Bitwa pod Komarowem 31 sierpnia 1920r.
1 Armia Konna pod dowództwem Siemiona Budionnego kierowała się na północ z odsieczą po przegranej bitwie warszawskiej. Bolszewicy postanowili ratować się ucieczką na wschód jednak drogę zagrodziła 1 Dywizja Jazdy płk. Do bitwy doszło następnego dnia w okolicy Wolicy Śniatyckiej. Siły polskie liczyły ok. 1500 żołnierzy; 70 ciężkich karabinów maszynowych i
12-16 dział, zaś bolszewickie ok. 6000 żołnierzy; 350 ciężkich karabinów maszynowych i 50 dział. I faza poranna trwała od ok. 7 do 11.30. Na początku przewagę mieli Polacy jednak przeważające siły bolszewickie w dalszej części zaczęły spychać wojska polskie. Na szczęście przybyły posiłki - 6 Brygada. Jej zdecydowany atak spowodował wycofanie się bolszewików. Tak zakończyła się pierwsza faza. II faza popołudniowa. W przerwie Polacy odpoczęli i przeorganizowali się. Płk.Rómmel podjął decyzję o wymarszu do miejscowości Dub. Niespodziewanie bolszewicy zaatakowali tylną straż ,która składała się z najbardziej wycieńczonych oddziałów. Szybka reakcja i dobrze przemyślane działania oddziałów z przodu kolumny pozwoliły na rozbicie oddziałów bolszewickich. II faza zakończyła się już po zapadnięciu zmroku. Polacy nie podjęli pościgu za wrogiem z powodu zmroku i wycieńczenia. Część oddziałów bolszewickich wyszła z okrążenia jednak poniosła ciężkie straty. Podczas bitwy Polacy stracili ok. 500 żołnierzy i 700 koni, straty bolszewików nie są znane- przypuszczalnie wynoszą ok. 4000 żołnierzy. Była to największa bitwa kawaleryjska od 1813r. Klęska w bitwie pod Komarowem była główną przyczyną upadku 1 Armii Konnej. Obecnie na północ od Wolicy Śniatyckiej znajduje się kopiec zwieńczony metalowym krzyżem oraz dwie symboliczne mogiły 26 poległych żołnierzy 2 pułku Szwoleżerów Rokitniańskich, 9 Pułku Ułanów Małopolskich i 12 Pułku Ułanów Podolskich.