągowe już w uprzężach wychodzą z wagonów przez nikogo nie prowadzone i same ustawiają się w długim szeregu w pary jedne za drugiemi. By dać pojęcie, jak wszystko to odbywa się szybko, wystarczy powiedzieć, że dwadzieścia wozów ciężarowych zdjęto z platform wagonowych i zaprzężono w kilkakrotne zaprzęgi w niespełna trzy kwadranse. Cała kolosalna czereda czerwonych, czarno- i biało-skórnych członków trupy w liczbie przeszło 400 ludzi, wraz ze swoimi końmi najrozmaitszych ras, maści i wielkości w około 10 minut była uporządkowana i ruszyła w drogę na plac wyścigowy przodem, za nią dopiero jeden wóz za drugim, a przy każdym należący do niego personal pomocniczy, wynoszący razem około 350 osób. W kuchni polowej gotuje się wszystko w wielkich kotłach zapomocą pary, a mięso piecze się i smaży w odpowiednich, hermetycznie zamkniętych „bratrurach". Herbata, kawa i kakao przygotowuje się w olbrzymich maszynach. W około 20 minut już było gotowe śniadanie, złożone z kawy, herbaty, kakao (do wyboru), bułeczek z masłem, beffsteaków i rozbifów z kartoflami i angielską musztardą i z wędzonki z fasolką na kwaśno. Do nakrytych już stołów usiadło około 500 ludzi odrazu; a miejsce po każdym, który wstał, zajmował, ktoś drugi. Nikt nie dostaje wydzielonych porcyj; każdy może jeść, ile chce i nabierać, ile razy chce; dyrektorzy przedsiębiorstwa i najniższy robotnik dostają tosamo jedzenie. Wszyscy jedzą mięso trzy razy dziennie: na śniadanie, obiad (o pół do 5. popołudniu) i na kolacyę (po wieczornem przedstawieniu). A jedzenie to chociaż z taką szybkością i w takiej masie przyrządzane, jest doskonałe. Dodać należy, że oprócz kawy, herbaty i kakao, wszystkie artykuły, jak mięso, mąka, mleko, kartofle etc, kupuje Buffalo Bill na miejscu, oczywiście en gros. I tak n. p. potrzebuje on dziennie 800 kg mięsa, 4 korce kartofli, a 400 litrów mleka. Najniżej opłacany robotnik zarabia tam po 34 K tygodniowo oprócz wiktu i 10 K tygodniowo premii, którą otrzymuje po skończeniu każdego sezonu razem za 25 tygodni pracy, to jest za czas od marca do listopada, bo tak długo każdy jest zajęty. To wysokie pozornie wynagrodzenie nie jest jednak dużem, gdy się zważy, jak dzielnie, sprawnie i ogromnie szybko pracują ci ludzie”.

Małgorzata Szelong

KS. ALEKSANDER SKOWROŃSKI – POLSKI KSIĄDZ I DZIAŁACZ NARODOWY NA GÓRNYM ŚLĄSKU„Naszym hasłem: «Bez wytchnienia – aż do k...
24/08/2026

KS. ALEKSANDER SKOWROŃSKI – POLSKI KSIĄDZ I DZIAŁACZ NARODOWY NA GÓRNYM ŚLĄSKU

„Naszym hasłem: «Bez wytchnienia – aż do końca!» – aż powstanie gmach wspaniały, muzeum polskie, jako widoczny znak odrodzenia Śląska…” – ks. Aleksander Skowroński (1863–1934) był postacią niezwykle znaczącą dla polskiego życia religijnego, społecznego i narodowego na Górnym Śląsku.

