24/06/2026
Mam wrażenie, że w ostatnich dniach Polacy ze zdumieniem odkryli, że o ich życiu i zdrowiu decyduje polityczno-medyczna kasta. Że do nikogo wcześniej to nie docierało ...
Tak, szanowni Państwo, płacicie w swoich składkach nie na ochronę swojego zdrowia i nie na opiekę medyczną w razie potrzeby, tylko finansujecie nową elitę władzy. To dzięki Wam oni zarabiają miliony. To dzięki Wam elita ma zagwarantowane leczenie w salonikach VIP za darmo i bez kolejek
Kilkuletnie oczekiwanie w kolejkach na zabiegi i umieralnie na SORach nie są dla nich, są dla Was. Tylko po to żebyście znali swoje miejsce w szeregu. Jeśli Wam zależy i Was stać, to i tak koniec, końców wylądujecie w ich prywatnych klinikach. A jak Was nie stać to zawsze możecie sobie założyć zbiórkę na leczenie i jak Wam się poszczęści, to wtedy może znajdzie się i dla Was miejsce w prywatnej klinice
Na zdjęciu:
- Dawid Kacprzyk - który zdaniem dr. Jędrzejowskiego (polecam wczorajszy Kanał Zero) doprowadził do kilku zgonów na SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie. Za tę pracę zainkasował 1,6 mln zł i w rok kupił sobie apartament w stolicy i porsche. Młoda elita KO chroniona (już rok temu zgłaszano nieprawidłowości) przez najwyższe władzę KO
Podobnie wygląda to w całej Polsce
- Klaudiusz Komor - elita KO w Bielsku-Białej. Facet pracuje na 6 etatach (!!!)
1. Właściciel Kliniki Komor Med - przychód 454 tys zł
2. członek Rady Nadzorczej w Szpitalu Specjalistycznym w Zabrzu
3. Wiceprezes - Beskidzka Izba Lekarska - 27 tys zł
4. Wiceprezes - Naczelna Izba Lekarska - 273 tys zł
5. Lekarz Naczelny - Beskidzkie Centrum Onkologii - 276 tys zł
6. Umowy zlecenia w Beskidzkim Centrum Onkologii
7. i oczywiście Radny KO w Radzie Miejskiej w Bielsku-Białej - 46 tys zł
- Agnieszka Gorgoń-Komor - żona Klaudiusza i senator KO z Bielska-Białej. Oprócz pracy w Senacie ciężko pracuje u męża, Szpitalu BCO i w NIL
1. Uposażenie Senat - 182 tys zł
2. Dieta Senat - 47 tys zł
3. Umowa zlecenie u męża - 68 tys zł
4. Umowa z Beskidzkie Centrum Onkologii
5. Inna źródła dochodów z Naczelnej Izby Lekarskiej
- ostatnie osoba na zdjęciu, to Pani Minister Jolanta Sobierańska-Grenda, która zasłynęła wypowiedzią na temat obecnej sytuacji w służbie zdrowia „Jeżdżę po kraju i widzę, jak się ludzie cieszą”
Na koniec informacja dlaczego wrzuciłem ich wspólne zdjęcia? Otóż wszyscy bohaterowie niniejszego wpisu zorganizowali sobie pół roku temu wspólną, platformerską konferencję "Safe a life"
Oczywiście na koszt państwa, a konkretnie Senatu. Kosztowała 493 tys zł. I co? I nic!
Organizatorem imprezki dla elity platformerskiej było Polskie Towarzystwo Lekarskie. W jego władzach jest Agnieszka Gorgoń-Komor. Klaudiusz Komor był Przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego wydarzenia. Dawid Kacprzyk był w składzie organizacyjnym Komitetu.
Pani minister Grenda objęła ten cały cyrk patronatem i prawdopodobnie to dzięki czynnemu udziałowi w tym wydarzeniu podzieliła się z Polakami opinią, że ludzie się cieszą.
Platformersi na pewno się cieszą i uśmiechają się od ucha do ucha niczym poseł Pępek. Pytanie tylko czy Polakom jest do śmiechu i ile jeszcze są w stanie znieść