04/05/2026
„Co wyszeptał nam deszcz”, czyli literatura młodego pokolenia pod lupą Dyskusyjnego Klubu Książki w Czersku
Kwietniowe popołudnie w Bibliotece Publicznej w Czersku upłynęło pod znakiem refleksji nad literaturą z nurtu young adult. Członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki zebrali się w środę 29 kwietnia, by wspólnie pochylić się nad powieścią „Co wyszeptał nam deszcz” Joanny Balickiej. Autorka należy do grona popularnych współczesnych polskich pisarek, tworzących literaturę obyczajową z wyraźnym wątkiem emocjonalnym, psychologicznym z dużą dawką erotyki.
Głównymi bohaterami omawianej powieści są Olivia i Rain – dwoje młodych ludzi, których połączyły bolesne doświadczenia i chęć przeżycia czegoś wyjątkowego w ich niełatwym życiu. Olivia zmaga się z nieuleczalnym przypadkiem choroby nowotworowej, a Rain, po samobójczej śmierci matki i braku akceptacji ze strony ojca „przemocowca” i alkoholika, spełnia swoje marzenie o karierze muzycznej. Zostaje znanym raperem, ale nie radzi sobie z przeszłością i uzależnia się od narkotyków i leków psychotropowych. Relacja młodych bohaterów przechodzi od przyjaźni w dzieciństwie do wielkiej miłości „aż po grób” dosłownie i w przenośni.
Opinie klubowiczów były podzielone, co zawsze zwiastuje udane spotkanie. Część osób zachwyciła się wrażliwością autorki i przesłaniem płynącym z treści książki, że miłość to uczucie nieśmiertelne i najważniejsze w życiu. Mając na uwadze to, że powieść jest skierowana głównie do młodzieży, to może ona uczynić coś dobrego w ich sercach i umysłach, ale na dojrzałym i doświadczonym życiowo czytelniku, ten przekaz autorki może nie zrobić już takiego wrażenia. Niestety podczas dyskusji więcej było głosów negatywnych, które dotyczyły głównie sposobu realizacji przez autorkę tak trudnych tematów, jak walka ze śmiertelną chorobą, strata bliskiej osoby, przemoc w rodzinie, uzależnienia i samotność. Według nich pisarka nie poradziła sobie z ich uniesieniem i stworzyła powieść bez głębi emocjonalnej, bez konkretów, zawierającą dużo górnolotnego bełkotu, który ma wywołać w czytelniku smutek i współczucie dla bohaterów Pojawił się również zarzut dotyczący języka powieści – fatalna stylistyka, przypadkowy dobór słownictwa i nagromadzenie powtórzeń. Która ze stron ma rację? Obie, ponieważ „Co wyszeptał nam deszcz” można czytać „sercem” i wtedy odbiór jest pozytywny lub „rozumem” i wówczas gubimy różowe okulary.
Pomimo różnicy zdań, środowe spotkanie było bardzo udane, rozmowom nie było końca i tak trudno było się rozstać 🙂