Szkoła Muzyczna I i II st. im. Zygmunta Noskowskiego w Gdyni

Szkoła Muzyczna I i II st. im. Zygmunta  Noskowskiego w Gdyni Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Szkoła Muzyczna I i II st. im. Zygmunta Noskowskiego w Gdyni, Szkoła publiczna, Biskupa Dominika 13 A, Gdynia.
(1)

Serdecznie zapraszamy na letnie urodziny Gdyni, gdzie już w najbliższą sobotę o godzinie 16.30 wystąpią uczniowie, absol...
20/08/2026

Serdecznie zapraszamy na letnie urodziny Gdyni, gdzie już w najbliższą sobotę o godzinie 16.30 wystąpią uczniowie, absolwenci i pedagodzy naszej szkoły. Znajdziecie nas w Parku Centralnym blisko oczka wodnego, w otoczeniu pięknej zieleni. Zapraszamy na chwilę wytchnienia z muzyką klasyczną, filmową i rozrywkową 🎹🎻🎷🍀

Jak co roku, nasi uczniowie biorą udział w licznych kursach i warsztatach wakacyjnych. W tym roku aż czworo uczniów bier...
05/08/2026

Jak co roku, nasi uczniowie biorą udział w licznych kursach i warsztatach wakacyjnych. W tym roku aż czworo uczniów bierze udział w Luzerne Music Center w stanie Nowy Jork. W Junior Session wziął udział, jako jedyny P***k, Stefan Żawrocki - klarnecista z klasy p. Katarzyny Rywalskiej, a obecnie w Senior Session udział biorą: Wiktoria Martuszewska - skrzypaczka z klasy prof. Małgorzaty Skorupy, Anna Teska - altowiolistka z klasy dr. Krzysztofa Komendarka - Tymendorfa i Aleksander Lubner - puzonista z klasy p. Marka Sikory. Uczniowie pracują w USA pod okiem znakomitych wykładowców uczestnicząc w lekcjach indywidualnych, grając w zespołach kameralnych i orkiestrze symfonicznej. Brawa dla wszystkich uczestników, z których jesteśmy bardzo dumni! 🎶🎻🌞

28/07/2026

🎵 Dziecko, które wierci się na pierwszym koncercie, nie jest źle wychowane. Ono właśnie uczy się być publicznością.

Bycie słuchaczem to umiejętność, nie cecha charakteru. Nikt nie rodzi się z gotowym zestawem, w którym mieści się siedzenie bez ruchu przez czterdzieści minut, oklaski w wyznaczonym miejscu i cisza między częściami. Tego dziecko uczy się dokładnie tak samo, jak uczy się jeść widelcem.

Filharmonia Narodowa zaznacza wprost, że dzieci na jej koncertach często dopiero zaczynają przygodę z muzyką, więc skupienie i cisza są dla nich umiejętnościami w trakcie nauki. Instytucja, która żyje z ciszy na sali, mówi to bez owijania.

Nauka ma tu jeszcze twardszy argument. Badanie Zentnera i Eeroli (2010) pokazało, że niemowlęta w wieku od pięciu do dwudziestu czterech miesięcy poruszają się rytmicznie, gdy słyszą muzykę, a przy zwykłej mowie już nie. Ich ruchy nie trafiają jeszcze w puls, ale pojawiają się same. Im lepiej dziecku wychodziło dopasowanie do muzyki, tym więcej się uśmiechało.

Dojrzała synchronizacja z pulsem, taka jak u dorosłych, przychodzi dopiero około dziesiątego roku życia (Drake i wsp., 2000).

Więc kiedy trzylatek na koncercie plenerowym kołysze się, tupie i macha ręką, on nie przeszkadza w muzyce. On ją przetwarza jedynym sposobem, jaki ma na tym etapie. Ruch jest u małego dziecka formą słuchania.

Jeśli odkładasz pierwsze wyjście do czasu, aż dziecko będzie umiało zachowywać się jak dorosły słuchacz, możesz spokojnie czekać do jego dziesiątych urodzin.

