w czasie spotkania mieszkańców wsi Kośmin:
Waldemara Stępińskiego,
Henryka Wasilewskiego,
Stanisława Półtoraka
Piotra Kacprzaka
podjęto decyzję na temat założenia we wsi Kośmin Ochotniczej Straży Pożarnej. Motywem było to, że wieś leży w otoczeniu miejscowości, w których nie działa żadna jednostka OSP, a Stanisław Półtorak zaznaczył, że pochodzi z okolic Garwolina gdzie w każdej Wsi działa j
ednostka OSP i sam w młodości był strażakiem ochotnikiem. Uzgodniono, że należy zorganizować zebranie chętnych do wstąpienia w szeregi strażaków ochotników mężczyzn ze wsi Kośmin. Postanowiono zwrócić się o pomoc w przeprowadzeniu zebrania do Komendanta Powiatowej Komendy Straży Pożarnej w Grójcu pana majora Józefa Sieradzkiego. Na zebraniu które odbyło się 10 czerwca 1966 roku w mieszkaniu Feliksa Wasilewskiego, pan major Józef Sieradzki zapoznał zebranych z rolą Ochotniczych Straży Pożarnych w zakresie ochrony przed klęską pożarów, działalności w zakresie zapobiegania im, działalności oświatowej, znaczeniu Ochotniczych Straży Pożarnych jako organizacji wyższej użyteczności publicznej w Państwie. majora Sieradzkiego uraczył on uczestników zebrania wesołymi anegdotkami z życia braci strażackiej wprowadzając miłą i wesołą atmosferę. Zebranie jednogłośnie przyjęło uchwałę o założeniu Ochotniczej Straży Pożarnej w Kośminie. Wśród grona założycieli figurują następujące osoby:
-Waldemar Stępiński
-Henryk Wasilewski
-Zbigniew Wasilewski
-Wiesław Wasilewski
-Władysław Wasilewski
-Feliks Wasilewski
-Edward Gaik
-Piotr Tomecki
-Władysław Tomecki
-Stanisław Półtorak
-Maciej Półtorak
-Stanisław Szymański
-Jerzy Szwed
-Józef Procek
-Józef Nowakowski
-Marian Nowakowski
-Piotr Kacprzak
-Stefan Sadowski
-Szczepan Nowak
-Janusz Luterek
-Władysław Walczak
-Eugeniusz Kołdra
- Witold Cencelewicz
Pierwszym prezesem Ochotniczej Straży pożarnej w Kośminie został wybrany Stanisław Półtorak. Naczelnikiem - Zbigniew Wasilewski
sekretarzem – Henryk Wasilewski
skarbnikiem – Piotr Tomecki
gospodarzem - Edward Gaik
Po rejestracji, która nastąpiła w ciągu kilku dni, straż otrzymała z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej następujący sprzęt: motopompa M400, 150m węża tłocznego W75 i W52, rozdzielacz i 2 prądownice. Sprzęt przeciwpożarowy był przechowywany w budynkach gospodarczych gospodarza Straży Edwarda Gaika. Mundur, hełm, pas, toporek, marsz w szeregach to wszystko pociągało młodych ludzi. Przynależność do Straży staje się honorem. Społeczny prestiż strażaków wzmacnia adoracja grobu Chrystusa w okresie wielkanocnym, a pod względem wyszkolenia bojowego zawody strażackie. Chronologicznie od momentu powstania Ochotniczej Straży Pożarnej w Kośminie w 1966r. do chwili obecnej pełnienie funkcji w zarządzie przedstawia się następująco:
Prezes:
Stanisław Półtorak 1966 – 1970
Piotr Kacprzak 1970 – 2002
Sylwester Procek 2002 – 2016
Mariusz Włodarczyk 2016 – obecnie
Naczelnik:
Zbigniew Wasilewski 1966 – 1983
Andrzej Kuleszko 1983 – 1987
Zdzisław Sadowski 1987 – 1991
Sylwester Procek 1991 – 1996
Ryszard Tomecki 1996 – 2011
Mariusz Włodarczyk 2011 – 2016
Rafał Gendek 2016 – obecnie
Zastępca naczelnika:
Leszek Witczak 1991 – 2016
Robert Malinowski 2016 – obecnie
Sekretarz:
Henryk Wasilewski 1966 – 1975
Maciej Półtorak 1975 – 1977
Piotr Tomecki 1977 – 1986
Zbigniew Wasilewski 1986 – 2006
Krzysztof Kędziera 2006 – 2016
Henryk Feliksiak 2016 – obecnie
Skarbnik:
Piotr Tomecki 1966 – 1977
Maciej Półtorak 1977 – obecnie
Gospodarz:
Edward Gaik 1966 – 1983
Zbigniew Wasilewski 1983 – 1987
Piotr Tomecki 1987 – 2003
Zbigniew Wasilewski 2003 – 2009
Rafał Winiarski 2009 – 2011
Rafał Gendek 2011 – 2016
Rafał Winiarski 2016 – obecnie
Kronikarz:
Stanisław Półtorak 1970 – 2011
Wincenty Włodarczyk 2011 – obecnie
Obecny Zarząd OSP w Kośminie działa w następującym składzie:
Prezes: Mariusz Włodarczyk
Naczelnik: Rafał Gendek
Zastępca naczelnika: Robert Malinowski
Sekretarz: Henryk Feliksiak
Skarbnik: Maciej Półtorak
Gospodarz: Rafał Winiarski
Kronikarz: Wincenty Włodarczyk
W 1970 roku Ochotnicza Straż Pożarna w Kośminie otrzymała z Państwowego Funduszu Ziemi plac pod budowę remizy strażackiej i od tego czasu zaczyna się żmudny długi okres inwestycyjny. Zakupiono typową dokumentację kosztorysowo-projektową, w co wchodziły następujące obiekty: remiza strażacka o wymiarach 28m x12m murowana ze stropodachem, ogrodzenie placu, śmietnik, ubikacja i wspinalnia. Wartość inwestycji według cen z 1970r. wynosiła 2950000 zł. Otrzymano dotację z Urzędu Gminy w wysokości 70% kwoty kosztorysowej. Pozostałe 30% stanowił czyn społeczny członków Straży. Remizę oddano do użytku w 1978r. oddano do użytku wspinalnię
