21/08/2026
Kolejna „odważna” decyzja prezydenta Karola Nawrockiego. Tym razem jej konsekwencje mogą odczuć pacjenci.
Prezydent nie podpisał tzw. „lex szarlatan” i skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Tym samym przepisy, które miały dać państwu skuteczniejsze narzędzia do walki z pseudomedycyną, oszustwami i zarabianiem na desperacji chorych ludzi, na razie nie wejdą w życie.
I tu naprawdę trudno przejść obojętnie.
Bo kiedy człowiek słyszy diagnozę nowotworu czy innej ciężkiej choroby, często chwyta się każdej nadziei. I właśnie wtedy pojawiają się ludzie oferujący „cudowne terapie”, niesprawdzone metody i kosztowne kuracje bez potwierdzonej skuteczności.
Państwo powinno w takim momencie stać po stronie pacjenta — nie zostawiać mu większego pola do konfrontacji z pseudomedycyną.
Co szczególnie istotne, o uchwalenie regulacji ograniczających działalność pseudomedyków zabiegali m.in. lekarze, naukowcy i Rzecznik Praw Pacjenta.
Prezydent przekonuje, że cel ustawy jest słuszny, ale kwestionuje część zastosowanych w niej rozwiązań i zapowiada własny projekt.
Tylko pacjentowi oszukanemu jutro przez sprzedawcę „cudownej terapii” niewiele pomoże informacja, że kiedyś być może powstanie lepsza ustawa.