Co z tego wynika praktycznie. Pierwsze wyjście nie musi być pełnym wieczorem symfonicznym. Latem najlepiej sprawdza się koncert plenerowy, z którego można po prostu odejść. Warto usiąść z brzegu rzędu i uprzedzić dziecko, co za chwilę usłyszy. A jeśli okaże się, że dziś wystarczyło dwadzieścia minut, wyjście w połowie nie jest klęską. Jest końcem udanej lekcji.

Pamiętacie swój pierwszy koncert na żywo? Ile z niego naprawdę zapamiętaliście, a ile po prostu przesiedzieliście? I czy Wasze dziecko było już na czymś na żywo, czy wciąż czekacie na odpowiedni moment?

Piszemy tu dla rodziców, którzy dopiero wchodzą z dzieckiem w świat muzyki, dla nauczycieli i dla muzyków grających dla najmłodszej publiczności. Obserwuj MuzyczneDzieci.pl, jeśli chcesz konkretów zamiast ocen. A ten post podeślij komuś, kto boi się zabrać dziecko na koncert przez spojrzenia innych ludzi.

Na czas przed koncertem i po nim przyda się coś do wspólnego robienia. Nasz pakiet e-booka o Mozarcie z kolorowanką jest właśnie do tego 👉 naffy.io/muzycznedzieci (a jeśli lubisz to, co tu robimy, możesz postawić nam kawkę)



Źródła: Zentner i Eerola (2010), Drake i wsp. (2000), Filharmonia Narodowa

28/07/2026

🌻 Czy wiecie, że w środku słonecznika i w nutach Mozarta siedzi dokładnie ta sama liczba?

Nasiona w koszyczku słonecznika układają się w spirale. Policzcie je kiedyś. W jedną stronę wyjdzie 34, w drugą 55. W szyszce 8 i 13. W ananasie 8, 13 i 21.

To liczby z ciągu Fibonacciego, w którym każda kolejna jest sumą dwóch poprzednich: 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, 55. Kiedy podzielimy sąsiednie, wychodzi mniej więcej 1,618. Ta liczba nazywa się złota proporcja.

A teraz muzyka. Pierwsza część pierwszej sonaty fortepianowej Mozarta ma równo 100 taktów. Początek, ten z głównym tematem, zajmuje 38 taktów. Cała reszta 62. Stu taktów nie da się podzielić bliżej złotej proporcji niż właśnie tak.

Matematyk John Putz przeliczył kilkanaście sonat Mozarta. W jednych wyszło niemal idealnie, w innych znacznie dalej. I jego wniosek jest ciekawszy niż sensacja. Mozart najprawdopodobniej nie liczył. On to po prostu słyszał.

I to jest najpiękniejsze. Ucho samo szuka miejsca, w którym utwór ma się przełamać. Nie w połowie. Gdzieś koło dwóch trzecich.

Ten sam Mozart jako mały chłopiec kochał liczby tak bardzo, że zapisywał nimi kredą stół, krzesła, ściany i podłogę. Zanim zapełnił świat nutami, zapełnił dom cyframi.

Możecie to sprawdzić z dzieckiem dziś wieczorem. Włączcie dowolną piosenkę i poproście, żeby podniosło rękę, kiedy zrobi się najpiękniej. Złoty punkt trzyminutowego nagrania wypada koło 1:51. Zobaczcie, jak blisko trafi.

A Wy pamiętacie piosenkę, przy której zawsze w tym samym miejscu coś Wam się ściskało? Wiecie już dziś, co się tam w muzyce dzieje? I czy Wasze dziecko potrafi wskazać taki moment w tym, czego samo słucha?

Piszemy tu dla rodziców, którzy chcą słuchać muzyki razem z dzieckiem, a nie tylko wozić je na zajęcia. Jeśli znacie kogoś, kto przepada za takimi ciekawostkami o naturze i liczbach, podeślijcie mu ten post, bo po nim żaden słonecznik nie będzie już zwykłym kwiatkiem.

Jeśli chcecie pokazać dziecku Mozarta, który najpierw był ciekawskim chłopcem, nasz e-book Muzyczne podróże małego Mozarta czeka tutaj: 👉 naffy.io/muzycznedzieci (a jeśli lubicie to, co tu robimy, możecie postawić nam kawkę)



Źródła: Putz, J. F. (1995). Schachtner, J. A. (1792).

