Muzeum Doctor Villa w Koszęcinie

Muzeum Doctor Villa w Koszęcinie Muzeum Doctor Villa w Koszęcinie (w organizacji)

Poważnie traktujemy dzisiejsze święto. Równie poważnie, jak WOT traktują nasze muzeum. Tak się składa, że to właśnie WOT...
27/09/2025

Poważnie traktujemy dzisiejsze święto.
Równie poważnie, jak WOT traktują nasze muzeum.
Tak się składa, że to właśnie WOT jest jedynym publicznym podmiotem, który muzeum potraktował tak jak każde inne muzeum, tak jak każdy inny podmiot, dla którego wspólna pamięć przeszłości jest częścią tożsamości i jest ciągle żywa.
Szczególnie za to dzisiaj dziękuję.
Że po raz pierwszy ktoś potraktował mnie z całą uwagą i szacunkiem.

Dziękuję za Waszą służbę - tę czynną, która wszyscy widzimy, i za tę sięgającą w przeszłość, którą nie wszyscy doceniają.

🗓🇵🇱 Dzień Podziemnego Państwa Polskiego i Święto Wojsk Obrony Terytorialnej 🇵🇱

Dziś wspominamy bohaterów Podziemnego Państwa Polskiego – fenomenu na skalę światową. To przykład niezłomności i odwagi narodu, który nawet w najtrudniejszych czasach potrafił stworzyć struktury państwowe i prowadzić walkę o wolność.

To także Święto Wojsk Obrony Terytorialnej – formacji, która czerpie z tej spuścizny. WOT łączy dziedzictwo tradycji niepodległościowej z nowoczesnym spojrzeniem na bezpieczeństwo Ojczyzny.

To symboliczne spotkanie przeszłości i teraźniejszości przypomina nam, że:
👉 wolność nigdy nie jest dana raz na zawsze,
👉 siła wspólnoty i gotowość do obrony wartości stanowią fundament niepodległości,
👉 tradycja i nowoczesność mogą iść ramię w ramię w służbie Polsce.

Wojska Obrony Terytorialnej

Muzeum Doctor Villa w Koszęciniezaprasza na pierwszy koszęciński samozbiór derenia 🍷🧺🍒Krzew derenia Cornus mas  przy Dom...
16/09/2025

Muzeum Doctor Villa w Koszęcinie
zaprasza na pierwszy koszęciński samozbiór derenia 🍷🧺🍒

Krzew derenia Cornus mas przy Domu Lekarz to prawdopodobnie największy i najstarszy krzew w okolicy. Być może ma 123 lata, bo wtedy doktor Janusch, lekarz, który tu mieszkał zakładał ten ogród.

Takiego urodzaju jak w tym roku dawno nie było. Owoców jest dużo i szkoda, żeby się zmarnowały, bo tegoroczne nalewki będą niepowtarzalne.
Możesz się o tym przekonać. Wystarczy sobie nazbierać owoców, a potem postępować zgodnie z tradycyjnymi recepturami.

INFORMACJE ORGANIZACYJNE
Samozbiór odbywa się o godzinie 18:00.
Pierwsze zbieranie odbędzie się w środę lub czwartek (17 lub 18 września) w zależności od tego kiedy będą pierwsi chętni. Kolejne terminy są uzależnione od ilości owoców, mniej więcej co drugi-trzeci dzień.

Obowiązują wcześniejsze zgłoszenia – maksymalna jednorazowa ilość osób pod krzewem to 5 (uzbierają około litra każdy). Możecie przyjść z dziećmi, które lubią zbieranie.
Zbiórka chętnych - na przystanku przy ul. Ligonia w Koszęcinie.
Każdy zbierający zbiera wszystkie owoce na swojej ścieżce. Wszystkie jakie przed nim leżą. Chodzi o to, żeby nie zebrane owoce nie psuły się.
Uczestnicy pierwszego zbierania biorą wszystko za darmo.
Kolejne terminy mogą być ruchome, w zależności od pogody i ilości owoców.
Zbiór odbywać się będzie według tradycyjnych zasad - to znaczy, że dotyczy owoców leżących na ziemi.
Owoce na ziemi mogą być obrudzone piaskiem, a nawet ptasią kupą.
Dereń jak każdy owoc brudzi – sok jest czerwony i trudno się spiera. Ubierzcie zwykłe robocze ubranie, zwłaszcza buty.
Warto mieć rękawiczki jednorazowe na dłoniach, bo brud wchodzi za paznokcie i trudno się myje.

