28/05/2026
Tłumy na Pikniku Rodzinnym w Rajsku. Nie zabrakło harcerzy i tradycyjnych dmuchańców.
24 maja boisko w Rajsku przy ul. W. Bełzy tętniło życiem. Kolorowe dmuchańce, pokazy judo, harcerski obóz, historyczne mundury i rodzinna atmosfera przyciągnęły tłumy mieszkańców na Piknik Rodzinny, który tradycyjnie zainaugurował sezon plenerowych wydarzeń w dzielnicy X.
Od pierwszych godzin popołudnia na terenie pikniku panował gwar i radosna atmosfera. Dzieci z entuzjazmem korzystały z dmuchańców, malowania twarzy oraz kolorowych warkoczyków, a dorośli odpoczywali w cieniu starych drzew przy strefie gastronomicznej i wspólnym grillu. Nie brakowało także widowiskowych atrakcji przygotowanych przez lokalnych pasjonatów i społeczników.
Szczególnym zainteresowaniem cieszyli się harcerze, którzy po raz pierwszy rozbili swój obóz podczas rajskiego pikniku. Najmłodsi mogli spróbować swoich sił w przejażdżce konnej, przymierzyć historyczne uzbrojenie oraz kolekcję hełmów i mundurów, przygotowaną przez jednego z uczniów.
– Zawsze organizujemy tego typu wydarzenia jako pierwsi, żeby imprezy w naszej dzielnicy się nie nakładały. Ludzie wiedzą, że jest tutaj dużo atrakcji i chętnie przychodzą całymi rodzinami – podkreślał organizator, radny Andrzej Adamus.
Na scenie i specjalnie przygotowanych strefach odbywały się dynamiczne pokazy judo oraz animacje dla najmłodszych. Organizatorzy zadbali także o integracyjny charakter wydarzenia. Dochód z części atrakcji i stoiska grillowego miał wesprzeć utrzymanie społecznego placu zabaw oraz lokalnej strzelnicy.
– Przyszliśmy całą rodziną i dzieci praktycznie nie chciały wracać do domu. Wszystko było świetnie przygotowane, a atmosfera była naprawdę wyjątkowa – mówiła pani Katarzyna, mieszkanka dzielnicy.
Najmłodsi również nie kryli zachwytu.
– Najbardziej podobały mi się dmuchańce i malowanie twarzy. Byłem też u harcerzy i oglądałem hełmy żołnierskie. Też bym takie chciał mieć – przyznał 9-letni Kuba.
Organizatorzy podkreślali, że tegoroczna frekwencja była znacznie lepsza niż przed rokiem, co było efektem wcześniejszej promocji wydarzenia oraz sprzyjającej pogody.
Jak zaznaczał Andrzej Adamus, miejsce to żyje nie tylko podczas Dnia Dziecka czy dużych festynów. Regularnie odbywają się tam ogniska, spotkania mieszkańców, wydarzenia sportowe i integracyjne inicjatywy dla lokalnej społeczności.
Piknik Rodzinny w Rajsku po raz kolejny pokazał, że wspólna inicjatywa mieszkańców potrafi stworzyć wyjątkowe wydarzenie pełne energii, integracji i dobrej zabawy.
https://dzielnica10.krakow.pl/tlumy-na-pikniku-rodzinnym-w-rajsku-nie-zabraklo-harcerzy-i-tradycyjnych-dmuchancow/