Aleksander Skowroński urodził się 9 lutego 1863 roku w Hucie Laura (obecnie w granicach Siemianowic Śląskich) w rodzinie górnika i maszynisty Wojciecha Skowrońskiego oraz Weroniki z Walkiewiczów. Po ukończeniu szkoły ludowej w Siemianowicach kontynuował naukę w katolickim gimnazjum św. Macieja we Wrocławiu, gdzie już w młodości interesował się historią i literaturą polską. 28 kwietnia 1885 roku rozpoczął studia na Wydziale Teologii Uniwersytetu Wrocławskiego, aktywnie uczestnicząc w organizacjach polskich studentów. Święcenia kapłańskie otrzymał 27 czerwca 1889 roku.

Po święceniach pracował jako wikariusz w parafiach na Górnym Śląsku, m.in. w Chorzowie, a w 1896 roku został proboszczem w Ligocie Bialskiej (koło Prudnika). Jako duchowny angażował się nie tylko w duszpasterstwo, lecz także w działalność na rzecz polskości – w 1900 roku był inicjatorem i pierwszym prezesem Towarzystwa dla Szerzenia Elementarzy Polskich im. ks. Engla, a w 1903 roku współzakładał Polskie Towarzystwo Ludowe. Działał również w polskim ruchu narodowym i walczył o nauczanie języka polskiego w szkołach na Śląsku.

Skowroński został wybrany posłem do Reichstagu w 1907 roku, jednak pod naciskiem władz kościelnych musiał zrezygnować z mandatu. W czasie I wojny światowej organizował pomoc dla ludności. Po 1918 roku aktywnie działał na rzecz przyłączenia Górnego Śląska do Polski, a w 1922 roku objął urząd proboszcza parafii św. Wojciecha w Mikołowie.

Cieszył się dużym szacunkiem jako kapłan, działacz społeczny i obrońca polskości. Za zasługi otrzymał m.in. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski oraz Miecze Hallerowskie. W 1926 roku został archidiakonem Kapituły Katedralnej w Katowicach, a w 1931 roku prepozytem tej kapituły. Ksiądz Skowroński zmarł 4 października 1934 roku w Mikołowie i został pochowany w kaplicy na tamtejszym cmentarzu. Pośmiertnie uczczono go m.in., nadając jego imię ulicom i umieszczając poświęcone mu tablice pamiątkowe na Górnym Śląsku.

W zbiorach Książnicy znajduje się jedna publikacja autorstwa Skowrońskiego: 24-stronicowa książeczka „Oświaty kaganiec dla Śląska polskiego: wykład wygłoszony przez X. Aleks. Skowrońskiego, przewodniczącego Tow. Oświaty na Śląsku imienia św. Jacka na pierwszem walnem zebraniu tegoż Towarzystwa w Opolu, dnia 4-go lutego 1918 roku”, wydana nakładem Towarzystwa Oświaty imienia św. Jacka w 1918 roku, drukiem K. Miarki w Mikołowie.

Więcej informacji o życiu duchownego można znaleźć w dostępnej w Książnicy publikacji Emila Szramka „Ks. Aleksander Skowroński: obraz życia i pracy na tle problematyki Kresów Zachodnich”, wydanej w Katowicach w 1936 roku (sygn. C II 04138).

W artykule poświęconym życiu ks. Skowrońskiego, zamieszczonym na łamach „Katolika Polskiego” (1934, nr 232), czytamy: „Zszedł z tego świata nie tylko wzorowy kapłan lecz także wybitny działacz narodowy, jeden z najstarszych i najzasłużeńszych, który już w czasach niewoli czuł się obywatelem Rzeczypospolitej i za to swoje przekonanie walczył i cierpiał i ponosił wielkie ofiary. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym!”

Beata Tomica
Edytuj

Adres

Ulica Mennicza 46
Cieszyn
43-400

Godziny Otwarcia

Wtorek 08:00 - 18:00
Środa 08:00 - 18:00
Czwartek 08:00 - 18:00
Piątek 08:00 - 18:00
Sobota 09:00 - 15:00

Telefon

+48338513842

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Książnica Cieszyńska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Książnica Cieszyńska:

Skróty

Udostępnij

Kategoria