Samozbiór to przyjemność, nie rywalizacja. Przychodzicie pod dereń – żeby odpocząć. To krzew, który w różny sposób pozytywnie wpływa na zdrowie. Schylanie się jest gimnastyką, uspokaja nerwy i uczy cierpliwości.

Dla chętnych możliwa jest dodatkowa degustacja przetworów z Przetwórni DV za dodatkową opłatą.

Oficjalnie najłatwiej możecie zapłacić za tę przyjemność przez konto https://buycoffee.to/muzeumdoctorvilla

Zbieram na niezbędny i konieczny do pracy archiwum laptop i liczę na Waszą hojność.

kontakt - przez messengera tutaj lub prywatnie
jak jesteś moim znajomym to telefonicznie (w tygodniu po 15:30) lub smsem
można się wpisać pod postem - odezwę się

I edukujemy ;)VII MIĘDZYNARODOWY KONKURS TRADYCYJNEGO POWOŻENIA CIAT KOSZĘCIN 202523-24.08.2025
24/08/2025

I edukujemy ;)

VII MIĘDZYNARODOWY KONKURS TRADYCYJNEGO POWOŻENIA CIAT KOSZĘCIN 2025
23-24.08.2025

Lektura na niedzielę :) Kilka prawdziwych informacji dotyczących zaprzęgów - dla tych, którzy nie byli na wczorajszej prezentacji i dla tych, którzy zamiast słuchać konferansjera dzielili się z całym otoczeniem swoimi fantazjami:

10 ZŁOTYCH ZASAD
1. BEZPIECZEŃSTWO PRZEDE WSZYSTKIM.
Pojazd, mimo że ma ponad 100 lat powinien być w stanie technicznym idealnym, konie pod pełną kontrolą powożącego, uprzęże jeżeli historyczne powinny mieć wymienione skruszałe elementy skórzane. Przy zatrzymaniu powożący zawsze pozostaje na koźle, luzak staje przed koniem, a w zaprzęgu wielokonnym drugi luzak stoi z boku na wysokości głowy konia dyszlowego.

2. ISTOTNE JEST WRAŻENIE OGÓLNE
Harmonijnie zestawiony zaprzęg singlowy jest równie wartościowy jak zaprzęg czwórkowy. Dla dobrego wrażenia ogólnego istotne jest by konie, pojazd, powożący i pasażerowie byli dobrami wielkością oraz zgrani kolorystycznie. Pióropusze, nauszniki, świecidełka i współczesne ozdoby są nieodpowiednie w tradycyjnym powożeniu.

3. EKWIPAŻ POWINIEN MIEĆ WYRAŹNY STYL
Sportowy, miejski, włościański, regionalny

4. UBIORY MUSZĄ BYĆ DOBRANE DO TYPU POJAZDU I STYLU ZAPRZĘGU
luzak i stangret powożący pojazdem miejskim: wolantem, milordem, wiktorią, vis a vis, lando powinni nosić liberię, czarny cylinder oraz buty z brązowymi wyłogami.
powożący pojazdem sportowym (coach, brek, dogcart, faeton, tilbury) - strój sportowy ( nie wieczorowy) na głowie cylinder lub melonik, a w lecie canotier.
powożąc końmi w uprzęży szorowej nie zakładamy cylindra
pojazdem włościańskim – strój regionalny, miękki kapelusz lub kaszkiet
powożąca dama oraz gentelman mają nogi osłonięte derką
powożący nosi brązowe rękawiczki
W tradycyjnym powożeniu kowbojskie kapelusze są dysonansem.

Pasażerowie powinni być poinstruowani przez właściciela odnośnie stosownego ubioru. Niezbędne jest nakrycie głowy, nieodpowiednie są sukienki powyżej kolan, głębokie dekolty, a zwłaszcza stroje teatralne w krzykliwych kolorach. Panie otwierają przeciwsłoneczne parasolki tylko, gdy świeci słońce. Pasażerowie siedzą ze stopami na podłodze pojazdu, kolana złączone , łokcie przy tułowiu.

