21/08/2026
Bardzo liczymy na poparcie przez każdego z radnych miasta Wrocławia inicjatywy PRZYWRÓCENIA CAŁOŚCI TRASY CZESKIEJ DO PLANU OGÓLNEGO WROCŁAWIA ZGODNIE ZE STUDIUM Z 2010 R. jako strategicznego na następne dziesięciolecia rozwiązania dla południowo – zachodniej części aglomeracji wrocławskiej mocno rezonującego społecznie, ale też jedynego długofalowego i logicznego planistycznie rozwiązania komunikacyjnego rozwiązującego nie tylko dzisiejsze problemy postępującej degradacji naszych osiedli, ale też wspierającego rozwój całego Wrocławia i całej aglomeracji.
Apelujemy do Radnych o pozytywne przegłosowanie postulatu przywrócenia w pełni Trasy Czeskiej i Osi Inkubacji w przebiegu wg Studium z 2010 r. (postulowane zmiany w załącznikach).
Uzasadnienie:
W dniu 07.08.2026 r. został opublikowany projekt Planu Ogólnego po konsultacjach społecznych. Niestety Trasa Czeska tylko w mniejszej swojej połowie swojego przebiegu (ul. Awicenny do ul. Klecińskiej) została wprowadzona, a kluczowy odcinek przez obszar pól uprawnych między ul. Awicenny, torami kolejowymi, dworcem PKP Wrocław - Zachód, Mokronosem Dolnym i ul. Mokronoską pozostał w rozwiązaniu ze Studium z 2018 r. czyli na przedłużeniu ul. Kwiatkowskiego, która została zaprojektowana i funkcjonuje jako ulica zbiorcza z dużą ilością wjazdów z nieruchomości przemysłowych wzdłuż jej przebiegu uniemożliwiających teraz i w przyszłości funkcje tranzytową.
Patrząc na cały większy obszar od węzła bielańskiego aż do lotniska, gdzie zaplanowana jest obecnie największa strefa przemysłowa we Wrocławiu (zabudowana dopiero w 15-20%!) widać również jasno, że bez radykalnej rozbudowy sieci komunikacji kołowej jej zainwestowanie będzie nie tylko utrudnione (inwestorzy, szczególnie Ci logistyczni potrafią szacować czas dojazdów czy w tym przypadku czas przejazdu w niekończących się korkach i mogę rezygnować z tej lokacji), ale też w przewidywalnej perspektywie czasowej pozostanie jedynie .. na papierze. Stąd postulat powrotu do długofalowej koncepcji Trasy Czeskiej i Osi Inkubacji obowiązującej jeszcze niedawno w latach 1998 – 2018 r. (patrz załącznik z prezentacją).
Na komisji architektury padł argument, iż firma logistyczna, która jest w posiadaniu tych pól „zaraz” zacznie prace związane z budową jednego z odcinków. Tyle, że wydana jest jedynie decyzja ZRID, a przedłużenie Kwiatkowskiego można w ramach aneksowania dość prosto zamienić na przebieg Trasy Czeskiej ledwie ok. 150 m dalej. Co istotne na postulowanym śladzie Trasy Czeskiej jest gazociąg, a zatem deweloper i tak nie mógłby postawić tam budynków (strefy ochronne). Nie ma też PnB dla żadnego z budynków, a obecny status obszaru to … pola uprawne kukurydzy.
Należy również jasno podkreślić, że Trasa Czeska odciąży skrzyżowanie Hallera, Grabiszyńskiej i Klecińskiej. Dlaczego? Ponieważ już teraz widać, iż natężenie ruchu na lewoskręcie z Grabiszyńskiej w Klecińską i na prawoskręcie z Klecińskiej w Grabiszyńską stanowią 35-45% całego ruchu na tym węźle. Skanalizowanie go wcześniej pod estakadami i dalej Klecińską, a z drugiej strony Trasą Czeską i Osią Inkubacji pozwoli nie tylko odciążyć ww. skrzyżowanie, ale również dalej odcinek Hallera w kierunku ul. Powstańców Śl. tworząc alternatywę dojazdu np. na Krzyki czy Klecinę.
Poniżej pozostałe najważniejsze argumenty za Trasą Czeską i Osią Inkubacji wg Studium z 2010 r.:
Lawinowo i w sposób niekontrolowany rosnący ruch aglomeracyjny (nie tylko ten osobowy, ale też ten logistyczny, gównie małymi pick-upami!) przelewający się dosłownie przez nieprzystosowane do tego uliczki osiedlowe i zbiorcze południowo – zachodniej części aglomeracji wrocławskiej wobec braku budowy zaplanowanej długofalowo, obecnej w planach przez 20 lat (wykreślonej dopiero ostatnio w 2018 r. ze Studium!) i kluczowej trasy tranzytowej dla TRASY CZESKIEJ.
Radykalną zmianę struktury dostaw / logistyki i zakupów z tradycyjnych na zdalne. Gro ruchu generują małe samochody dostawcze 3,5 t poruszające w dużej ilości i dowożące do poszczególnych nieruchomości, ale też paczkomatów. Lawinowo powstające centra logistyczne są najlepszym dowodem na zmienioną w ostatnich latach strukturę i formę dostaw.
Możliwość poprowadzenia Trasy Czeskiej po niezabudowanych polach i nieużytkach, które nie mają wartości przyrodniczej (temat niekontrowersyjny w przeciwieństwie do np. Trasy Swojszyckiej).
Ponadpartyjne, ale przede wszystkim olbrzymie poparcie społeczne dla tego projektu i jego autentyczna potrzeba i brak głosów przeciwnych. Inicjatywę poparły zgodnie uchwałami Rady Osieli Oporów, Muchobór Wielki i Kleciny (w załączeniu uchwały), ale też aktywnie włączyły się sołectwa przylegające formalnie do granicy Wrocławia miejscowości, a praktycznie funkcjonujące z nim w jednym aglomeracyjnym organiźmie (np. Zabrodzie, Mokronos Dolny i Górny Smolec czy Pietrzykowice).
Projekt jest również realny ponieważ spełnia wraz z Osią Inkubacji jak żaden inny parametry programu SAFE (component Dual – Use) w kontekście planowanego dojazdu do baz wojskowych. Możliwości współsfinansowania są również poprzez przez planowane inwestycje deweloperskie (logistyczna na tzw. polach Morawieckiego), PRS na terenie przy Awicenny czy mieszkaniowa na terenie FAT (Robyg) w ramach umów partycypacyjnych czy z art. 16.
Argumenty ekologiczne: samochody płynnie przejeżdżające Trasą Czeską przez 5 – 7 min będą generować 5x mniej spalin niż te stojące na w korkach 45 – 60 min na Mokronoskiej, Wiejską, Solskiego i Grabiszyńską do FAT. Analogiczne wyliczenia są dla przejazdów Awicenny, Krzemienieckiej czy Karmelkową lub Kwiatkowskiego do Klecińskiej czy Wałbrzyskiej.
Gmina Kąty Wrocławskie również planuje przywrócić komplementarny odcinek Trasy Czeskiej i Osi Inkubacji prowadzony na jej terenie co wielokrotnie Pani burmistrz uczestnicząc w posiedzeniu komisji 16.06.2026 r. i w swojej korespondencji podkreślała (w załączeniu szkic roboczy z tego POG). To zostało również dziś dodatkowo potwierdzone na analogicznej komisji architektury Rady Gminy Kąty Wrocławskie.