01/09/2025
Każdy nowy teren, który oddaje pamiątki po dawnej historii Kołobrzegu, jest dla nas szalenie istotny. Dlatego po ostatniej wyprawie, skorzystaliśmy z kolejnej luki w pogodzie i udaliśmy się na mały rekonesans w celu upewnienia się, czy "mieliśmy szczęście", czy rzeczywiście trafiliśmy na ślady przeszłości. Zasadniczo, jak wiadomo, szukamy śladów bytności żołnierzy podczas walk o Twierdzę Kołobrzeg w 1761 roku. Ostatnio odwiedziliśmy miejsce, które wg dokumentów mogło być miejscem obozu żołnierzy rosyjskich i wydaje się, że trafiliśmy (patrz post niżej). Korzystając z resztek wolnych dni, wybraliśmy się tam, po raz kolejny, w inny punkt dość obszernego lasu. I co się okazało: pośród rosyjskich guzików, kulek muszkietowych, trafione zostały dwa dość nietypowe guziki: jeden jeszcze niezidentyfikowany, drugi wg wstępnej oceny - z drugiej połowy XVIII wieku. W dodatku po raz kolejny element osobisty - to guzik z pozostałością materiału... Trafiła się też piękna klamerka. Jednak hitem, autorstwa naszego snajper Ariela, były dwie srebrne monety - 1/48 talara Fryderyka Wielkiego. Jedna pochodzi z 1772 roku - a więc roku trudnego dla Polski, bo to rok pierwszego rozbioru, druga zaś z roku 1779.
Emitentem obydwu monet było Królestwo Prus. 1/48 talara to drobna moneta obiegowa, używana głównie do codziennych transakcji, wykonana ze srebra niskiej próby. Były bite masowo: mennica berlińska, oznaczona na jednej z tych monet literką A na rewersie - produkowała miliony egzemplarzy. Przykładowo tylko w roku 1773 wybito ponad 48 milionów sztuk.
Co się w tych latach działo w Kołobrzegu?
Fryderyk Wielki, po zakończeniu wojny siedmioletniej, w dniach 18-24 maja 1763 roku odwiedził Kołobrzeg. Zadeklarował pomoc w odbudowie miasta, co oczywiście ucieszyło mieszkańców. Z niewoli w Królewcu powrócił płk von der Heyde i objął komendanturę w mieście, jednak po przewlekłej chorobie zmarł w 1765 roku.
Szybko się okazało, że deklarowana pomoc przez króla dotyczyła odbudowy, owszem, ale obiektów fortecznych, modernizacji twierdzy. Rozpoczęto od modernizacji obrony portu - prace zakończono w 1774r. Zbudowano m.in. fort Ujście, szaniec Maikuhle, Heydego, Redutę Bagienną. W roku 1772 rozpoczęto przebudowę domu gubernatorów szwedzkich, w którym mieściła się komendantura Twierdzy w latach 1653 - 1770. Rok później Kołobrzeg odwiedziła magnatka - księżna Teofila Konstancja z Radziwiłłów Morawska, żona polskiego generała majora Ignacego Feliksa Morawskiego. Opisała tę wizytę w swym pamiętniku m.in. słowami: "Kolberk - forteca po trzy razy wałem opasana, obronna tak bardzo i tak co do oka pięknie zrobiona, że się jej napatrzyć nie można". Owe "trzy wały" to pierścień fortyfikacji z 1761 roku, wciąż jeszcze widoczne w terenie.
Kolejne lata to odbudowa kościoła Świętych Janów w Budzistowie, ale i pożar wieży kolegiaty.26 kwietnia 1777 roku piorun uderzył w wieżę - zdołano ugasić pożar, który wybuchł. Niemniej, jak pisze dr Hieronim Kroczyński, została mocno osłabiona drewniana konstrukcja środkowego hełmu wieżowego. Wiatr złamał ją bowiem w 1779 roku.
Przekrój lat po zakończenia oblężenia w Kołobrzegu w 1761 roku pokazuje, że prace w Kołobrzegu trwały. Kołobrzeg funkcjonował jako twierdza pruska (Festung Kolberg), z silnym garnizonem i rozbudowaną infrastrukturą wojskową. W mieście stacjonowały jednostki piechoty i artylerii, a wokół twierdzy powstawały nowe reduty i ziemne umocnienia. Wszystko wskazuje na to, że monety takie jak 1/48 talara z 1772 i 1779 roku mogły być np. częścią żołdu, wypłacanego żołnierzom lub były częścią lokalnego obrotu handlowego. Czy mamy zatem do czynienia z pozostałościami przy pracach modernizacyjnych twierdzy - co potwierdzać mogą takie znaleziska jak broszka, ozdobne klamerki, a może ten stary odważnik rybacki, wspomniane części talara - czy z obozem rosyjskim, o czym mogą świadczyć guziki - w większości rosyjskie, kulki muszkietowe, typowe klamerki...? A może i jedno, i drugie...? To pytania, na które będziemy szukali odpowiedzi, i to w najbliższym czasie.