28/07/2026

Dwoje skrzypków siedzi przy jednym pulpicie i czyta z tych samych nut. Kartkę przewraca zawsze ta sama osoba i zawsze kosztem własnej gry.

Popatrzcie kiedyś uważnie na smyczki. Muzycy siedzą tam parami, dzieląc jeden pulpit. Nie z oszczędności i nie dlatego, że brakuje miejsca. To układ, który wymusza konkretny podział pracy.

Dęciak i perkusista mają zwykle własną partię i sporo pauz. Skrzypek gra prawie bez przerwy, całą sekcją, te same dźwięki co sąsiad. Ktoś więc musi przewrócić stronę, a muzyka nie może się w tym czasie urwać.

Rozwiązano to setki lat temu i do dziś obowiązuje w większości orkiestr świata.

Osoba siedząca bliżej publiczności gra dalej. Ta siedząca głębiej, od strony sceny, zdejmuje rękę ze smyczka i przewraca kartkę.

Ta sama osoba ma jeszcze jedno zadanie. Kiedy partia dzieli się na dwa głosy, gra ten niższy. Górny należy do partnera od strony widowni.

Wygląda to na drobiazg, dopóki nie usłyszy się, jak dokładnie jest obmyślone.

Przewrócić trzeba wcześniej, niż podpowiada zdrowy rozsądek, bo muzyk czyta jeden albo dwa takty do przodu. Zrobienie tego dokładnie na czas oznacza więc spóźnienie. Przy trudnym przewróceniu muzyk często wcześniej lekko odgina róg kartki, żeby chwycić ją szybko i bez szelestu. Robi to tak, by jak najkrócej zasłaniać partnerowi zapis.Ten, kto gra dalej, odsuwa w tym momencie instrument, żeby zrobić drugiej osobie miejsce na łokieć.

Na dole strony może pojawić się skrót V.S., rozwijany jako volti subito albo verte subito. Obie formy oznaczają, że kartkę należy przewrócić szybko. Czasem drukuje go wydawca, częściej muzyk dopisuje go sobie sam, zwykłym ołówkiem, jako ostrzeżenie, że za moment trzeba będzie się spieszyć.

Sposób przewracania zależy od tego, co dzieje się w muzyce. W głośnym miejscu można szybko i bez ceregieli. W ciszy trzeba najpierw unieść róg kartki, żeby nie szurnęła o pulpit, bo w cichym fragmencie ten szelest usłyszy pierwszych kilkanaście rzędów.

Nikt tego nie ustala przed koncertem. Dwie osoby siadają przy pulpicie i już wiedzą, kto zamilknie, a kto zagra dalej.

Ta umowa sięga dalej, niż mogłoby się wydawać. Jeśli podczas koncertu zawiedzie instrument osoby grającej od strony publiczności, przyjętą procedurą jest, że partner podaje jej swój i sam przestaje grać do końca utworu.

Ten sam przedni pulpit odpowiada zresztą za coś jeszcze. To tam zapadają decyzje o smyczkowaniu, czyli o tym, w którą stronę i którą częścią smyczka gra się dany takt. Reszta sekcji patrzy w przód i powtarza. Dlatego kiedy widzicie kilkanaście smyczków poruszających się identycznie, nie patrzycie na przypadek ani na sam talent. Patrzycie na łańcuch decyzji podjętych w jednym miejscu i przekazanych dalej bez słowa.

Dziś ten układ po raz pierwszy od stuleci zaczyna się chwiać, i to z powodu tabletu. Papier można oglądać we dwoje, ekran znacznie gorzej. Muzycy Atlanta Symphony grali z tabletów w czasie pandemii i wrócili do papieru, bo przy jednym ekranie pojawiły się pytania, których wcześniej nie było. Kto go dotyka. Kto naciska pedał do przewracania. Część orkiestr w ogóle nie dopuszcza tabletów w pierwszych rzędach, żeby świecące ekrany nie rozpraszały publiczności.