1990r doprowadzenie gazu do strażnicy
1993r remont Sali
1997r remont Sali i kuchni – sufit
2007r nowa wylewka w garażu
2008r ocieplenie budynku i montaż instalacji grzewczej
2009r budowa łazienek w budynku
2010r remont Sali – podłoga
2011r remont kuchni i korytarza
2013r nowe pokrycie dachowe
2016r ułożenie kostki wokół strażnicy oraz zakup nowych stołów i krzeseł 2017r budowa chłodni
2018r remont kapitalny garażu
2019r wymiana bramy ogrodzeniowej
2020r remont łazienek
2021r dobudowa drugiego boksu garażowego
2022r montaż klimatyzacji na sali
W 1975r. straż otrzymała drugą większą motopompę typ M800, w 1982r. samochód pożarniczy „ŻUK” a w 1985r. wymieniono nam motopompę M400 na nową M800. Straż brała udział w wielu akcjach gaśniczych. Początkowo były to pożary w pobliżu, te które udało się dosłownie wypatrzeć, straż bowiem nie miała żadnych środków łączności. Najbliższy telefon w prywatnym domu był w odległości 1,5 km. Mimo to zdarzały się akcje w odległych miejscach jak np.: gaszenie pożarów lasu w pobliżu Zwolenia czy Wilgi. Przez wiele lat nasi strażacy ochotnicy zajmowali się prewencją przeciwpożarową. Kontrolowali obejścia, wykrywali nieprawidłowości i pouczali mieszkańców jak ustrzec się przed nieszczęściem pożaru. Zajmowaliśmy się też innymi zagrożeniami – usuwaniem skutków podtopień czy zdejmowaniem śniegu z dachów. W nocy z 29 na 30 czerwca 2018 roku było włamanie do naszego garażu z którego został skradziony praktycznie cały sprzęt ratowniczo-gaśniczy który posiadaliśmy. To był dla nas cios w skutek czego byliśmy przez kilka dni wycofani z działań ratowniczo gaśniczych. Nastąpił czas działań mających na celu szybkie przywrócenie gotowości operacyjnej przez zakup, pozyskanie nowego wyposażenia. Dzięki wsparciu Urzędu Gminy w Grójcu, Urzędu Marszałkowskiego w Warszawie, Komendy Wojewódzkiej w Warszawie, Komendy Powiatowej w Grójcu lokalnym Firmom i mieszkańcom, firmom i ludziom z dalekich stron Polski strażakom OSP Kośmin udało się w kilka dni uzupełnić podstawowy sprzęt pozwalający na przywrócenie do działań ratowniczo gaśniczych za co Bardzo Dziękujemy. Dostaliśmy propozycję wsparcia sprzętowego ze strony OSP Zalesie oraz OSP Chynów a także finansowego z OSP Gościeńczyce Dziękujemy Jesteście Wielcy. Obecnie dzięki łączności jak i sprzęcie jaki posiadamy bierzemy udział w działaniach ratowniczo gaśniczych takich jak: pożary, powodzie i podtopienia, poszukiwanie osób zaginionych, wypadki, skutki wichur i wiele innych miejscowych zagrożeń. Przez wiele lat do akcji wyruszaliśmy ładując sprzęt na wozy konne. Potem przez wiele lat (z przerwą kiedy w 1996r został skradziony samochód ze strażnicy) posługiwaliśmy się samochodem ŻUK pozyskanym dzięki staraniom uwczesnego prezesa Piotra Kacprzaka, w 2007r dzięki staraniom prezesa Sywestra Procka nasza straż została wyposażona w średni samochód ratowniczo-gaśniczy na podwoziu Mercedesa 1222 z1988 roku. Dzięki staraniom prezesa Mariusza Włodarczyka w roku 2019 z zasobów KW Policji w Radomiu udało się pozyskać Fiata Ducato z 2008 roku, w 2023 roku do GBA Mercedes dołączył samochód GCBA SCANIA P380 z 2008 roku przekazana z KP PSP w Grójcu, w tym samym roku samochód operacyjny FIAT DOBLO przekazany z PGE Dystrybucja a także wrzesień 2025 roku to kolejny sukces i pozyskanie ISUZU D-Max z PKP PLK S.A. który to po modyfikacjach i oznakowaniu pełni rolę samochodu SLOp. W minionym pięćdziesięcioleciu OSP w Kośminie podobnie jak inne takie jednostki w całym kraju musiała się borykać różnymi problemami. W minionej epoce PRL-owskiej gdy wygaszano działalność wszystkich organizacji na wsi, Ochotnicze Straże Pożarne pozostały praktycznie ostatnią otwartą organizacją działającą na wsi. Stały się kuźnią działaczy, szkołą wychowania obywatelskiego. Stąd wyszło wielu działaczy samorządowych, związkowych i gospodarczych. Ochotnicza Straż Pożarna była, jest i będzie ośrodkiem wychowania młodych ludzi, nauką tego co zawsze kojarzyło się z mundurem: odwagi, poświęcenia i bohaterstwa. Nasze osiagnięcia przez lata są tym bardziej wartościowe, że powstały mimo działań i decyzji osób, które często kierowały się własnymi interesami, a nie zawsze dobrem wspólnym.