15/05/2026
Wychował się w Kłodzku. Rysować zaczął w wieku kilku lat, ale nie pochwalił się, czy te początkowe próby były bardzo udane. Pierwszy wykonany własnoręcznie rysunek, który pozostał mu w pamięci, to portret człekokształtnego Tytusa zainspirowany „Tytusem, Romkiem i A'Tomkiem” Henryka Chmielewskiego (Papcia Chmiela). W Kłodzku znamy jego kreskę z ilustracji do regionalnych książek historycznych Ireny Klimaszewskiej publikowanych przez Fundację im. Tomasza Morusa, wydawnictw Towarzystwa Miłośników Krosnowic i KTO, a malowane przez niego obrazy wielokrotnie gościły na wystawach w Kłodzku i okolicy. Jak mogą się Państwo domyślić, gościem spotkania w Filii „Pod Pegazem” kłodzkiej biblioteki (14 maja 2026 r.) z okazji promocji wydanej w tym miesiącu książki „Komiks i już” był Jacek Adamowski.
Książka zawiera 81 pasków komiksowych narysowanych przez artystę w ciągu ostatnich dwudziestu lat, do których (co ważne, nigdy nie zaprzęgnął sztucznej inteligencji!). Część z nich publikowana była wcześniej w gazecie edukacyjnej „Kreator” oraz w wydawnictwach Kłodzkiego Towarzystwa Oświatowego. Podczas spotkania Jacek prezentował swoje ulubione, polskie i zagraniczne, współczesne i dawniejsze wydawnictwa komiksowe oraz powieści graficzne – od „Imienia Róży” Mike'a Mignoli i Umberto Eco, „Strażników” Alana Moora czy „Dylana Doga” Tiziano Sclaviego do słynnych „Fistaszków” Charlesa Schulza. Nie zabrakło także przygód Asteriksa, „Tytusa, Romka i A'Tomka”, „Kajka i Kokosza” oraz „Mikropolis” Krzysztofa Gawronkiewicza i Dennisa Wojdy. W rozmowie z Martą Zilbert, dyrektor biblioteki, znalazł się oczywiście czas na wspomnienia z młodości rysownika, nieco wiedzy o historii i sztuce komiksu oraz zachęta do czytania powieści graficznych, wśród których nierzadko trafiają się wybitne dzieła, zarówno pod względem artystycznym, jak i literackim.
A później, kiedy trwały „pegazowe kuluary” autor nie tylko wpisywał, ale też rysował wszystkim chętnym autografy, a zebrani w bibliotece czytelnicy raczyli się poczęstunkiem i napojami. A kto nie był – zapraszamy do Filii „Pod Pegazem”, gdyż autor zostawił dla naszych czytelników rysowaną „zachęcajkę” do czytania, która po oprawieniu będzie zdobić jedną ze ścian biblioteki.