Dziecko, które trafia do orkiestry szkolnej, uczy się tego wszystkiego w pierwszych tygodniach. Zwykle bez wielkich słów o współpracy. Po prostu okazuje się, że czasem trzeba przerwać własne granie, żeby ktoś obok mógł zagrać dalej, i że nikt za to nie podziękuje, bo tak się tu po prostu robi.

To jedna z niewielu lekcji, których nie da się przerobić w domu przy własnym pulpicie.

Graliście kiedyś przy wspólnym pulpicie i pamiętacie swojego partnera? A jeśli tak, byliście tą osobą, która przewracała kartki, czy tą, która grała dalej?

Jeśli uczycie w orkiestrze szkolnej albo prowadzicie zespół smyczkowy, pokażcie to rodzicom swoich uczniów. Wielu z nich nigdy nie widziało orkiestry od tej strony i nie wie, czego ich dziecko naprawdę uczy się na próbach.

Jeśli chcecie, żeby dziecko poznało instrumenty także poza salą prób, mamy plakaty z instrumentami do pokoju i do sali:
👉 naffy.io/muzycznedzieci
(a jeśli lubisz to, co tu robimy, możesz postawić nam kawkę)



Źródła: The Strad, Tales of an orchestral violinist, 2021, tekst pierwotnie opublikowany przez Boston Symphony Orchestra w 2020. String Musicians Australia, etykieta orkiestrowa dla skrzypków, 2025. Interlude, Is Stand Sharing Dead, 2025.

W dniu dzisiejszym nasza szkoła zyskała nowego nauczyciela mianowanego, którym został (po zdaniu specjalnego egzaminu) m...
20/07/2026

W dniu dzisiejszym nasza szkoła zyskała nowego nauczyciela mianowanego, którym został (po zdaniu specjalnego egzaminu) mgr Jakub Falkowski - pedagog klasy trąbki SM I st. Wielkie gratulacje dla młodego pedagoga i jego opiekuna - mgr Katarzyny Rywalskiej👏 Życzymy p. Jakubowi wielu kolejnych sukcesów pedagogicznych! 🌹

Jeszcze jedno wspomnienie ciekawego projektu realizowanego pod koniec minionego roku szkolnego przez uczniów i pedagogów...
16/07/2026

Jeszcze jedno wspomnienie ciekawego projektu realizowanego pod koniec minionego roku szkolnego przez uczniów i pedagogów SM I i II st. we współpracy z bardzo zaangażowanymi rodzicami. Brawa dla wszystkich uczestników tego pięknego widowiska! 🎤🎬

W miniony poniedziałek nasza szkoła, jak co roku, wzięła udział w projekcie "Chodźcie na Plac Kaszubski". W koncercie zo...
15/07/2026

W miniony poniedziałek nasza szkoła, jak co roku, wzięła udział w projekcie "Chodźcie na Plac Kaszubski". W koncercie zorganizowanym przez Konsulat Kultury dla mieszkańców Gdyni udział wzięły wokalistki: Malwina Ślusarczyk - absolwentka klasy p. Bogny Forkiewicz, Barbara Trelińska z klasy p. Bogny Forkiewicz i Kalina Twarowska z klasy p. Moniki Sendrowskiej oraz duet w składzie Zofia Bork- Komorowska - flecistka z klasy p. Hanny Brzozowskiej i Jan Czucha z klasy p. Krzysztofa Komendarka-Tymendorfa, który w poniedziałek zaprezentował swoje umiejętności w grze na gitarze. Koncert został przyjęty bardzo entuzjastycznie przez słuchaczy i przechodniów. Dziękujemy za nagłośnienie p. Piotrowi Pinieckiemu i gratulujemy wszystkim wykonawcom! 🎤🎶

14/07/2026

🧠 To badanie ma dopiero kilka dni, opublikowane 7 lipca, i już przewraca to, co myśleliśmy o niemowlętach i muzyce.
Trzymiesięczne niemowlę jeszcze nie klaszcze do rytmu. Ale jego mózg już wie, że muzyka ma strukturę.

