11/08/2026
UKRYTY ALKOHOLIZM
Nie każdy człowiek uzależniony od alkoholu traci pracę.
Nie każdy śpi na ławce.
Nie każdy pije od rana.
Nie każdy wygląda jak ktoś, kto „ma problem”.
Czasem alkoholizm ma dobrą pracę, eleganckie ubrania, rodzinę, firmę, samochód i zadbane mieszkanie...
Pije wieczorami.
Pije „tylko po pracy”.
Pije „dla relaksu”.
Pije „tylko w weekendy”.
Pije drogie alkohole, więc uważa, że to coś zupełnie innego niż uzależnienie.
Rano wstaje, bierze prysznic, zakłada garnitur albo robi makijaż i idzie do pracy. Zarabia, załatwia sprawy, odbiera dzieci ze szkoły, prowadzi firmę, spotyka się z ludźmi.
Z zewnątrz wydaje się, że funkcjonuje...
Właśnie dlatego ukryty alkoholizm może rozwijać się przez wiele lat.
Nie ma jeszcze spektakularnej katastrofy. Jest za to coraz mniej życia bez alkoholu.
Alkohol staje się nagrodą, znieczuleniem, sposobem na sen, redukcję napięcia, samotność, stres, złość, smutek i nudę. Człowiek nie pyta już: „Czy dziś wypiję?”, lecz: „Kiedy wreszcie będę mógł/a się napić?”.
Alkoholizm długo potrafi nosić maskę normalności.
Ale maska nie zatrzymuje choroby.
To, że życie jeszcze się nie rozsypało, nie oznacza, że wszystko jest w porządku...
Nie pytaj więc, czy ktoś „jeszcze funkcjonuje”. Pytaj, ile już stracił, ile krzywdy wyrządził i jak długo otoczenie będzie nazywać katastrofę normalnością. Alkoholizm nie staje się mniej groźny tylko dlatego, że potrafi dobrze się maskować...
Zapraszamy do Punktu konsultacyjnego Konstantynowskiego Centrum Pomocy Rodzinie
ul. Słowackiego 11