Wiatrak w Wikrowie

Wiatrak w Wikrowie Monografia poświęcona Wiatrakowi w Wikrowie, który nadal odgrywa ważną rolę w świadomości ludzi związanych z Żuławami. Po częściowym odrestaurowaniu spłonął 21.

HISTORIA OBIEKTU

Wiatrak powstał w połowie XIX wieku. Dokładnej daty ustalić nie sposób, gdyż publikację na ten temat nie są zgodne. Część z nich podaje tutaj rok 1853 wyryty w kamieniu węgielnym wmurowanym w południowo-zachodnim rogu zabudowań. Po II Wojnie Światowej użytkowany w pierwotnej roli młyna do połowy lat 50-ych. 17 lutego 1956 roku wpisany do rejestru zabytków Numer rejestru 36/1956 (

wg http://www.wuoz.olsztyn.pl/)
Na początku lat 70-ych dokonano zabezpieczenia/remontu obiektu. Po tym okresie nieużytkowany systematycznie popadał w ruinę. Od końca lat 90-ych znajdował się w prywatnych rękach. XII 2001r, najprawdopodobniej w wyniku zapruszenia ognia z wadliwej instalacji grzewczo-kominowej





OPIS KONSTRUKCJI

Zespół budynków stanowiący podstawę wiatraka, opisany był na planie prostokąta o wymiarach ~ 11m x 35m i składał się z 4 części:

1) Najbardziej na zachód wysuniętego budynku o konstrukcji szachulcowej, stanowiącego zaplecze młyna oraz pełniącego funkcję mieszkania młynarza.

2) Centralnej części o konstrukcji szachulcowej rozmieszczonej na planie kwadratu, pełniącej funkcję pomieszczenia młynów oraz hali urządzeń pomocniczych. Na niej również posadowiony był sam wiatrak. Ściany tej części były lekko nachylone do wewnątrz, w celu lepszego przenoszenia obciążeń. Po stronie wschodniej usytuowany był murowany budynek gospody (3), oraz mniejsza parterowa przybudówka (4) pełniąca funkcje świetlicy. Wszystkie budynki wchodzące w skład kompleksu posiadały osobne wejścia. Były też podpiwniczone- nie licząc pomieszczenia młynów, które posiadało podpiwniczenie częściowe

Budynki 1 oraz 3 kryte dachem dwuspadowy pierwotnie wyłożonym gontem, a w późniejszym okresie papą. Dach świetlicy jednospadowy. Szczyty o konstrukcji szachulcowej, również po stronie wschodniej

Właściwy wiatrak o konstrukcji drewnianej, czterokondygnacyjny, opisany na planie ośmiokąta. Konstrukcja słupowa stanowiąca szkielet, przykryta klepkami. Czapa wiatraka, pierwotnie obracana ręcznie z platformy znajdującej się u podstawy wiatraka, w późniejszym czasie została wyposażona w urządzenie samo-pozycjonujące złożone z małego wiatraka (usytuowanego prostopadle do powierzchni śmigieł roboczych), oraz przekładni mechanicznej.

Śmigi o konstrukcji drewnianej, osadzone w żeliwnej głowicy. Kryte płótnem żaglowym o regulowanej powierzchni, posiadały możliwość częściowej zmiany geometrii.

To samo miejsce, 12 lat (i jeden dzień) różnicy.24.10.2013r. po raz pierwszy zobaczyłem na żywo miejsce w którym stał ki...
23/10/2025

To samo miejsce, 12 lat (i jeden dzień) różnicy.

24.10.2013r. po raz pierwszy zobaczyłem na żywo miejsce w którym stał kiedyś Wiatrak w Wikrowie. Ciekawa to była wycieczka, emocjonalna, o specyficznym lekko podniosłym charakterze. Logistycznie też taka w starym stylu- PKS'em i na piechotę.

Pamiętam, że jak zapytałem się kierowcy PKS-u oczekującego na odjazd na dworcu w Elblągu- czy zatrzymuje się na przystanku "Jegłownik Kolonia" to w odpowiedzi usłyszałem tylko zdziwione "gdzie...???" :D
Ale trafiłem ostatecznie. Piękna pogoda była tamtego dnia, spacer przez całą wieś od drogi "22", był bardzo malowniczy. Potem przypadkowa, ale bardzo miła i zaskakująco długa rozmowa z jednym z gościnnych mieszkańców wsi...- bardzo miło wspominam tamten dzień przed 12 laty.

