04/06/2026
Mija dokładnie 11 lat od rajdu „Roztocze Tour”, który odbywał się w dniach 4-7 czerwca 2015 r. Powróćmy do tych cudownych chwil poprzez zdjęcia, relację z rajdu i film Roberta Przytuły,
https://www.youtube.com/watch?v=DPlf2iWCC80&t=2s
bo to se ne vrati.
Zdjęcia z rajdu:
https://photos.google.com/share/AF1QipNUkLJRsaQIk9qyt4PdmPzkSOybGbSgxs4ox1tChqxMrD1R2U-zuZpO9PzvJFwE1g?key=SUxNajFGbncwMHFwT25Bbjk1YWljVDE5bHVRS2hR
„Roztocze Tour” to nazwa międzynarodowego rajdu rowerowego, który odbył się w dniach
4-7 czerwca. Realizacja rajdu była częścią projektu „Poznanie i popularyzacja różnorodności biologicznej Roztocza – regionu pogranicza przyrodniczo-kulturowego” współfinansowanego ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 w ramach Programu Operacyjnego „Ochrona różnorodności biologicznej i ekosystemów”.
Pomysłodawcą i głównym organizatorem rajdu był Roztoczański Park Narodowy w Zwierzyńcu. Współorganizatorem rajdu było Biuro Turystyczne QUAND, które do pomocy zaangażowało Józefowską Kawalerię Rowerową, stowarzyszenie posiadające doświadczenie w organizacji tego rodzaju przedsięwzięć. Uczestnicy rajdu, a było jadących na rowerach 127 osób, przybyli na miejsce startu z całej Polski: Gdańska, Warszawy, Krakowa, Częstochowy, Gliwic, Lublina (najwięcej), Chełma, Biłgoraja, Zamościa, Tomaszowa Lubelskiego, Józefowa i wielu innych miejscowości. Początek rajdu miał miejsce przy Ośrodku Edukacyjno-Muzealnym RPN w Zwierzyńcu, gdzie jego Komandor – Tadeusz Grabowski, pełniący funkcję z-cy dyrektora RPN, przedstawił założenia rajdu i poinstruował jego uczestników o zasadach bezpiecznej jazdy w peletonie. Trasa rajdu ze Zwierzyńca do Żółkwi
(115 km) w 80% pokrywała się z przebiegiem Centralnego Szlaku Rowerowego Roztocza i wiodła przez Józefów, Susiec, Bełżec, Lubyczę Królewską, Hrebenne i Rawę Ruską. W Suścu w pensjonacie „Sosnowe zacisze” i w Lubyczy Królewskiej w ośrodku wypoczynkowym „Kresówka” zorganizowane były dłuższe przerwy na wypoczynek i posiłki. Do Żółkwi - miejsca, gdzie uczestnicy rajdu mieli
3 noclegi w dwóch hotelach o wysokim standardzie, dotarliśmy zgodnie z planem tj. o 19-ej. Drugiego dnia uczestników rajdu podzielono na dwie grupy. Pierwsza udała się na autobusową wycieczkę do Lwowa, druga zaś na rowerach dotarła przez Krechów do Zapowiednika „Roztocze”, Jaworowskiego Przyrodniczego Parku Narodowego i jego siedziby w Ivano - Frankowe, gdzie dyrekcja przedstawiła uczestnikom rajdu zadania Parku w zakresie ochrony przyrody. Dla obydwu grup dzień obfitował w liczne atrakcje, bowiem Lwów jest niezwykle atrakcyjnym miastem, zaś na rowerzystach Monastyr w Krechowie, park narodowy i malowniczo położone stawy na Wereszczycy zrobiły niesamowite wrażenie. Trzeci dzień był powtórką drugiego, obie grupy zamieniły się rolami. Niedzielny powrót z Żółkwi do Zwierzyńca przebiegał od granicy w Hrebennem inną trasą, bowiem jechaliśmy przez Siedliska – tu zwiedziliśmy muzeum skamieniałego drewna, dalej Werchratę i Narol. Po drodze uczestnicy informowani byli o bioróżnorodności Roztocza, systemie ochrony przyrody. Przekaz miał na celu przedstawienie regionu jako jedynego w swoim rodzaju obszaru na pograniczu państw i regionów, na granicy UE.
Należy też wspomnieć o dwóch wieczorkach integracyjnych w Żółkwi, gdzie wieczory umilały nam znane regionalne kapele.
Rajd nie należał do łatwych, mówią o tym dane: przejechano 330 km, a komandor nawet 430,
ze średnią prędkością 19 km/h. Było sporo defektów w rowerach, głównie przebicia dętek. Nie obyło się też bez kilku wywrotek, które szczęśliwie skończyły się głównie otarciami skóry. Jazda w niedzielę, gdy temperatura w słońcu sięgała 50 stopni też dała się uczestnikom rajdu we znaki. Odnieśliśmy jednak wrażenie, że te drobne niedogodności nie zmącą uczucia niezapomnianej, cudownej przygody, której doświadczył każdy z uczestników rajdu. Słoneczna pogoda, walory przyrodnicze, krajobrazowe
i kulturowe trasy i Lwowa przypomniały tym, którzy znają Roztocze o jego wyjątkowości, a ci którzy byli tu pierwszy raz zafascynowali się tą krainą.
Sprawozdania z rajdu przedstawiał systematycznie na antenie Radia Lublin, w ciągu poszczególnych dni, redaktor Piotr Wróblewski, który jadąc na rowerze relacjonował na żywo przebieg rajdu.
Adeptka sztuki dziennikarskiej Marianna Kril zbierała materiał na reportaż.
Na koniec tego podsumowania imprezy kierujemy w imieniu organizatorów rajdu i uczestników słowa szczególnych podziękowań służbie granicznej, dzięki której odprawa celna przebiegła w krótkim czasie oraz policji z Tomaszowa Lubelskiego i Józefowa oraz Straży Parku, dzięki której przejazd mógł odbyć się bezpiecznie i szybko. Również serdeczne podziękowanie należy się właścicielom pensjonatu „Sosnowe zacisze”, Państwu Kozyrom, za przygotowanie miejsca odpoczynku w Suścu.
Niezależnie od założonych celów „Roztocze Tour” wpisuje się w cykl imprez na rowerach promujących Centralny Szlak Rowerowy Roztocza – uznany już w Polsce za jeden z najlepszych liniowych produktów turystycznych oraz Józefów – rowerową stolicę Roztocza.
Była to też okazja do zaprezentowania projektów: Transgraniczny Rezerwat Biosfery „Roztocze”
i Geopark Kamienny Las na Roztoczu.
Organizatorzy dziękują uczestnikom za udział, zdyscyplinowanie i podporządkowanie się przyjętym zasadom.
Relacjonowali - Tadeusz Grabowski i Robert Rabiega. Zdjęcia z rajdu do obejrzenia w galerii zdjęć.