16/08/2026
Są wiadomości, których nie da się przyjąć. Są pożegnania, na które nigdy nie jesteśmy gotowi. Dziś przyszło nam zmierzyć się z jednym z najtrudniejszych.
Z ogromnym bólem i niedowierzaniem żegnamy Annę Skiendziel – naszą Anię.
Jeszcze tak niedawno była z nami – pełna energii, planów, pomysłów i tej niezwykłej ciekawości świata, która była tak bardzo Jej. Trudno znaleźć słowa, które mogłyby pomieścić smutek i pustkę po Jej odejściu. Jeszcze trudniej uwierzyć, że nie usłyszymy już Jej głosu, nie zobaczymy uśmiechu, nie usłyszymy kolejnego: „a może zrobimy…”.
Są ludzie, których obecność staje się częścią miejsca i ludzi, z którymi żyją. I kiedy odchodzą, pozostaje po nich cisza zupełnie inna niż wszystkie.
Ania była właśnie taką osobą.
Była nauczycielką z prawdziwego powołania – taką, która nie tylko przekazuje wiedzę, ale otwiera przed młodymi ludźmi świat. Uczyła historii, lecz przede wszystkim uczyła myśleć, pytać, rozmawiać, szukać odpowiedzi i dostrzegać drugiego człowieka.
Historia była Jej wielką pasją, ale nigdy nie zamykała jej w podręczniku. Potrafiła sprawić, że przeszłość stawała się bliska, żywa i ważna. Zabierała swoich uczniów w świat opowieści, miejsc, ludzi i pamięci. Pokazywała im, że warto być ciekawym świata, odważnie wyrażać własne zdanie, a jednocześnie z szacunkiem słuchać innych.
Miała w sobie niezwykłą energię, odwagę i potrzebę działania. Ciągle rodziły się nowe pomysły, pojawiały kolejne miejsca do poznania, historie do odkrycia i ludzie, których warto było ze sobą połączyć. Zarażała swoją pasją innych i potrafiła sprawić, że rzeczy, które dla innych były tylko pomysłem, dzięki Niej naprawdę zaczynały się dziać.
Ale najważniejsze w Ani nie mieści się w żadnym zawodowym życiorysie.
Pozostają uczniowie, których zainspirowała.
Ludzie, których spotkała i którym była bliska.
Rozmowy, wspólne chwile, Jej uśmiech, charakterystyczna energia i obecność.
Pozostaje też ogromna pustka.
Tak trudno przyjąć, że Ani już z nami nie ma. Że nie będzie kolejnej rozmowy, kolejnego pomysłu, kolejnego spotkania. Miała jeszcze tyle planów, tyle miejsc do zobaczenia, tyle historii do opowiedzenia.
Dzisiaj pozostaje nam przede wszystkim wdzięczność.
Za to, że była.
Za wszystko, czym dzieliła się z innymi.
Za Jej pasję, wiedzę, odwagę i serce.
Za ślad, który pozostawiła w swojej szkole i w ludziach.
Aniu, zostawiłaś po sobie coś, czego nie da się zamknąć w kilku słowach. Zostawiłaś cząstkę siebie w swoich uczniach, współpracownikach, przyjaciołach i wszystkich tych, którzy mieli szczęście Cię spotkać.
Będzie nam Ciebie niewyobrażalnie brakowało.
Żegnaj, Aniu 🖤🖤🖤
Dziękujemy, że byłaś częścią naszego życia.