Teraz przyjazd wygląda nieco inaczej, samochodem na nawigacji, z Gdańska, prosto do Wikrowa, zero przygód, choć emocje dalej są.

Zawsze kiedy dłużej nie odwiedzam tego miejsca, to po przyjeździe czuję się tak jakbym zobaczył starego przyjaciela z którym dano się nie widzieliśmy.

________________

Szeroko rozumiany projekt edukacyjny Wiatrak w Wikrowie, ma się nie tak źle jakby to wynikało z dość długiej ciszy w temacie- już niedługo na stronie pojawi się nowa aktualizacja, będąca początkiem nowego ciekawego projektu. Mam nadzieję, że tym rzem wyrobię się z makietą szybciej niż w 2 lata... jak to było za pierwszym podejściem ;)

Z podrwieniami
WwW

Dzień Dobry.W ostatnim poście związanym z Dniem otwartym żuławskich zabytków, spędzonym w Mennonickie Inspiracje, (było ...
04/07/2024

Dzień Dobry.

W ostatnim poście związanym z Dniem otwartym żuławskich zabytków, spędzonym w Mennonickie Inspiracje, (było zimno i mokro, ale bardzo miło), zamiesiłem pilotażowo zdjęcie najnowszego modelu wiatraka typu Holender, dziś chciałbym temat przybliżyć.

Ideą było wykonanie modelu wiatraka typowego dla regionu, czyli "holendra", mimo iż egzemplarz z zestawu jest najprawdopodobniej wyobrażeniem producenta modelu, a nie odwzorowaniem realnego budynku.

Miniatura powstała w ramach testowania nowych technik modelarskich i doskonalenia warsztatu. Wszystko w ramach przygotowania do stworzenia nowej makiety Wiatraka w Wikrowie, tak by docelowo Nasz Wiatrak był w planowanej miniaturze jak najpiękniejszy i szczegółowo odwzorowany.

Prezentowany efekt wymagał zastosowania 6-ciu warstw farb, lakierów i efektów.

Przyszłe bardziej zaawansowane projekty będą już posiadały 8-10 warstw farb, lakierów i efektów, ponieważ parafrazując Panią B. :

-Pomalowany ma być realistycznie, staro, nawet zielony mech ma być:)

Ostatecznie model wyszedł w dość.... "malowniczym" stylu, trochę jak z bajki o Muminkach.

Zachęcam do podzielenia się opinią- czy to dobry kierunek, czy jednak wyszło nieco przesadnie i całość powinna być jednak bardziej stonowana.

Pozdrawiam
WwW.

Kramik ze starociami - jest.Model wiatraka - jest.Pogoda- jest... mocno średnia.Jeśli ktoś z Państwa będzie przejeżdzał ...
23/06/2024

Kramik ze starociami - jest.
Model wiatraka - jest.
Pogoda- jest... mocno średnia.

Jeśli ktoś z Państwa będzie przejeżdzał dziś przez Władysławowo koło Elbłaga, to zapraszamy serdecznie, do Mennonickie Inspiracje, do godz. 17. ;)

https://maps.app.goo.gl/e6Bp6wpiAkM5Pc8H7

Dzień Dobry Państwu.Ostatnimi czasy zastawiałem się, w jaki sposób wykorzystać przeuroczy rysunek wykonany dla mnie prze...
19/06/2024

Dzień Dobry Państwu.

Ostatnimi czasy zastawiałem się, w jaki sposób wykorzystać przeuroczy rysunek wykonany dla mnie przez Panią Agnieszkę S. i od myśli do czynu postanowiłem zamówić małą partię pamiątek / drobiazgów, nawiązujących do wizerunku Wiatraka w Wikrowie utrwalonego na rysunku.

Na chwile obecną mamy bawełniane torby na zakupy, oraz magnesy na lodówkę. Rzeczy proste, pospolite, acz modne.

Drobiazgi te mają w zamyśle stanowić swojego rodzaju "cegiełkę", a dochód z ich sprzedaży przeznaczony zostanie na rozwój projektu modelarskiego "Wiatrak w Wikrowie" rozumianego jako realizacja prac nad modelem 3D budynku, oraz kolejnymi planowanymi modelami i makietami fizycznymi.

Przesympatyczna Pani Agnieszka uczuliła mnie, że w tym przypadku określenie "cegiełka" jest nie do końca słuszne, ale cóż, idea jest nieco podobna.

