20/12/2025
ℹ️ Kilka słów o budżecie miasta 🟨🟥
Prace nad budżetem Kielc trwały od sierpnia. Przez kilka miesięcy był czas na zgłaszanie propozycji, uwag i poprawek przez wszystkich radnych. Warto pamiętać, że budżet to system naczyń połączonych – każda nowa propozycja musi mieć uzasadnienie i wskazane źródło finansowania. Jeśli coś dodajemy, coś innego trzeba ograniczyć lub wykreślić.
🗳️ Podczas głosowania część radnych nie poparła projektu, argumentując to brakiem realizacji wszystkich swoich postulatów. Trudno jednak realizować oczekiwania, które nie zostały wcześniej formalnie zgłoszone lub nie wskazywały realnego źródła, z którego miałyby pochodzić środki na ich realizację.
💰 Postulat wydania całej rezerwy miasta brzmi efektownie, ale w praktyce jej całkowite rozdysponowanie oznaczałoby brak zabezpieczenia na nieprzewidziane sytuacje. To jak domowy budżet wydany co do złotówki, bez żadnej „poduszki bezpieczeństwa”. Nie trzeba tłumaczyć czym to się może skończyć pod koniec roku budżetowego.
➡️ Kielce potrzebują odpowiedzialnych decyzji, a nie spóźnionych protestów i politycznych demonstracji. Budżet nie jest dokumentem idealnym - chyba żaden odpowiedzialny samorządowiec nie powie tak o budżecie swojej jednostki w tych czasach, ale jest podstawą do normalnego funkcjonowania miasta i realizacji zaplanowanych zadań. Budżet to narzędzie do pracy i - jak wspomniałem na sesji - będziemy mogli go zmieniać i dostosowywać do bieżących potrzeb w trakcie całego roku budżetowego - szukając w tym zakresie porozumienia z zarządem miasta.
🤝 Mam przekonanie, że odpowiedzialność za przyszłość miasta weźmie górę i po styczniowej sesji, nie będziemy już wracać myślami do sesji budżetowej, traktując ją jedynie jako przejściową turbulencję, na drodze do celu - być może wynikającą też częściowo z nieporozumień i zbędnych emocji, które bywają złym doradcą. Takim celem powinna być dla wszystkich radnych stabilność finansowa miasta i jego pomyślny rozwój, do którego droga prowadzi przez kompromis i umiejętność zrozumienia oraz akceptacji odmiennych od własnych racji w kwestiach związanych z zarządzaniem miastem.
Taki kompromis leży na stole, w wersji, która wydawała się do zaakceptowania, a nie w takiej, która jest dla każdego w pełni satysfakcjonująca - wtedy nie nazywałby się on kompromisem.
Przerwa świąteczna to dobry czas, aby odłożyć na chwilę na bok polityczne napięcia, które towarzyszą (niestety) pracy samorządowej. Życzę, aby był to dla wszystkich dobry czas, spędzony w gronie bliskich osób oraz pozwalający złapać niezbędny dystans do codzienności. Wesołych Świąt 🎄