15/03/2026
Moim skromnym zdaniem to najstarsze zdjęcie jakie jest dostępne wiejskiej drogi w Czarnocinie ( z całą pewnością to jest dzisiejsza ulica Główna ).
Geneza zdjęć ( a będzie ich kilka ).
W książce E. Wunderlicha, także A. Schultza
Paul Juckoff-Skopau w czasie pobytu w Polsce (1916−18) pracował niemieckiej administracji w Warszawie. Niemieckie zwierzchnictwo zleciło mu wykonanie przeglądu i ocenę istniejących dziełotwórczych zabytków w Polsce. Powodów wykonania tego dzieła było kilka: i) obraz przeprowadzonego spisu wszystkich zabytków w Polsce przez Polskie Towarzystwo Ochrony Zabytków w Warszawie oraz ii) konieczność pozyskania cennych metali na rzecz prowadzenia wojny przeciw carskiej Rosji. I właśnie ta druga okoliczność wymusiła na Juckoffie objazd po Polsce, by ocenić i spisać zabytki nie podlegające zaborowi cennych metali ze względu na ich dziejową i dziełotwórczą wartość. Ponadto Juckoff w swoim spisie kierował się wartością przywiązania miejscowej ludności do swoich zabytków; chodziło głównie o pokrycia kościołów miedziowymi płachtami (blachami) i dzwony. Przy tej okoliczności tenże budowlany rzeczoznawca przemierzał wsie w poszukiwaniu zabytków i wykonywał mnóstwo zdjęć. Juckoff zauważył, że Polskę określał brak dziełotwórczych rodzimych budowli i tym samym rodzimych twórców.
I właśnie ten zasób zdjęć częściowo trafił do wyżej nazwanych pisarzy. Dr E. Wunderlich był wówczas kierownikiem krajoznawczej wybrańcy (komisji) przy GG w Warszawie i potrzebował zdjęć do przygotowywanego Geograficznego atlasu zdjęć Polski. Wiele z tych zdjęć przepadło, a właściwie zostało przejętych przez Polaków po zakończeniu wojennych działań.
E(rnst Erich) Wunderlich, Geographischer Bilderatlas von Polen (Kongress-Polen), Berlin 1918 (Geograficzny atlas zdjęć Polski (Kongresówka))
Trudu znalezienia i tłumaczenia z języka niemieckiego podjął się mój nieoceniony przyjaciel Wojciech Wochna. Ja z wielką przyjemnością teraz prezentuję jego pracę.
Opis pod zdjęciem w Geograficzny atlas zdjęć Polski (Kongresówka), Berlin 1918
Budynki gospodarcze (stajnia i spichlerz) wraz z budynkiem mieszkalnym są zazwyczaj zgrupowane wokół kwadratowego dziedzińca, na którym znajduje się studnia (najczęściej
w charakterystycznej formie drewnianej studni czerpanej − „żuraw”) i który jest odgrodzony od zewnątrz różnego rodzaju ogrodzeniami (drewnianymi, z gałęzi lub kamiennymi). Ponieważ poszczególne gospodarstwa wraz z budynkami gospodarczymi i ogrodami są rozmieszczone obok siebie wzdłuż drogi, powstaje wieś szlakowa lub, w przypadku bardziej rozległych gospodarstw, wieś szeregowa, które często osiągają zadziwiającą długość (kilka kilometrów). W środkowej części kraju zdecydowanie przeważają wioski szlakowe i szere-gowe. Wielokrotnie płaski charakter krajobrazu stwarza najkorzystniejsze warunki dla tych form wsi, które z pewnością czasami były utrzymywane z przyzwyczajenia przy zakładaniu nowych wsi, nawet jeśli teren był miejscami bardziej pagórkowaty. Na przykład w pobliżu Łodzi drogi wiejskie biegną prosto jak strzała przez teren, który jest tam wielokrotnie mocno pofałdowany, pokonując różne progi gruntowe. Przedstawiona tutaj droga wiejska w Czarno-cinie jest pięknym przykładem wsi dwustronnej. Często spotykaną, szczególną formą wsi są liczne młode „kolonie”, gdzie na podzielonych na działki dawnych posiadłościach ziemskich lub na polach powstałych w wyniku późniejszej konsolidacji znajdują się pojedyncze gospo-darstwa bez właściwego wspólnego centrum wsi. Wioski są prawie zawsze położone
z dala od głównych szlaków komunikacyjnych. Często drogi przebiegają kilkaset metrów od wsi. Kilka osad lub wsi podlegających sołtysom tworzy gminę, na czele której stoi wójt; jest on wybierany przez chłopów i ma dość dużą władzę.
W przeciwieństwie do polskich miasteczek, polska wieś sprawia ogólnie ładne wrażenie i ma swój charakter. Chaty otoczone drzewami, często z porośniętymi mchem starymi strzechowymi dachami, tworzą niezwykle malowniczy obraz. W pewnym sensie symbolem polskich wsi są liczne gniazda bocianów, które nadal można znaleźć niemal wszędzie; również stada gawronów i ich gniazda na wysokich topolach często stanowią charakterystyczny element krajobrazu.
W pobliżu wsi pasą się zwierzęta hodowlane. Hodowla bydła jest ogólnie niewielka. Jedynie hodowla koni była od wieków bardzo popularna, jednak liczba koni znacznie spadła w wyniku wojny. Owce są stosunkowo rzadko spotykane; podobnie jak w Niemczech, hodowla owiec znacznie spadła w ostatnich latach przed wojną. Również hodowla świń nie miała przed wojną większego znaczenia, jednak wydaje się, że ostatnio ponownie zyskała na popularności.
Reymont, jeden z najlepszych polskich pisarzy, w swojej słynnej powieści „Chłopi” (4 księgi, Jena 1913) w imponujący sposób opisał specyfikę wiejskiego życia i piękno polskiej wsi.