19/05/2026
Cowork i opieka - adaptacja
Można u nas zostawić dzieci „na godziny” ale czy to oznacza, że można wejść z maluchem i od razu siąść do pracy? Prawdopodobnie nie. Jeśli nie macie doświadczeń z adaptacją to proponujemy ścieżkę, która u nas się sprawdza:
-pierwsza wizyta to oswajanie miejsca czyli przychodzicie po prostu do bawialni wspólnie się bawić
-druga wizyta to oswajanie ludzi czyli przychodzicie bawić się wspólnie z nami z godzinach coworkingowych. Dziecko wie ze rodzic jest obok, widzi jak wchodzi z nami w interakcje i rozumie ze jestesmy „bezpiecznymi ludźmi”
-kolejna wizyta - próba wyjścia😉 czyli chwilkę bawimy się razem rodzic-dziecko-opiekunka a potem rodzic się żegna i idzie pracować do pokoju biurowego
Czy można tą adaptację odbyć inaczej? -pewnie! Jeśli macie już doświadczenia, dostosujemy się do Waszych potrzeb czyli np możemy się opiekować dzieckiem w tym samym pokoju w którym pracujecie, żeby było spokojne i mogło Was widzieć, albo odwrotnie, może chwila wspólnej zabawy wystarczy żeby oswoić miejsce, ludzi i wejść z zabawę tak żeby po kilkunastu minutach rodzic mógł siąść do pracy.
Co jeśli się nie udaje? - wyznajemy filozofię nic na siłę. Jeśli się nie udaje, możemy zrobić krok wstecz i powtórzyć poprzedni etap, możemy coś zmienić, spróbować inaczej, a może to taki moment rozwojowy u dziecka, że po prostu ta adaptacja się nie udaje i trzeba zaczekać kilka miesięcy.
Co jeśli potrzebuje opieki tu i teraz bo mam super pilną i ważną sprawę? - najlepiej umówić się wtedy na indywidualną opiekę, tak by nasza opiekunka mogła w pełni zająć się waszym dzieckiem i jeśli trzeba to po prostu tulić i bujać przez godzinę, dwie, trzy. Sytuacje są różne, mamy historie o rozmowach o pracę, super ważnej sesji terapeutycznej czy przygotowaniu papierów rozwodowych. Wiemy, że czasem trzeba działać w trybie przetrwania i zrobimy co w naszej mocy żeby Wam to ułatwić❤️
Jeśli masz więcej pytań o cowork, napisz lub zadzwoń 501587473