Wydawałoby się, że najpierw musi być ruch, żeby powiedzieć „to dziecko czuje muzykę". Najnowsze badanie pokazuje, że jest odwrotnie. Mózg rozpoznaje porządek dźwięków na długo zanim ciało zacznie na niego odpowiadać.

Zespół z Istituto Italiano di Tecnologia w Rzymie i Uniwersytetu Wiedeńskiego przyjrzał się 79 niemowlętom w wieku 3, 6 i 12 miesięcy. Każde dziecko siedziało (lub leżało) w foteliku przed ekranem i słuchało fragmentów piosenek dziecięcych w oryginalnej formie oraz tych samych utworów z losowo pomieszaną kolejnością dźwięków, czyli bez rozpoznawalnej melodii, a także wersji przesuniętych o oktawę. W tym czasie badacze rejestrowali aktywność mózgu za pomocą EEG, a każdy ruch ciała nagrywali kamerą i analizowali oprogramowaniem do śledzenia ruchu.

Wynik zaskoczył nawet samych badaczy. Już u trzymiesięcznych niemowląt mózg wyraźnie inaczej reagował na muzykę w oryginalnej, rozpoznawalnej formie niż na tę samą muzykę z pomieszaną kolejnością dźwięków, we wszystkich trzech grupach wiekowych, od najmłodszych po roczniaki.

Ruch dogonił mózg dopiero znacznie później. Dopiero u rocznych dzieci widać było wyraźnie więcej ruchu przy prawdziwej muzyce niż przy wersji z pomieszaną kolejnością dźwięków. I nawet wtedy nie było to jeszcze trzymanie rytmu, tylko więcej kołysania, machania rączkami, poruszania nóżkami.

Innymi słowy, zanim dziecko zatańczy, ono już słucha. Rozumienie przychodzi pierwsze. Ciało dogania je miesiącami później.

To dobra wiadomość dla rodziców, którzy martwią się, że ich kilkumiesięczne dziecko „nic nie robi" przy muzyce. Brak reakcji ruchowej nie znaczy braku odbioru. Mózg pracuje, nawet kiedy ciałko leży spokojnie.

Pamiętacie moment, kiedy Wasze dziecko po raz pierwszy zaczęło poruszać się w rytm muzyki? A może wcześniej zauważyliście, że przy jednej melodii się uspokaja, a przy innej marudzi, mimo że jeszcze „nie tańczyło"?

Jesteście rodzicami niemowląt? To dobry moment, żeby po prostu więcej śpiewać i puszczać muzykę, nawet jeśli na razie nie widać żadnej reakcji.

Znacie kogoś, kto niedawno został rodzicem i zastanawia się, czy muzyka w domu ma sens, zanim dziecko zacznie reagować? Pokażcie mu ten post.

Dla tych, którzy wolą zacząć od czegoś konkretnego, mamy pakiet e-book i kolorowanka do wspólnej zabawy muzyką w domu.
👉 naffy.io/muzycznedzieci
(Grafiki, Plakaty, Książeczki, Kolorowanki, a jeśli lubisz to, co tu robimy, możesz postawić nam kawkę)



Źródła: Nguyen i wsp., „Development of Auditory and Spontaneous Movement Responses to Music over the First Postnatal Year", eLife (2026).

W miniony czwartek zakończyły się kolejne  postępowania w ramach awansów  zawodowych nauczycieli. Stopień nauczyciela dy...
11/07/2026

W miniony czwartek zakończyły się kolejne postępowania w ramach awansów zawodowych nauczycieli. Stopień nauczyciela dyplomowanego uzyskały w sesji letniej dwie nauczycielki naszej szkoły - p. Ewelina Łaguna i p. Agnieszka Wesołowska. Gratulujemy obu pedagogom i życzymy kolejnych sukcesów zawodowych 📖🌹

Adres

Biskupa Dominika 13 A
Gdynia
81-402

Telefon

+48586220633

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szkoła Muzyczna I i II st. im. Zygmunta Noskowskiego w Gdyni umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Szkoła Muzyczna I i II st. im. Zygmunta Noskowskiego w Gdyni:

Skróty

Udostępnij