Rzeczone drobiazgi będzie można nabyć miedzy innymi w najbliższą niedzielę (23.06) we Władysławowie, gdzie zostaliśmy wraz z Panią Agnieszką zaproszeni przez Mennonickie Inspiracje do wzięcia udziału w wydarzeniu Dni Otwarte Żuławskich Zabytków, w ramach atrakcji planowanych na tą okazję przez Mennonickie Inspiracje.

Ze strony projektu Wiatrak w Wikrowie, planowana jest wystawa modeli wiatraków (kilka się już nazbierało), mały kramik tematyczny, (miedzy innymi porcelanka z Delft z wizerunkami wiatraków), oraz pokazy technik modelarskich w zakresie malowania modeli wiatraków.

Będzie to też okazja do poznania osób stojących za naszym projektem "Wiatrak w Wikrowie", czyli Pani Agnieszki i mnie:) - jak ktoś miałby na to ochotę.

Zapraszamy serdecznie w niedzielę do Władysławowa, od godziny 12.00 ;)

Pozdrawiamy
Aga i Marcin.

Ps:
Z uwagi na to, że do miłej liczby 500 osób lubiących tą stronę brakuje już tylko 1 osoby.
-To osoba która polubi stronę jako pięćsetna-, otrzyma od nas w ramach prezentu zestaw torba+magnes (do odbioru w niedzielę we Władysławowie).

Zapraszamy;)

Dzień Dobry Państwu.Miło mi przedstawić najnowszy projekt związany z Wiatrakiem w Wikrowie.W toku warsztatów modelarskic...
27/03/2024

Dzień Dobry Państwu.

Miło mi przedstawić najnowszy projekt związany z Wiatrakiem w Wikrowie.

W toku warsztatów modelarskich, które prowadziłem m.in. w Świetlicy Wiejskiej w Wikrowie, zauważyłem, że największym wyzwaniem dla małych modelarzy było złożenie z kartonu czapy wiatraka oraz śmigów.

Pojawiła się idea wykonania tych elementów z wydruków 3D, które po złożeniu i pomalowaniu posiadałyby cechy nawet lepsze od kartonowego odpowiednika i sprawiłby iż kolejne warsztaty odbyłyby się w jeszcze milszej atmosferze i bez pośpiechu.

Trochę się zatraciłem i zamiast jedynie planowanej czapy przygotowałem model całej wieży wraz z pomostem;)

Efekt mogą Państwo ocenić sami- ale faktem jest, że przygotowany model 3D otwiera niesamowite przyszłe możliwości i pomysły na dalsze projekty.

Przygotowanie modelu trwało około 40 roboczogodzin.
Wymiary na podstawie archiwalnych planów oraz fotografii, aczkolwiek część z wymiarów została przekonwertowana jako kompromis z myślą o możliwościach drukarki, oraz wytrzymałości mechanicznej elementów: np. pogrubiono śmigi, które aż proszą się by nimi pokręcić.

- A kręcą się pięknie! ;)

Prototypownie trwa.
Dalsze części prac już wkrótce.

Pozdrawiam
WwW

Dzień Dobry Państwu.Tak, tak-  to już 10 lat.Czasami zdarza się i tak, że drobny, przypadkowy wręcz projekt, niespodziew...
08/10/2023

Dzień Dobry Państwu.

Tak, tak- to już 10 lat.

Czasami zdarza się i tak, że drobny, przypadkowy wręcz projekt, niespodziewanie nabiera wartości stając się niepomijalną częścią naszego życia, Tak było z wiatrakiem. Wiatrakiem na tyle wyjątkowym, że od równo 10 już lat pasjonuje mnie w sposób zaskakujący i trwały.

Ktoś mógłby rzec- cóż tak pasjonującego jest w rozpadających się ruinach?
No i to właśnie jest fascynujące- to że skromna fizyczna pamiątka w postaci kupy sypiących się cegieł (i to do niedawna zarośniętych), nadal stanowi bardzo silny i trwały punkt odniesienia dla (nadal) bardzo wielu ludzi związanych zarówno z Wikrowem jak i Żuławami.

To nie prawda, że wiatraka już nie ma, on jest. Fakt- tylko jako ceglane mury, ale to czego mu brakuje w rzeczywistości ludzie noszą w swoich wspomnieniach.

Mija właśnie 10 lat od czasu gdy absolutnym przypadkiem zająłem się projektem oscylującym w około Wikrowskiego Wiatraka.

