24/08/2026
Czołem! W ramach energicznego wejścia w poniedziałek, tym razem przypominamy niezwykłe zdarzenie sprzed roku. Pamiętacie tajemniczy SAMOZAPŁON KAPUSTY? Nie, to zerknijcie....nam to do dziś nie daje spokoju i kapustę przechowujemy tylko w wannie z wodą 😎 ?
Reptowskie Historie & Wymyślanki 📖
My tu w Reptowie przyzwyczailiśmy się, że wokoło dzieją się dziwne rzeczy. Nie tam, że zaraz cuda - ale taki wampiryczny pochówek w sąsiednim Pniu, o, na przykład. Albo Barnaba wyleczony z podłego charakteru cudownymi malinami ( nie wszyscy w to wierzą, ale maliny schodzą w każdym domu kilogramami - no to weźcie sami dodajcie dwa do dwóch - to jak z disco polo - nikt nie słucha, każdy zna 😅)
Nikt by jednak nie przypuszczał, że w spokojną sobotnią noc, kiedy młodzież i dojrzała młodzież bawiła się na Dożynkach w Otowicach w najlepsze, w reptowsko-janowskim lesie zadzieją się rzeczy niezwykłe!
Ale po kolei. Najpierw Ci z nas, którzy już wrócili z dożynek i siedli w domach (lub wcale się nie wybrali i na pewno żałują do dziś) usłyszeli zbliżające się syreny. Znacie to na pewno - jak jedziecie samochodem i słuchacie radia, albo oglądacie w domu jakiś film - jak tylko usłyszycie syreny to pojawia się na kilka sekund taka konsternacja - to w piosence/filmie czy w realu???
No więc siedzimy, patrzymy po sobie w domu i - o rety, to naprawdę coś jedzie na kogutach przez wieś! Dopadłszy okna zdążyliśmy zobaczyć jedynie, jak wóz straży pożarnej bierze zakręt niczym bolid F1 i pruje drogą w stronę Janowa. Czyli PALI SIĘ 😱
👉 Tu krótka wkrętka z dziejów Reptowa z początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku - pomiędzy Reptowem i Janowem ciągnęły się wspaniałe lasy, ze strzelistymi dębami i bukami, grzyborodne, okazałe, przepiękne. Niestety na początku lat 90 (może było to w 1992 lub 1993) w wyniku ogromnego pożaru lasy te spłonęły prawie doszczętnie - ostały się jedynie kępki sosen i buków 👈
Zasypialiśmy trzymając kciuki, aby nie doszło do podobnego kataklizmu i teraz.
Na szczęście okazało się, że Straż Pożarna zadziałała bardzo skutecznie, a ogień został opanowany. W tym momencie bardzo dziękujemy Strażakom za sprawną akcję gaśniczą 😍, ponieważ kto wie, jak pożar mógłby się rozwinąć i czy las nie ucierpiałby bardziej.
I teraz dochodzimy do tych dziwnych rzeczy, które co jakiś czas wydarzają się u nas lub w sąsiednich wsiach. Gdzie się paliło? Niestety w lesie. Ale co🧐?
Ha i tutaj pomysłów mieliśmy ogrom - może to kolejny dron, który tym razem nie rozbił się w kukurydzy, tylko w naszych sosenkach? Albo po serii pożarów stogów w Nowym Dworze, przyszła niestety kolej na nasze lasy? Rozważaliśmy przeróżne możliwości i najmniej prawdopodobną ale najbardziej pociągającą wydaje się nam.........SAMOZAPŁON KAPUSTY 😵💫
Pewnie niejeden czytający puka się teraz w czoło, ale sami zerknijcie na zdjęcia z miejsca, w którym się paliło.
Chętnie dowiemy się, jakie macie teorie na ten temat - zachęcamy do komentowania.
.... Dla pewności jednak, jeśli macie w domu białą kapustę, zerknijcie, czy się z niej nie dymi. Wiecie GMO, te sprawy - nigdy nie wiadomo.....🤪