5. POJAZD POWINIEN BYĆ HISTORYCZNY W STANIE ZBLIŻONYM DO ORYGINALNEGO
…najlepiej tylko po konserwacji, ewentualnie po renowacji. Dodawanie różnych elementów typu kuferki, nagłośnienie, frędzle, błyszczące ozdoby jest niewłaściwe.

Hamulce w pojeździe są dopuszczalne, lecz ich użycie przy podjeżdżaniu do prezentacji, w przeszkodach na trasie terenowej i na keglach podczas konkursu tradycyjnego powożenia jest karane.

6. KOLORY METALU...
…okuć uprzęży, pojazdu, lamp oraz guziki liberii powinny być podobne (srebrny lub żółty metal). W lampach wymagane są świece, knoty lub palniki.

7. DETALE...
…takie jak zegarek powozowy, kosze, laski, parasole, pokrowiec na strzelbę, torby, walizy, torby piknikowe są znakomitym uzupełnieniem całości ekwipażu, lecz powinny być dopasowane do stylu zaprzęgu i typu pojazdu.

8. BAT POWINIEN BYĆ ZAWSZE TRZYMANY W RĘCE.
Bat angielski jest właściwy do pojazdu sportowego i zaprzęgu w stylu angielskim. Bat węgierski do pojazdu włościańskiego i uprzęży szorowej.

Bat amerykański do pojazdów typu buggy.

9. ZACHOWANIE JADĄCYCH...
…jest bardzo ważnym elementem zabawy w tradycyjne powożenie. Powożący siedzi na koźle po prawej stronie, a jeżeli jest sam przesuwa klin na środek. Wszyscy na powozie siedzą ze stopami i kolanami zwartymi, a groom powinien mieć dłonie płasko położone na udach ( do roku 1850 skrzyżowane na piersi). Kapelusze i cylindry nie powinny przy odchylone do tyłu. Damie przy wsiadaniu i wysiadaniu należy pomóc podając rękę, najlepiej w rękawiczce. Groom jest całkowicie skupiony na koniach, nie rozmawia, nie reaguje na komentarze, widzi konie i powożącego.

10. POZDROWIENIE JEST PRZYWILEJEM POWOŻĄCEGO.
Dama powożąca pozdrawia skinięciem głowy.

Gentelman pozdrawia przez zdjęcie kapelusza ( rondem do dołu ) – bat i lejce w lewej ręce.

Stangret pozdrawia przez dotknięcie ronda kapelusza.

Groom nikogo nie pozdrawia, podczas ceremonii dekoracji w trakcie hymnu też nie zdejmuje nakrycia głowy.

Powożący w uniformie salutuje przez przyłożenie dwóch palców do daszka czapki.

źródło: aiatinternational.com CIAT Koszecin

PRZYPOMNIENIE ORGANIZACYJNE NA NIEDZIELĘ:
Podczas części popołudniowej w Starym Parku odbędzie się tradycyjnie akcja charytatywna na rzecz Ośrodek Rehabilitacyjny pw. św. Rafała Archanioła w Rusinowicach. Jego pacjenci będą się przechadzać pomiędzy widzami z puszkami. Nie są to jednak zwykłe puszki na datki. To GŁOSOWANIE PUBLICZNOŚCI. Każdy może kupić los, na nim wpisuje numer startowy zaprzęgu, który mu się najbardziej podoba (numery są przymocowane to do tylnej osi pojazdów) i wrzuca go do puszki - razem z datkiem.
Organizatorzy gorąco apelują o hojność i zabranie gotówki.
Przyda się ona również kiedy będziecie chcieli kupić doskonałe lokalne jedzenie u pań z KGW.

Na zdjeciu włościański zaprzęg biskupiański.

Zapraszamy :)Jutro te piękne pojazdy przejeżdżać będą m.in. koło kościoła św. Trójcy. Kto tam stanie ten za jednym zamac...
24/08/2025

Zapraszamy :)