Mógłbym tutaj pokusić się o podsumowanie ile archiwalnych zdjęć udało się odszukać, ile medali na ilu konkursach zdobyła makieta wiatraka, ile tych makiet powstało i do ilu miejsc owe makiety trafiły. Mógłbym wspomnieć o społeczności tutaj (już przeszło 400 osób obserwuje tą niszową stronę), mógłbym wspomnieć o Wikipedii, gdzie hasło "Wiatrak w Wikrowie" funkcjonuje od 2016 roku i odwiedziły je już 2374 osoby. Mógłbym wspomnieć o tym, że do samej strony i hasła nie było jak do tej pory żadnych uwag, więc chyba względnie przyzwoicie i obiektywnie sprawdziłem się w roli jej redaktora. Mógłbym wspomnieć o historii powstania tablicy i o tym ilu przecudownych wolontariuszy i sponsorów było w to zaangażowanych (Aga mówi, że tak dobrych pierogów jak na towarzyszącym festynie w świetlicy- to nigdy w życiu nie jadła...)
Mógłbym o tym wszystkim wspomnieć- i tak naprawdę właśnie to zrobiłem;)

Ale

Ale najważniejsze w tym wszystkim jest to ilu arcyciekawych i przesympatycznych, dobrych, serdecznych ludzi poznałem dzięki temu projektowi w przeciągu tych 10 lat, a których w przeciwnym razie nigdy bym nie spotkał i o ile moje życie byłoby wtedy uboższe.
Ludzi którzy, do niedawna całkiem nieznajomi- teraz zapraszają mnie do swego domu, lub wręcz powierzają mi swój dom pod opiekę, darząc mnie zaufaniem w tym względzie, za które pozostaje mi jedynie podziękować i nie zawieść go.
Ludzi, z których jedni starają się funkcjonować w niełatwych realiach biznesowych, a swą tożsamość regionalną postrzegają przez rzeczowy pragmatyzm, zaś inni w czynie społecznym walczą o piękne acz drobne inicjatywy, zapominając w ferworze o swych własnych potrzebach i zobowiązaniach. Zarówno jednych i jak i drugich ludzi potrzeba nam na naszych wspólnych Żuławach. Ci pierwsi bez tych drugich mogliby zagubić subtelne wartości, natomiast Ci drudzy bez tych pierwszych zatracili się w swoim marzycielstwie.

Bardzo Państwu dziękuję za te 10 lat. Za to, że jako osoba przyjezdna miałem się od kogo i czego uczyć. Była mi dana możliwość poznawać Żuławy w najlepszym towarzystwie jakie tylko mogłem sobie wymarzyć.

Pozdrawiam
Marcin.

PS: jako ilustrację załączam fotografie wykonane w maju tego roku w ramach przygotowań do aktualizacji hasła "Wiatrak w Wikrowie" na Wikipedii. W ostatnim czasie "Trochę" się zmieniło, zarówno w terenie jak i na stronie ;)

Dzień Dobry Państwu.Miło mi poinformować, o zakończeniu pierwszego etapu kolejnej drobnej inicjatywy zmierzającej do pro...
14/05/2023

Dzień Dobry Państwu.

Miło mi poinformować, o zakończeniu pierwszego etapu kolejnej drobnej inicjatywy zmierzającej do promowania wizerunku Wiatraka w Wikrowie, oraz utrzymania pamięci o nim- zarówno wśród mieszkańców jak i osób przyjezdnych, dopiero co poznających niesamowitą historię naszego pięknego regionu.

Od Grudnia 2022 roku powstaje pierwsza prototypowa seria niewielkich kompaktowych modeli Wiatraka w Wikrowie. Modeli zarówno "wystawowych" jak i typowo ozdobnych. Seria pomyślana z myślą o ekspozycji w miejscach związanych z historią regionu jak również innych przestrzeniach, (także prywatnych) w których miniatury te mogą cieszyć oko i być przyczynkiem do rozmowy o historii i przyszłości.

Pierwszy prototypowy egzemplarz serii trafił do Mennonickie Inspiracje, gdzie stanowić będzie element wystaw wyjazdowych realizowanych w ramach działalności edukacyjnej, podczas których już niebawem będzie można zapoznać się wymienionym modelem "na żywo".

