01/04/2026
Kolumb z Biblioteki 🐅 pozdrawia 😻
❗️Sensacja na Uniwersytecie Jagiellońskim!
🐾Kot etatowym pracownikiem Wydziału Polonistyki UJ!
Dzisiejsze wydania serwisów informacyjnych udostępniły nadzwyczajną wiadomość. Otóż Biblioteka Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego zatrudniła na pełny etat 🐈kota syberyjskiego, nazwanego imieniem Kolumb na cześć słynnego podróżnika i odkrywcy, który, jak wiadomo, był naszym rodakiem i nim się zlatynizował, nosił nazwisko 🐦⬛Gołąb. Historia zatrudnienia kota ma podtekst 😱kryminalny. Od co najmniej dwóch dekad pracownicy biblioteki raportowali dotkliwe ubytki w 📚księgozbiorze. Ni stąd, ni zowąd z książek i czasopism znikały najbardziej poczytne teksty, zadawane zwykle przez wykładowców do przeczytania osobom uczestniczącym w zajęciach. O to nieobyczajne zachowanie podejrzewano nadgorliwych czytelników, którzy być może zanadto przywiązywali się do niektórych tytułów i nie mogąc się z nimi rozstać, podejmowali desperackie decyzje o uwolnieniu ich z okładek i zabraniu ze sobą. Jednakże okazało się, że był to mylny trop. Podczas remontu czytelni ekipa budowlana odkryła pod podłogą 🐁mysie gniazdo wyściełane pogniecionymi kartkami wyrwanymi z książek. Zagadka znikania fragmentów tomów została wyjaśniona. Po usunięciu gniazda położono nowy parkiet. Wszyscy odetchnęli z ulgą. Ledwie jednak wyszli ostatni goście zaproszeni na uroczyste otwarcie przepięknie zmodernizowanej czytelni, spod podłogi zaczęło się dobywać chrobotanie, a w ciągu następnych dni znów zaczęły znikać najważniejsze fragmenty książek. Nie było wyjścia – dyrektor biblioteki zdecydował o zastosowaniu najmniej inwazyjnego rozwiązania, tj. o powierzeniu misji powstrzymania dewastacji 🐈⬛kotu, który już samym 👀wzrokiem paraliżuje niszczycieli książek. Dla Wydziału Polonistyki to czysty zysk💰 – okazuje się bowiem, że utrzymanie kota jest zaledwie ułamkową częścią kosztów pokrywania strat w księgozbiorze. Tak czy inaczej, korzystając z czytelni, miejcie się na baczności – KOT czuwa!😸