Jutro te piękne pojazdy przejeżdżać będą m.in. koło kościoła św. Trójcy. Kto tam stanie ten za jednym zamachem zaliczy i konkurs powożenia - i dni architektury drewnianej 😉 Innych urokliwych miejsc na terenowej trasie również nie zabraknie i łatwiej w nich będzie o "czyste" kadry 😉
Dzisiaj konie pokazały swoją klasę - ale też swój charakter. Bywało nerwowo. A widzowie wyjątkowo bezmyślnie traktowali amazonki, które musiały przeciskać się pod krzewami. Oczywiście nie zabrakło takich, którzy przebiegali miedzy powozami kolumny. Ale za to pięknie zareagowali na problemy malutkich kucy sztelandzkich.
Uważność, ostrożność i dystans do zwierząt - to bardzo ważne na takich wydarzeniach. Nie zapominajcie o tym jutro.
Zróbmy wszystko, żeby po tym wydarzeniu zostały tylko piękne wspomnienia, jak na tych fotografiach.
Koszecin

UWAGA!
Podczas części popołudniowej w Starym Parku odbędzie się tradycyjnie akcja charytatywna na rzecz Ośrodek Rehabilitacyjny pw. św. Rafała Archanioła w Rusinowicach. Jego pacjenci będą się przechadzać pomiędzy widzami z puszkami. Nie są to jednak zwykłe puszki na datki. To GŁOSOWANIE PUBLICZNOŚCI. Każdy może kupić los, na nim wpisuje numer powozu, który mu się najbardziej podoba i wrzuca go do puszki - razem z datkiem.
Organizatorzy gorąco apelują o hojność i zabranie gotówki.
Przyda się ona również kiedy będziecie chcieli kupić doskonałe lokalne jedzenie u pań z KGW.

Zajmuję się historiami trudnymi, historiami, którymi nikt zająć się nie chciał, dopóki nie były modne albo opłacalne. Z ...
23/07/2025

Zajmuję się historiami trudnymi, historiami, którymi nikt zająć się nie chciał, dopóki nie były modne albo opłacalne.
Z obowiązku sumienia, ze sprzeciwu muzealniczego i humanistycznego wobec muzealniczego i humanistycznego niezrozumienia nie mogę obojętnie przejść obok tej historii, która toczy się wokół pruskich chłopaków.
Bo my na Śląsku mamy tak samo.
Nie, to nie są moje prywatne rodzinne historie, ale je znam i rozumiem.
Naszym obowiązkiem jest poznawać i rozumieć. Bo historia "Polski" to kilka zupełnie różnych historii regionalnych, jak z zupełnie innych krajów, i miliony różnych historii osobistych i rodzinnych.
Naszym obowiązkiem jest przyjąć je wszystkie i się z nich uczyć.
Ta historia pokazuje, że niczego się nie nauczyliśmy przez 80 lat, inne dziejące się w tej chwili historie pokazują, że niczego nie nauczyliśmy się przez ostatnich sto lat. Sto lat prymatu głupoty i strachu. Dziesięcioletni chłopcy stojący w manifestacjach z hasłami o czystości narodu to na prawdę bardzo zła wróżba na przyszłość. Ja też zaczynam się bać. Tak jak wielu tych, którzy rozumieją procesy społeczne. To nie jest kierunek, za który zginęli nasi przodkowie 80 czy 100 lat temu, ani taki dla którego przeżyli.

„𝗡𝗮𝘀𝗶 𝗰𝗵ł𝗼𝗽𝗰𝘆”, 𝗰𝘇𝘆𝗹𝗶 𝗸𝗶𝗹𝗸𝗮 𝘀ł𝗼́𝘄 𝗼 𝗯𝗿𝗮𝗸𝘂 𝘇𝗿𝗼𝘇𝘂𝗺𝗶𝗲𝗻𝗶𝗮 𝗵𝗶𝘀𝘁𝗼𝗿𝗶𝗶 𝗿𝗲𝗴𝗶𝗼𝗻𝗮𝗹𝗻𝘆𝗰𝗵

Długo zastanawialiśmy się, czy zabrać głos w sprawie debaty, która obecnie toczy się w kraju na temat wystawy „Nasi chłopcy”, przygotowanej przez Muzeum Gdańska. Nie chcieliśmy się wypowiadać, zanim nie zapoznaliśmy się wnikliwie z jej treścią, doborem eksponatów oraz pomysłem na przedstawienie historii Polaków wcielonych pod przymusem lub siłą do armii III Rzeszy w czasie II wojny światowej. Z drugiej strony mieliśmy dylemat, czy jako stowarzyszenie działające w niewielkiej, bądź co bądź peryferyjnej miejscowości powinniśmy zabierać głos w tej sprawie. Patrząc jednak na to, co dzieje się w przestrzeni publicznej, szczególnie w mediach społecznościowych, uważamy, że jeśli w małych społecznościach mamy budować relacje oparte na otwartości, empatii oraz zrozumieniu tego, że historia nigdy nie jest biało-czarna, a zazwyczaj przybiera różne odcienie szarości, to jako Klub Nowodworski powinniśmy zabrać w tej sprawie głos.

Od ponad 30 lat prowadzimy działania na rzecz edukacji regionalnej, dziedzictwa kulturowego oraz naturalnego Żuław Wiślanych. Prowadzimy Muzeum Żuławskie, w którym często poruszamy tematy mogące wywoływać dyskusje, a niekiedy nawet kontrowersje ze względu na brak zrozumienia specyfiki historycznej północnych ziem Polski.

Dlatego z wielkim uznaniem i ciekawością oglądaliśmy wystawę „Nasi chłopcy”, która porusza trudny temat obecności polskich mieszkańców Pomorza w szeregach armii III Rzeszy. Nie jest to temat nowy, od lat obecny w literaturze przedmiotu. Wystarczy wspomnieć chociażby monumentalną pracę Ryszarda Kaczmarka „Polacy w Wehrmachcie”. Wystawa w rzeczowy sposób omawia skomplikowane losy mieszkańców Pomorza, ich dylematy i to, że Pomorze, podobnie jak Wielkopolska czy Śląsk, nie było częścią Generalnego Gubernatorstwa, lecz zostało włączone w granice III Rzeszy. Polityka względem ludności polskiej na Pomorzu była inna niż w Radomiu, Łowiczu czy Puławach.

Dla mieszkańców Pomorza wcielenie do niemieckiej armii nie było osobistym wyborem, a przymusem, przed którym często stawali, by ochronić rodzinę, by zapewnić jej jakikolwiek byt. Było to wreszcie formą przemocy, którą Niemcy stosowali wobec polskiej ludności Pomorza, niekiedy wyborem pomiędzy KL Stutthof a Wehrmachtem. Warto zaznaczyć, że wielu z wcielonych do wojsk III Rzeszy decydowało się, gdy tylko było to możliwe, na ucieczkę do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie czy działalność konspiracyjną.

Po wojnie nie mówili o swojej przeszłości. Bo jak można było mówić, gdy pamięć narodu była zgoła odmienna, gdy mówiono z zupełnie innej perspektywy, a oni i ich doświadczenia były niegodne, niepasujące do tworzącego się mitu. Regionalne doświadczenia, specyfika, osobiste historie musiały ustąpić miejsca zupełnie innej narracji. Na mieszkańców Pomorza w tej opowieści było niewiele miejsca.

Dziś, gdy ich historia dochodzi do głosu, pojawia się rysa na obrazie Polski i Polaków, z których przecież każdy miał przodka w Armii Krajowej. Wystawa, która powinna być punktem wyjścia do merytorycznej dyskusji, a przede wszystkim formą pamięci o losach mieszkańców Pomorza w czasach II wojny światowej, stała się w naszym odczuciu elementem niepotrzebnej politycznej dyskusji. Bywa postrzegana lub komentowana wyłącznie przez pryzmat współczesnych sporów politycznych i ideologicznych. Tego rodzaju narracja spłaszcza złożoność ludzkich losów i może sprzyjać instrumentalizacji oraz manipulacji historią i pamięcią społeczną.

Apelujemy, by o tak ważnych i trudnych tematach rozmawiać odpowiedzialnie, w atmosferze otwartości, ale też w oparciu o rzetelną wiedzę i z udziałem różnych środowisk: naukowców, muzealników, świadków historii i lokalnych organizacji społecznych. Tylko w taki sposób można budować wspólną przestrzeń pamięci – nie jako pole konfliktu, lecz miejsce dialogu.

I nawet gdy nie rozumiemy tej historii, bo doświadczenia naszych bliskich mogły być inne, bo trudno nam uwierzyć, że Polacy mogli być w Wehrmachcie, to jednak jest ona niezwykle ważna. Bo pokazuje, że przeszłość naszego kraju i jego obywateli miała różne koleje.

Zarząd Klubu Nowodworskiego

Adres

Koszecin

Telefon

+48506919865

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Muzeum Doctor Villa w Koszęcinie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Muzeum Doctor Villa w Koszęcinie:

Udostępnij