Dwa pozostałe modele są już prawie gotowe i czekają na gablotki. Wykonaniu serii prototypowej przyświecały założenia takie jak małe wymiary i niska waga (łatwość transportu, przechowywania i ekspozycji) oraz optymalne uproszczenia obniżające koszt wykonania całości, zarówno pod kątem nakładu pracy jak i ceny materiałów.

W planie na przyszłości wykonanie serii już nieco bardziej zaawansowanej;)

Pozdrawiam
WwW

Dzień Dobry Państwu.Jesteśmy już po małym lokalnym święcie jakim było odsłonięcie tablicy poświęconej Wiatrakowi w Wikro...
05/12/2021

Dzień Dobry Państwu.

Jesteśmy już po małym lokalnym święcie jakim było odsłonięcie tablicy poświęconej Wiatrakowi w Wikrowie. Bardzo miły był to dzień, pełen dobrych słów płynących z różnych stron. Na podsumowanie całości projektu zilustrowane zgrabną fotorelacją przyjdzie jeszcze czas... tym bardziej, że inne obecne na miejscu osoby z pewnością opiszą swoje wrażenia dużo ładniej i obiektywniej niż ja.

Korzystając jednak z okazji, chciałbym podzielić się z Państwem kilkoma prywatnymi przemyśleniami po wczorajszym dniu.

Kiedy w 2013 roku powstała ta strona, miała ona służyć jedynie jako "narzędzie" do zebrania wszystkich rozproszonych fotografii wiatraka w Wikrowie, tak by każda zainteresowana osoba mogła odnaleźć je w jednym miejscu. Fotografie napływały z różnych stron od życzliwych ludzi zaciekawionych tematem właściwego projektu jakim była budowa makiety wiatraka.

Oj co to był za projekt. Makieta- niby takie maleństwo, ale ilość rozmaitej pracy włożona w jej powstanie szła w setki godzin, o kosztach finansowych już nie wspominając, ponieważ podobno dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają (nadmienię jedynie, że w tych kosztach kupiłbym całkiem sprawne jeżdżące auto i może nawet nie byłby to "pełnoletni" Opel).

Przez 2 lata mozolnej pracy wielu ludzi pytało się mnie "po co Ci to". Przyznam szczerze, że w tamtym czasie nie potrafiłem precyzyjnie odpowiedzieć na tamto pytanie, ale teraz z perspektywy tych kilku lat odpowiedź stała się dla mnie jasna.

Tamta praca powstała "dla ludzi" i po części także dla mnie samego.
Jaki inny przedmiot byłby w stanie "otworzyć mi tak wiele drzwi" i być przyczynkiem do poznania tak wielu wartościowych osób, również będących prawdziwymi pasjonatami. O ile uboższe byłoby moje prywatne życie, gdyby nie: Pani Katarzyna, Pani Wioleta, Pani Elżbieta, Pani Karolina, Pani Agnieszka, Pani Anna, Pani Anetta, Pani Wiesława, Pan Krzysztof, Pan Jerzy, Pan Marcin, Pan Marek, Pan Sławomir, Pan Stanisław, Pan Andrzej, Pan Leszek... oraz wszyscy inni przemili mieszkańcy sołectwa oraz sympatycy wiatraka jakich miałem okazję poznać osobiście w przeciągu ostatnich 8 lat.

Podobno najcenniejszym co możemy "wyciągnąć" z życia wcale nie są pieniądze, lecz czerpanie z pozytywnego, konstruktywnego wpływu innych wartościowych ludzi wokół nas. Czerpanie z ich optymizmu i pasji w celu szlachetnego rozwijania siebie nawzajem.
To co przez ostatnie lata działo się wokół wiatraka, wpłynęło pozytywnie nie tylko na wszystkie zaangażowane w projekt osoby- ale przede wszystkim też na mnie samego i uważam to za swą osobistą, bezcenną nagrodę.

Dziękuję wszystkim, którzy swoją pomocą i dobrą radą wspierają mnie w projekcie "odczarowywania" pięknego zabytku jakim jest wiatrak w Wikrowie.
Tak, ponieważ wiatrak nadal JEST, jest obecny we wspomnieniach i sercach bardzo... bardzo szerokiego grona ludzi. Szczątkowy stan fizycznego reliktu po nim nie zmienia tutaj faktu, że dla wielu zabytek ten pełni nadal honorową i bliską sercu rolę jako: "Wiatrak mojego dzieciństwa"

Pozdrawiam
Marcin Hołowiński

Dzień Dobry Państwu.Po kilku miesiącach planowania, przygotowań, zebrań, ustalania szczegółów formalnych oraz twórczego ...
29/11/2021

Dzień Dobry Państwu.

