04/09/2026
Masło czarownicy w naszych lasach! 🧙♀️✨
Przemierzając leśne ścieżki po ostatnich deszczach, możecie natknąć się na coś, co wygląda jak… jaskrawożółta pianka montażowa albo rozsypana gąbka. Bez obaw, nikt nie śmieci w lesie! To wykwit piankowy (Fuligo septica), potocznie nazywany masłem czarownicy lub psim rzygowiakiem.
Mimo że na pierwszy rzut oka przypomina dziwacznego grzyba, w rzeczywistości jest śluzowcem – wyjątkowym organizmem, któremu bliżej do ameby niż do prawdziwych grzybów!
Oto kilka fascynujących faktów o naszym leśnym lokatorze:
🧠 Potrafi się przemieszczać! W swojej żółtej fazie (zwanej śluźnią) jest jedną gigantyczną komórką, która potrafi powoli… pełzać! Porusza się po pniach i ściółce z prędkością kilku milimetrów na godzinę, szukając bakterii i pożywienia.
🛡️ Mistrz przetrwania: Posiada niezwykłą cechą – potrafi znosić ogromne stężenia metali ciężkich (np. cynku), które dla większości organizmów byłyby śmiertelne.
🍂 Bezpieczny dla lasu: Wykwit piankowy nie jest pasożytem. Nie niszczy żywych drzew ani roślin – pomaga rozkładać martwą materię organiczną i czyści leśne podłoże.
Gdy spełni swoją rolę, wysycha, brązowieje i zamienia się w proszek pełen zarodników, które wiatr roznosi po całym lesie.
Udało Wam się kiedyś spotkać „masło czarownicy” podczas spaceru? Jeśli macie zdjęcia z naszych leśnych ścieżek, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach! 📸👇
Fot. 📸 K. Pietrucha
Oznaczenie: 🔍P. Grześ Grzybów znawca