Po kilku miesiącach planowania, przygotowań, zebrań, ustalania szczegółów formalnych oraz twórczego opracowywania koncepcji... nadszedł w końcu "ten" dzień.

Dzień w którym swego rodzaju naiwne i pozornie nierealne marzenie zmaterializuje się w postaci pięknej tablicy historyczno-edukacyjnej, umiejscowionej w sąsiedztwie ruin Wiatraka w Wikrowie.

Bezpośrednim przyczynkiem do jej powstania była przypadająca niebawem 20-ta rocznica tragicznego pożaru z 2001roku- lecz sama tablica nie skupia się na tamtym traumatycznym wydarzeniu. Opowiada ona o Wiatraku takim jakim był niegdyś- pięknym, wyjątkowym, pełnym ciekawostek technicznych. Chcielibyśmy by prezentowała ona Wiatrak w Wikrowie- jakim go zapamiętaliśmy z dawnych lat.

Znalazło to swoje odzwierciedlenie w tytule projektu którym jest: "Wiatrak Mojego Dzieciństwa". Tytuł ten został wybrany spośród wielu propozycji jako ten najbliższy mieszkańcom Wikrowa skupionym w ramach Grupy Nieformalnej "Zakręceni Wiatrakami", wspieranej przez Stowarzyszenie na rzecz Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II ww Gronowie Elbląskim "Nasza Szkoła".

Całość inicjatywy (w ramach której odbędą się również m.in. zajęcia modelarskie dla dzieci), jest współfinansowana przez Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków .

Pozdrawiam
WwW

Dzień Dobry Państwu.W dzisiejszym dniu chciałbym przypomnieć o istnieniu dużej ciekawostki dla każdego miłośnika Żuław c...
26/11/2021

Dzień Dobry Państwu.

W dzisiejszym dniu chciałbym przypomnieć o istnieniu dużej ciekawostki dla każdego miłośnika Żuław czy też początkującego domorosłego historyka- jaką bez wątpienia jest "Kolekcja fotogramów elbląskich"

Pod taką właśnie nazwą kryje się zespół dokumentów, fotografii i rysunków przechowywanych w Archiwum Państwowym w Gdańsku. Zbiór szalenie ciekawy, w którym znajdują się takie perełki jak prezentowana fotografia Wiatraka w Wikrowie. Wykonana ok. 1930 roku, na negatywie szklanym, przechowywana w archiwum w formie odbitki doskonałej jakości pozwalającej na bezkompromisowe wykonanie kopi tak dużych jak prezentowana (84x60cm).

Wedle informacji uzyskawszy w APG fotografia znajduje się w domenie publicznej.
Z praktycznego punktu widzenia nic nie stoi na przeszkodzie by po pozyskaniu pliku z archiwum- udekorować tym pięknym widokiem nasz dom, biuro, kawiarnie czy inną przestrzeń, w którą widok ten wpisywałby się ze względów estetycznych, historycznych bądź sentymentalnych (oczywiście ze zwyczajowym podaniem źródła).

Prezentowana kopia powstała na potrzeby wystawy- o której mam nadzieję opowiem już wkrótce.

Pozdrawiam
WwW />
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jednostka/-/jednostka/21974299
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/zespol/-/zespol/151312

Dzień Dobry Państwu.Osoby zainteresowane tym jak potoczyła się historia poszukiwań nowego inspirującego tymczasowego dom...
10/11/2021

Dzień Dobry Państwu.

Osoby zainteresowane tym jak potoczyła się historia poszukiwań nowego inspirującego tymczasowego domu dla makiety wikrowskiego wiatraka - pragnę poinformować, że ostatecznie trafiła ona do Władysławowa, do Pani Elżbiety Mieczkowskiej z Mennonickie Inspiracje

Prawdę powiedziawszy Pani Elżbieta do inspirowania innych nie potrzebuje makiety czy też wszelakich podobnych materialnych gadżetów- ponieważ z łatwością dzieli się swą naturalną energią i entuzjazmem ze wszystkimi w około. Dowodem tego jest nasz wspólny lokalny mini-projekt, którego szczegóły mam nadzieję zdradzimy niebawem ;)

Pozdrawiam
WwW

Adres

Wikrowo 25
Gronowo Elblaskie
82-335

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wiatrak w Wikrowie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij